Bernarda Spilsbury’ego przełomowe sukcesy i tragiczne pomyłki Łukasz Golowanow w dziale Późna nowożytnośćJedną z najwybitniejszych postaci w historii medycyny sądowej był Sir Bernard Spilsbury, urodzony w 1877 roku angielski chemik i patomorfolog, który w pierwszych dekadach XX wieku zyskał sobie sławę graniczącą z legendą, sięgającą aż za ocean. Nazywano go wręcz „żywym następcą Sherlocka Holmesa”, gdyż podobnie jak detektyw z utworów Arthura Conana Doyle’a wykazywał się zdolnością logicznego myślenia oraz dostrzegania i celnego interpretowania niedostrzegalnych na pierwszy rzut oka dowodów i poszlak.
Polska legenda czeskiego pilota Jacek Kutzner w dziale II wojna światowaKwestia zwycięstw odnoszonych ponad 65 lat temu przez Josefa Františka do dnia dzisiejszego budzi wiele kontrowersji, głównie za sprawą tego, co napisali o nich Arkady Fiedler i Witold Urbanowicz. Autorzy ci stworzyli mianowicie legendę o „metodzie Františka” i opisali czeskiego pilota jako indywidualistę chodzącego własnymi ścieżkami, samotnie polującego nad kanałem La Manche na samoloty Luftwaffe powracające do baz we Francji. Intencji Urbanowicza czy Fiedlera nie sposób dziś odtworzyć, ale legenda ich autorstwa funkcjonuje po dziś dzień w niemal wszystkich publikacjach traktujących o najsłynniejszym z polskich dywizjonów. Ile jest w niej prawdy? Przeanalizujmy dostępne materiały źródłowe i zobaczmy, jaki obraz wydarzeń z nich się wyłania.
Terror Tartarorum – o Bernardzie Pretwiczu opowieść Łukasz Banaś w dziale Wczesna nowożytnośćKim był? Skąd pochodził? Czym zasłużył na taki przydomek? Takie pytania i wiele innych zadają sobie pasjonaci historii, słysząc to nazwisko. Mam nadzieję choć w niewielkim stopniu przybliżyć kulisy tej barwnej postaci, bohatera narodowego Polski renesansowej, choć w chwili obecnej niemal zupełnie zapomnianego. Zasłynął w walkach z Tatarami w połowie XVI wieku i jest nierozerwalnie związany z formacją obrony potocznej. Choć początkowo był dworzaninem i emisariuszem królewskim, stopniowo coraz lepiej przyswajał sobie tajniki wojennego rzemiosła, aż stał się mistrzem w tej dziedzinie. Mikołaj Rej zapowiadał jego imieniu nieśmiertelną sławę, a tatarskie kobiety podobno uciszały kwilące dzieci pogróżką, że przyjdzie Pretwicz i zabierze je w niewolę. Legenda głosi, że to właśnie on upolował ostatniego na świecie jednorożca.
Tropem zagadki Riese, Wunderwaffe i obalanych mitów. Wywiad z Bartoszem Rdułtowskim Maciej Hypś w dziale WywiadyPrzez kilka dekad mit o V-7 podsycali głównie dziennikarze i autorzy książek. Jedni powielali „ciekawą historię”, nieświadomi, że to bajka, inni zwyczajnie, z pełną świadomością, tworzyli nowe, zmyślone wątki dla sławy i kasy. Jednych porwała zagadka i ulegli pokusie teorii spiskowych, inni ulegli pokusie łatwego zysku i rozgłosu. Potem nastała era Internetu i wszystko się skomplikowało. Bo pisać mógł już każdy. W efekcie Internet zalała fala amatorskich stron poświęconych różnych teoriom spiskowym, w tym historii o V-7. Równocześnie wiele osób, widząc ogromne zainteresowanie tematem V-7, postanowiło zrobić na tym pieniądze, pisząc na ten temat książki, tworząc zmyślone od podstaw nowe wątki. |
Okręty ratownicze typu Safeguard Maciej Hypś w dziale Marynarka wojennaPrzed każdą współczesną marynarką wojenną stoi szerokie pasmo wyzwań i zadań, które ten rodzaj sił zbrojnych musi być w stanie wykonywać. Chociaż działania bojowe, czy szerzej mówiąc: typowo militarne zadania wypełniane przez uzbrojone okręty, nadal stanowią podstawową strefę działania każdej floty, stale powiększa się wachlarz sytuacji, które z działaniami wojskowymi niewiele lub nic wspólnego nie mają.
Ogień bizantyjski. Napalm wieków średnich Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka w dziale Marynarka wojennaWydawało się, że pojawiał się znikąd, jakby nagle morze stawało w ogniu. Był bronią, która pozwoliła Bizancjum przez wiele wieków bronić miasta i panować na wodach Morza Śródziemnego. A choć zdaniem cesarza Konstantyna VII sam anioł boży przyniósł im ten ogień, to jego potęga i brak możliwości poskromienia były tak przerażające, że papież Innocenty II zakazał jego stosowania. |