Rzeź Manili. Zagłada „azjatyckiej Warszawy” Maciej Konarski w dziale II wojna światowaNiespełna 67 lat temu filipińska Manila stała się areną jednej z najzacieklejszych bitew miejskich II wojny światowej. Jej ofiarą padła w pierwszym rzędzie ludność cywilna, zatrzaśnięta w śmiertelnej pułapce pomiędzy walczącymi wojskami japońskimi i amerykańskimi. W efekcie Manilę, zwaną niegdyś „Perłą Orientu”, ochrzczono mianem „najbardziej zniszczonego w czasie wojny miasta – zaraz po Warszawie”.
Tamerlan a islam Konrad Gadera w dziale ŚredniowieczeTamerlan zwany również Timurem należał bez wątpienia do najznakomitszych zdobywców w dziejach świata. Jego rozległe imperium obejmowało obszary od zachodniej granicy Chin poprzez Azję Środkową aż po ziemie Anatolii i Egiptu. Na tak niezwykłą i dynamiczną karierę wpłynęło wiele czynników, wśród nich przede wszystkim należy wymienić przymioty osobiste samego władcy i sprzyjające warunki polityczne w regionie, w tym znaczne osłabienie polityczno-ekonomiczne ościennych krajów. Gdy analizuje się bliżej podboje Tamerlana, jedną z najbardziej zastanawiających kwestii jest jego stosunek do islamu, wyznawanego wtedy powszechnie przez ludy Mawarannahru, a co za tym idzie, również przeważającą część jego wojsk. W deklaracjach i czynach tego niezwykłego zdobywcy bez większych trudności można zauważyć, iż jego stosunek do religii był dość niejednoznaczny. Zdecydowanie nie należał do gorliwych muzułmanów, mimo iż wielokrotnie w działaniu odwoływał się do islamu i jego zasad.
„Tłumaczenie to jednocześnie rzemiosło i sztuka” – rozmowa z Krzysztofem Filipem Rudolfem Łukasz Golowanow w dziale WywiadyPoczątek lat dziewięćdziesiątych, rynek wyglądał jak wyglądał, był trochę przypadkowy. Wtedy to wydawnictwo Fantom Press International, które znane jest też z różnych niesławnych publikacji, kupiło prawa do tej właśnie książki. Ja wszedłem do nich po prostu z ulicy i dali mi jakiś potworny horrorek, więc go oddałem i powiedziałem, że mnie to w ogóle nie ciekawi. „A może pan chce zrobić Churchilla?”, padło pytanie. Ja na to: „Czemu nie?”
Jak upadał Związek Radziecki Przemysław Zieliński w dziale Czasy najnowszeNowy sekretarz generalny był przekonany o konieczności reform. Nie było mowy o zastąpieniu istniejącego systemu społeczno-politycznego systemem w pełni demokratycznym, z gospodarką wolnorynkową, ale o udoskonaleniu go. Jednak w ZSRR nie można było przeprowadzić jakichkolwiek zmian bez ograniczenia wpływów konserwatystów i dogmatyków. Najbliższymi współpracownikami Gorbaczowa stali się wykształcony także na Zachodzie ekonomista i historyk Aleksandr Jakowlew, działacz gospodarczy Nikołaj Ryżkow oraz nowy minister spraw zagranicznych Eduard Szewardnadze. Przeciwnicy zmian koncentrowali się wokół sekretarza Biura Politycznego KC KPZR Jegora Ligaczowa. |
Ogień bizantyjski. Napalm wieków średnich Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka w dziale Marynarka wojennaWydawało się, że pojawiał się znikąd, jakby nagle morze stawało w ogniu. Był bronią, która pozwoliła Bizancjum przez wiele wieków bronić miasta i panować na wodach Morza Śródziemnego. A choć zdaniem cesarza Konstantyna VII sam anioł boży przyniósł im ten ogień, to jego potęga i brak możliwości poskromienia były tak przerażające, że papież Innocenty II zakazał jego stosowania.
Zarys historii włoskich wojsk pancernych w czasie II wojny światowej Leszek Molendowski w dziale Wojska lądowePozwolę sobie przytoczyć fragment raportu generała von Mellenthina, jednego z oficerów sztabu Afrika Korps, który w taki sposób scharakteryzował włoskie jednostki pancerne: „Nie mam sympatii do tych, którzy obgadują i wyśmiewają włoskich żołnierzy, bez uwzględnienia warunków i sprzętu, jakim się posługują. Wyposażenie pancerne armii włoskiej jest poniżej nowoczesnych wymogów, czołgi były za lekkie i bardzo wadliwe, części były niedopasowane do nowoczesnej wojny i często odmawiały posłuszeństwa w czasie długich przemarszów. W czasie kampanii w Afryce Północnej Włoscy żołnierze dali wiele dowodów odwagi i bohaterstwa; szczególnie ci, którzy wywodzili się z jednostek kawaleryjskich”. |