25 listopada wojska lądowe Brazylii poinformowały, że nowym średnim kołowym wozem bojowym kawalerii (Viatura Blindada de Combate de Cavalaria – Média Sobre Rodas) będzie Centauro II uzbrojony w armatą gładkolufową kalibru 120 milimetrów z lufą o długości 45 kalibrów. Tym samym za produkcję i dostawy będzie odpowiadać konsorcjum CIO (Consorzio Iveco OTO Melara). Według nieoficjalnych informacji podpisanie umowy między Exército Brasileiro a CIO ma odbyć się 5 grudnia.

Postępowanie formalnie rozpoczęło się 20 lipca 2022 roku, gdy dowództwo logistyczne brazylijskich wojsk lądowych wystosowało zapytanie ofertowe, które oprócz dostaw sprzętu wymagało złożenia propozycji dotyczących pakietu wstępnego wsparcia logistycznego i symulatora wozu. Warto zauważyć, że między 22 marca a 31 maja 2021 roku wstępne zainteresowanie przetargiem wyraziło pięćdziesiąt pięć przedsiębiorstw i zaoferowano dwadzieścia osiem pojazdów.

Liczba ta skurczyła się z upływem czasu i dopracowaniem projektu. Formalnie propozycje przedstawiło tylko sześć przedsiębiorstw. Stało się tak w dużej mierze ze względu na wymóg, aby pojazd był już produkowany seryjnie, co miało na celu zmniejszenia ewentualnego ryzyka i przynajmniej w teorii dawało Brazylijczykom pojazd niemal gotowy do użycia.



Ciekawym kandydatem był Eitan (niezłomny) w konfiguracji z wieżą Elbitu wyposażoną w działo L/52 kalibru 105 milimetrów, pozwalające niszczyć cele na dystansie 3600 metrów przy szybkostrzelności 6 strzałów na minutę. Po drobnych zmianach konstrukcyjnych wieża mogłaby zostać uzbrojona w działo kalibru 120 milimetrów z automatycznym ładowaniem. Mowa tutaj o systemie wieżowym Sabrah, będącym owocem współpracy Administracji Programów Pancernych izraelskiego ministerstwa obrony i Elbitu. Do obsługi wieży potrzebnych jest dwóch żołnierzy. Jej napęd jest w pełni elektryczny, a uzbrojenie – stabilizowane w obu płaszczyznach.

W lutym tego roku delegacja Exército Brasileiro odwiedziła zakłady departamentu pojazdów pancernych izraelskiego ministerstwa obrony MANTAK i miała okazję zobaczyć linię produkcyjną pojazdów opancerzonych, w tym właśnie Eitanów. W czerwcu natomiast – również w kontekście brazylijskiego przetargu – nagłośniono zakończenie produkcji seryjnej pierwszej partii w zakładach w Tel HaSzomer na przedmieściach Tel Awiwu. Zapowiedziano też rychłe dostawy do Brygady „Nahal”. Ostatecznie na nic to się zdało, Eitan przegrał z Centauro II kosztami utrzymania w długim okresie i nie został wzięty pod uwagę w finalnej rozgrywce.

Trzej kandydaci, którzy znaleźli się na tak zwanej krótkiej liście, znani byli już na początku października. Oprócz późniejszego zwycięzcy w gronie tym zameldowały się chiński ST-1 i amerykański LAV 700 Assault Gun. Ten pierwszy uzbrojony jest w armatę ZPL-98A (chińska wersja słynnego brytyjskiego działa Royal Ordnance L7) kalibru 105 milimetrów o długości lufy 52 kalibrów. Według oficjalnych informacji pierwszym zagranicznym użytkownikiem tych wozów w kwietniu 2020 roku stała się Nigeria.



Wariant stworzony przez Norinco dla brazylijskich wojsk lądowych oznaczono ST1-BR. Otrzymał całkowicie przeprojektowaną wieżę przesuniętą do tyłu pojazdu, co pozwala na dużą kąt uniesienia działa, zapewniający możliwość zwalczania celów znajdujących się na dużych wysokościach, na przykład na dachach budynków czy zboczach górskich. Możliwe stało się również prowadzenie ognia pośredniego, zapewniającego wsparcie ogniowe do 17 kilometrów. Specjalnie dla Brazylijczyków ST1-BR wyposażono w dwa karabiny maszynowe, przeciwlotniczy na wieży kalibru 12,7 milimetra i współosiowy kalibru 7,62 milimetra, przy czym pierwszy można zastąpić zdalnie sterowanym modułem uzbrojenia.

LAV 700 AG wyposażono w system wieżowy C3105 z wysokociśnieniową armatą gwintowaną CT-CV 105KM kalibru 105 milimetrów. Kaliber armaty pojazdu oferowanego przez General Dynamics Land Systems bazował na założeniu, że państwo takie jak Brazylia będzie bardziej skore do wyboru uzbrojenia używającego tańszej amunicji. Cena amunicji kalibru 105 milimetrów to około ⅓ wartości amunicji 120-milimetrowej. Pojazd ma jednostkę ognia 40 pocisków, w tym 12 gotowych do użycia (różnych typów dobieranych przez dowódcę) w karuzelowym automacie ładowania oraz kolejnych 28 tak zwanego drugiego rzutu.

LAV 700AG z wieżą Cockeril 3105.
(GDLS)

Kolejność „krótkiej listy” była następująca. Na pierwszym miejscu znalazł się Centauro II, zaprojektowany i wyprodukowany przez włoskie CIO, będący już na wyposażeniu włoskich wojsk lądowych. Drugie miejsce zajął LAV 700 AG, trzecie – ST1-BR. 25 listopada dowództwo logistyczne potwierdziło tę kolejność. Wzięto pod uwagę cztery obszary: offset, zintegrowane wsparcie logistyczne, kwestie techniczne i wreszcie elementy handlowe. Każdy miał inną wagę w ogólnej ocenie, odpowiednio 6,34%, 30,09%, 52,54% i 11,04%.

Duży wpływ na wybór włoskiego pojazdu miał stopień użycia tych samych części, które wykorzystywane są w brazylijskich transporterach kołowych Guarani. Wynosi on blisko 30%. Pozwoli to ograniczyć koszty eksploatacyjne i poprawi dostępność floty pojazdów obu typów. W ramach offsetu Iveco ma rozbudować fabrykę w Minas Gerais, gdzie powstają Guarani, a Leonardo wybuduje zakład montażowy wież Hitfact Mk II.



Zgodnie z zapytaniem ofertowym pierwszy kontrakt na VBC Cav 8 × 8 będzie dotyczył łącznie 98 pojazdów. Ogólna potrzeba brazylijskich wojsk lądowych wynosi aż 221 pojazdów i z czasem zamówienie może być zwiększone właśnie do takich rozmiarów. Wszystkie 98 egzemplarzy trafi do odbiorcy w ciągu piętnastu lat od podpisania kontraktu, w tym dwa prototypy, które mają zostać dostarczone prawdopodobnie w ciągu dwóch miesięcy od wejścia w życie umowy.

Następnie drugą partię siedmiu pojazdów eksperymentalnych Brazylijczycy otrzymają w ciągu dwóch lat. Wtedy rozpocznie się produkcja seryjna, z sześcioma lub siedmioma pojazdami dostarczanymi każdego roku przez następne dwanaście lat, aż do osiągnięcia liczby 98. Kolejny kontrakt na produkcję pozostałych 123 VBC Cav 8 × 8 powinien zostać podpisany na kilka lat przed zakończeniem produkcji wozów z pierwszej umowy. Pierwszy zmontowany w lokalnych zakładach zostanie dostarczony w 2027 roku, a dostawy zakończą się w 2038 roku.

Transportery Guarani.
(Exército Brasileiro)

1. Brygada Kawalerii Zmechanizowanej „José Luiz Menna Barreto” z Santiago, należąca do Dowództwa Południowego, otrzyma czterdzieści dwa pojazdy dla sześciu pododdziałów. Taka sama liczba przydzielona będzie do 4. Brygady Kawalerii Zmechanizowanej „Guaicurus” z Dourados, należącej do Dowództwa Zachodniego. Natomiast 1. Brygada Piechoty Dżunglowej „Lobo D’Almada” z Boa Visty, należąca do Dowództwa Amazonii, zostanie wyposażona w czternaście pojazdów przydzielonych do dwóch pododdziałów.

Centauro II staną się następcami pojazdów opancerzonych EE-9 Cascavel, które są przestarzałe i nie spełniają już wymagań współczesnego pola walki. Co więcej, będą najlepiej uzbrojonymi wozami bojowymi brazylijskich wojsk lądowych. Pod tym względem przewyższać będą czołgi podstawowe Leopard 1A5BR i M60A3 TTS, uzbrojone w armaty kalibru 105 milimetrów.



Początkowo Brazylijczycy myśleli zresztą o dopuszczeniu pojazdów z armatą kalibru od 105 milimetrów. Włosi i na taką ewentualność byli przygotowaniu, gdyż w lipcu 2020 roku koncern Leonardo zaprezentował kołowy niszczyciel czołgów Centauro II z wieżą Hitfact Mk II uzbrojoną w nową armatę gwintowaną kalibru 105 milimetrów z lufą o długości 52 kalibrów. Instalacja tego działa pozwoliła zmniejszyć masę wieży o 750 kilogramów i umożliwiła transport większej ilości amunicji mniejszego kalibru.

Kołowy niszczyciel czołgów Centauro II.
(Esercito Italiano)

Brazylijczycy zdecydowali się na Centauro II w konfiguracji dla włoskich wojsk lądowych, ale być może znajdą się w nim modyfikację specjalnie na życzenie klienta. Najpewniej będzie to odmiana 3.0, w której przesunięto wieżę, aby poprawić kąt widzenia nowego dzienno-nocnego panoramicznego peryskopu Attila II dla działonowego i dowódcy. Na pojeździe pojawiły się też wyrzutnie granatów dymnych ROSY_L (Rapid Obscuring System) kalibru 40 milimetrów. Oprócz uzbrojenia podstawowego Centauro dysponuje zdalnie sterowanym stanowiskiem Hitrole, uzbrojonym w karabin maszynowy kalibru 7,62 lub 12,7 milimetra albo granatnik automatyczny kalibru 40 milimetrów.

Zmodyfikowany cyfrowy system kierowania ogniem dał możliwość strzelania amunicją programowalną. Zastosowano nową instalację elektryczną, układ identyfikacji swój-obcy, wyłaz o zwiększonym do 180 stopni kącie otwarcia i nowe czterokanałowe radiostacje. Cztery anteny systemu blokowania sygnału radiowego do detonacji improwizowanych ładunków wybuchowych rozmieszczone wokół wieży zastąpiono umieszczoną na stropie wielokierunkową anteną wysokiej częstotliwości .

Sprzęt łączności zintegrowano z systemem dowodzenia. Ważnym wymogiem było, aby systemy dowodzenia i kontroli oraz łączności były kompatybilne z rozwiązaniem zastosowanym w transporterach Guarani, modernizowanych Cascavelach i czołgach podstawowych Leopard 1A5BR.



Brazylijczycy nie zrezygnują z ograniczonego unowocześnienia Cascaveli, które służą od początku lat siedemdziesiątych. Zgodnie z przyjętymi dwa lata temu planami pojazdy otrzymają system świadomości sytuacyjnej – cztery kamery MILMOS – niderlandzkiej firmy Orlaco, nastąpi też renowacja silników MTU 6V-53 wraz z przekładniami. Brazylijczycy pozostawią armaty kalibru 90 milimetrów, ale wieże mają otrzymać napęd elektryczny. Według obecnych założeń modernizacja obejmie 201 z obecnie eksploatowanych 409 pojazdów. Mają służyć przynajmniej do 2037 roku.

Brazylijskie ministerstwo obrony świadome jest potrzeby natychmiastowej modernizacji wojsk lądowych. Zakup niszczycieli czołgów biegnie równolegle do programu Viatura Blindada de Combate-Carro de Combate, mającego na celu wprowadzenie – najpóźniej w 2027 roku – czołgów podstawowych spełniających wymagania przyszłego pola walki. W 2027 roku kończy się umowa w sprawie obsługi i utrzymania Leopardów 1. Przy obecnych zdolnościach przemysłowych Brazylii uruchomienie produkcji czołgów w kraju nie jest możliwe. W zasadzie niewiele się zmieniło od lat osiemdziesiątych, gdy powstał prototypowy EE-T1 Osório uzbrojony w armatę L7A3 kalibru 105 milimetrów i później drugi prototyp z armatą GIAT G1 kalibru 120 milimetrów. Narodowy czołg Brazylii nigdy nie wszedł do produkcji seryjnej. Dlatego też resort obrony opracował wymagania i szuka zagranicznego sprawdzonego dostawcy.

Zobacz też: Lotniskowiec? Ależ skądże – to lightningowiec

Iveco Oto Melara