Amerykański Departament Stanu zaakceptował sprzedaż Arabii Saudyjskiej systemu przeciwrakietowego THAAD. Decyzja zapadła ledwie kilka dni po ogłoszeniu zakupu systemu S-400 przez pustynne królestwo.

Łączenie obu wydarzeń jest niemniej nieco przesadzone. Rijad od dawna wykazywał zainteresowanie THAAD-em, a sam system znalazł się na wyjątkowo długiej i wycenianej na 110 miliardów dolarów liście saudyjskich zakupów ustalonej podczas majowej wizyty prezydenta Trumpa (zobacz też: Zamówienie na 257 Black Hawków).

W przeciwieństwie do umowy z Rosją wiadomo też, ile sprzętu i w jakiej cenie trafi do Arabii Saudyjskiej. W wypadku THAAD-a kontrakt obejmuje siedem baterii po sześć wyrzutni plus dwie zapasowe (łącznie 44 wyrzutnie), 360 pocisków, 16 systemów kierowania ogniem i łączności oraz siedem radarów AN/TPY-2. Dostawy mają zostać zrealizowane w latach 2023–2026.

Początkowo wartość zamówienia oceniano na 13,5 miliarda dolarów, obecnie mówi się już o 15 miliardach, aczkolwiek kwota ta może ulec w trakcie negocjacji dalszym zmianom. Kontrakt obejmuje również szkolenie obsługi oraz wyposażenie dodatkowe.

Zobacz też: Osamotniony bliźniak. Program rakietowy ostatnią nadzieją Iranu

(defensenews.com)

U.S. Missile Defense Agency