Francuska minister sił zbrojnych Florence Parly poinformowała, że według najnowszych informacji przyczyną pojawienia się masowych zachorowań na chorobę COVID-19 wśród marynarzy na lotniskowcu Charles de Gaulle były początkowe błędy w diagnozowaniu choroby. Traktowano objawy choroby wywołanej koronawirusem SARS-CoV-2 jako skutek zakażenia H1N1, czyli podtypem wirusa grypy typu A, do którego odmian zalicza się między innymi wirusa tak zwanej hiszpanki. Początkowo nie traktowano więc problemu poważnie, gdyż wirusy tego typu powodują zazwyczaj łagodną grypę ludzką.

– W świetle informacji, które mamy dzisiaj, podkreślam słowo: dzisiaj, wystąpiły błędy w ocenie nowego koronawirusa polegające na traktowaniu go jako grypy H1N1, która uderzyła w załogę lotniskowca w 2009 roku, nie zakłócając dalszego biegu operacji morskiej – powiedziała parlamentarzystom minister Parly. – Koronawirus nie jest grypą H1N1.

SARS-CoV-2 zdiagnozowano u 1046 z 1760 oficerów i marynarzy Charles’a de Gaulle’a, wskutek czego podjęto decyzję o wycofaniu okrętu z operacji, otwierając ponownie dyskusję o tym, czy francuskiej marynarce wojennej potrzebna jest druga jednostka tej klasy. Pierwszym wyraźnym znakiem obecności wirusa na pokładzie był przypadek oficera, który 5 kwietnia otrzymał pozytywny wynik testu na COVID-19. 30 marca odwiedził on Danię.

Parly przyznała ponadto, że brak koordynacji ministerialnej i wymiany informacji spowodował dwudniowe opóźnienie w przekazaniu wiadomości o wycofaniu okrętu do portu w Tulonie.

Charles de Gaulle od 21 stycznia prowadził misję bojowo-szkoleniową o kryptonimie „Foch” i miał przebywać na morzu do 23 kwietnia. Wspierał operację „Chammal” w Iraku i Syrii. W dniach 21–26 lutego okręt flagowy Marine Nationale przebywał w porcie w Limassol na Cyprze. Do francuskiego portu w Breście dotarł w połowie marca, ale zanim to się stało, na okręt trafiał personel i sprzęt z Sycylii, Hiszpanii, w tym Balearów, i Portugalii.

Analiza rejsu lotniskowca pozwala więc sądzić, że zawinięcie do Brestu nie było pierwszym możliwym kontaktem załogi z koronawirusem. Dochodzenie ujawniło, że była to okazja do jego ponownego wprowadzenia i że przyspieszyło to rozprzestrzenianie się choroby wśród załogi.

Zobacz też: Fincantieri zwycięzcą programu FFG(X)

(defenseworld.net)

US Navy / Photographer's Mate 3rd Class Randall Damm