Wojna w Ukrainie jest kolejnym konfliktem ujawniającym znaczenie obrony przeciwlotniczej. W przypadku Niemiec od ponad roku bohaterem medialnych doniesień były przede wszystkim następujące po sobie liczne próby modernizacji systemów przeciwlotniczych średniego i dalekiego zasięgu. Wraz ze spływającymi z Ukrainy pozytywnymi opiniami na temat Gepardów zaczęto jednak poświęcać więcej uwagi systemom krótkiego zasięgu (SHORAD).

Bundeswehra wyszła z zimnej wojny, dysponując jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym w NATO kompleksowym systemem obrony przeciwlotniczej dolnego piętra, zdolnym zapewnić w marszu ochronę jednostkom lądowym. Jego podstawą były samobieżne zestawy artyleryjskie Gepard i rakietowe Roland. Wszystkie jednak wycofano ze służby około dziesięciu lat temu. To kolejne pole, na którym według słów inspektora wojsk lądowych, Generalleutnanta Alfonsa Maisa Bundeswehra jest „mniej więcej goła” (mehr oder weniger blank).

Zaradzić temu ma zainicjowany w ubiegłym roku program Luftverteidigungssystem Nah- und Nächstbereichsschutz (NNbS, system przeciwlotniczy bliskiego i krótkiego zasięgu). W ramach jego pierwszej części (Teilprojekt 1) wyłoniony ma zostać sprzęt dla czterech eskadr (Staffeln) przeciwlotniczych bliskiego zasięgu. Trzeba pamiętać, że Bundeswehra odziedziczyła pewne tradycje Wehrmachtu, a jedną z nich jest podporządkowanie jednostek przeciwlotniczych Luftwaffe, stąd lotnicza terminologia w nazewnictwie oddziałów.



Wydaje się już przesądzone, że wyborem w ramach NNbS Teil 1 będzie system IRIS-T. Kwestią dyskusyjną pozostaje, czy będzie to mieszanina systemów IRIS-T SLM (średni zasięg) i SLS (bliski zasięg), czy tylko SLS. Producent IRIS-T, firma Diehl Defence, niewątpliwie korzysta z reklamy, jaką zapewnia wykorzystanie bojowe systemu przez Ukrainę. Na temat IRIS-T SLM napływają pozytywne opinie, systemy mają być skuteczne w zwalczaniu rosyjskich pocisków manewrujących.

Drugą kwestią pozostaje wybór nośnika systemu. Na tegorocznych edycjach wystaw ILA i Eurosatory Diehl przedstawił swoją wersję samobieżnej wersji IRIS-T SLS zdolnej zapewnić ochronę przemieszczających się oddziałów lądowych. System osadzono na podwoziu terenowego pojazdu Eagle V szwajcarskiej firmy Mowag w układzie 6 × 6.

Pojazd wyposażono w cztery pociski przewożone w kontenerach transportowo-startowych. Całość umieszczono w kontenerze zwieńczonym radarem Hensoldt Spexer 2000. Szczegóły systemu wykrywania i wskazywania celów pozostają jednak ogólnikowe. Diehl deklaruje zresztą gotowość przystosowania systemu do wymagań i życzeń potencjalnych klientów. Wybrany układ pojazdu ma zapewnić łatwiejsze ukrycie środków przeciwlotniczych pośród innych wozów.



Oczywiście konkurencja nie śpi. Z pewnym opóźnieniem, dopiero 13 października, swoją ofertę w NNbS zademonstrowało konsorcjum ARGE. Jak łatwo się domyślić, chodzi o przeciwlotniczą wersję Boxera. Transporter wyposażono w moduł z obrotową wyrzutnią sześciu pocisków IRIS-T SLS, radarem Hensoldt TRML-4D i głowicą optoelektroniczną. ARGE jako swój atut wskazuje platformę będącą już na wyposażeniu Bundeswehry i korzystanie z licznych dostępnych rozwiązań. Zdaniem konsorcjum jego oferta prezentuje niskie ryzyko techniczne i możliwość szybkiego wdrożenia w przypadku aż 4 tysięcy wymagań wskazanych w programie NNbS.

Koncepcja systemu IRIS-T SLS na transporterze BvS10.
(Diehl)

Niezależnie od tego, która z dwóch ofert zostałaby wybrana, wszystko i tak pozostałoby w rodzinie. Diehl i Hensoldt uczestniczą w obu projektach, a swoje udziały ma jeszcze Rheinmetall. Z drugiej strony pojazdy rodziny Eagle V też są na wyposażeniu niemieckich sił zbrojnych, aczkolwiek w wersji 4 × 4. Niemniej Boxer mimo wyższej ceny ma niewątpliwą zaletę, zwłaszcza jeśli uda się zrealizować plany stworzenia średniej dywizji, której brygady będą wzorem amerykańskich Stryker brigade combat teams oparte na kołowych transporterach opancerzonych. Do tego przeciwlotniczy Boxer z systemem IRIS-T SLS nie jest jedynym wariantem tego wozu oferowanym w ramach NNbS.

Program odbudowy zdolności przeciwlotniczych Bundeswehry ma bowiem drugą część (Teilprojekt 2). W jej ramach wyłoniony ma zostać system przeznaczony do obrony przed nisko lecącymi śmigłowcami, samolotami, dronami oraz pociskami rakietowymi, artyleryjskimi i moździerzowymi (CRAM). Oczywistym kandydatem jest oferowany przez Rheinmetalla system Skyranger na podwoziu Boxera.

Skranger jest wersją rozwojową stacjonarnego systemu przeciwlotniczego Skyshield/MANTIS. Demonstrator technologii został pierwszy raz publicznie pokazany na Eurosatory 2018. Dwa lata później Rheinmetall przedstawił materiały z testów systemu. W obu wersjach zastosowano pojedyncze działko rewolwerowe Oerlikon kalibru 35 milimetrów. Na tegorocznej wystawie ILA przedstawiono natomiast wersję Skyranger 30 uzbrojoną w działko rewolwerowe kalibru 30 milimetrów, również Oerlikona. Dodatkowo Skyranger może zostać zintegrowany z pociskami przeciwlotniczymi bliskiego zasięgu.



Konkurentem przeciwlotniczego Boxera w Teilprojekt 2 jest Sky Warden NNbS opracowany przez MBDA, który również debiutował na ILA 2022. Pojazd wykorzystuje lekkie podwozie w układzie 4 × 4 Enok 9.5 bazujące na Unimogu U1500. MBDA zdecydowało się na system optymalizowany pod kątem zwalczania dronów. Głównym uzbrojeniem Sky Wardena mają być pociski Enforcer SADM (Small Anti-Drone Missile) w liczbie aż osiemnastu sztuk. Jako że pociski tego typu nie istnieją jeszcze w metalu, ich zastępstwem bądź późniejszym uzupełnieniem mają być Mistrale 3.

Sky Warden ma również od samego początku być uzbrojony w laser. Podobny sprzęt może też wejść na wyposażenie Skyrangera. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na znamienny fakt. W połowie minionej dekady niemieckie firmy były światowym liderem w pracach nad bojowymi laserami. Brak woli politycznej i idącego za tym finansowania sprawił, że mimo dużego zainteresowania ze strony Bundeswehry na prowadzenie wysunęli się Amerykanie. Wszystko wskazuje, że pomimo opóźnień do służby jako pierwszy system przeciwlotniczy wyposażony w laser wejdzie DE M-SHORAD (Directed Energy Maneuver-Short-Range Air Defense) na podwoziu Strykera.

Zobacz też: Quicksink – nie kijem go, to bombą

Bundeswehr-Fotos, Creative Commons Attribution 2.0 Generic