Luba Winogradowa – „Nocne wiedźmy na wojnie z lotnikami Hitlera”
Kilka lat temu nakładem wydawnictwa Wiatr od Morza ukazała się – w przekładzie niżej …
Kilka lat temu nakładem wydawnictwa Wiatr od Morza ukazała się – w przekładzie niżej …
W historii lotnictwa zimnej wojny to Amerykanie zapisali się jako eksperymentatorzy i innowatorzy. Sowieckie …
W tym roku już po raz siódmy obchodzimy Europejski Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych. …
W Pretzsch, dzielnicy położonego nad Łabą miasta Bad Schmiedeberg, w zamku należącym do szkoły …
Gławnoje uprawlenije isprawitielno-trudowych łagieriej i kolonij, czyli Główny Zarząd Poprawczych Obozów Pracy, znany bardziej …
„Wojna zimowa” była konfliktem o dużym znaczeniu dla niemieckiego kierownictwa – a na pewno większym, niżby się to mogło wydawać. Obserwujący zmagania po drugiej stronie Bałtyku wojskowi wywiadowcy wydelegowani przez Berlin z Fremde Heere Ost mogli ostatecznie przekonać się o wartości bojowej i potencjale obronnym rosyjskiego wojska. W ostatecznym porównaniu Armii Czerwonej z Wehrmachtem ta pierwsza wypadła bardzo blado. Nie mogła się z nim mierzyć ani pod względem sprawności dowodzenia, ani wyszkolenia, ani logistyki czy w końcu organizacji zaplecza frontu. Od tej pory niemiecki sztab i kierownictwo Rzeszy miały wyrobione zdanie o fatalnie zorganizowanej armii swojego kłopotliwego partnera.
Materiał w języku rosyjskim. http://www.youtube.com/watch?v=7JsDvBpglac
Nowy sekretarz generalny był przekonany o konieczności reform. Nie było mowy o zastąpieniu istniejącego systemu społeczno-politycznego systemem w pełni demokratycznym, z gospodarką wolnorynkową, ale o udoskonaleniu go. Jednak w ZSRR nie można było przeprowadzić jakichkolwiek zmian bez ograniczenia wpływów konserwatystów i dogmatyków. Najbliższymi współpracownikami Gorbaczowa stali się wykształcony także na Zachodzie ekonomista i historyk Aleksandr Jakowlew, działacz gospodarczy Nikołaj Ryżkow oraz nowy minister spraw zagranicznych Eduard Szewardnadze. Przeciwnicy zmian koncentrowali się wokół sekretarza Biura Politycznego KC KPZR Jegora Ligaczowa.
Z rodzinami – żonami i dziećmi – dowódców Armii Czerwonej związana jest pewna bardzo tragiczna historia. Najwyżsi dowódcy kategorycznie zabronili ewakuacji żon i dzieci, w związku z czym po wybuchu wojny rodziny dowódców pozostały na terenach zajętych przez nieprzyjaciela. Miało to swoje konsekwencje: część dowódców porzuciła podwładnych i zajęła się ratowaniem krewnych.
Dowódca dywizji wyskoczył z samochodu i biegł w kierunku Hitlera i Mussoliniego, przytrzymując stalowy hełm tańczący mu na głowie. Zupełnie bez tchu stanął przed… samochodem Hitlera. Zdezorientowany, nie wiedział, komu ma składać meldunek. Hitler krótkim ruchem ręki wskazał na sąsiada. Oficer od razu zaczął meldować, a stojący z tyłu esesmani ze straży przybocznej Hitlera pękali ze śmiechu z „chwackiego” włoskiego generała.