W ciepły letni dzień 8 czerwca 2014 roku do posterunku wojskowego w pobliżu dwustutysięcznego nigeryjskiego miasta Gombe podjechała kobieta na motocyklu. Początkowo nic nie zwróciło uwagi żołnierzy, jednak podczas rutynowej kontroli motocyklistka odpaliła ukryty pod ubraniem ładunek wybuchowy. Jeden żołnierz zginął.

Wydarzenie to było początkiem wprowadzenia przez Boko Haram nowej taktyki walki, polegającej na wykorzystywaniu samobójczyń do zamachów. Do września 2016 grupa przeprowadziła czterdzieści siedem tego rodzaju ataków, w których zginęło 537 osób. Władze Nigerii zdają się nie mieć wypracowanej koncepcji przeciwdziałania tego rodzaju zamachom. Konieczne zdaje się spojrzenie na problem szerzej, zaczynając od analizy historycznej wykorzystania kobiet jako zamachowców samobójców aż po próbę zrozumienia, kim jest młoda Nigeryjka decydująca się założyć pas wypełniony materiałami wybuchowymi i przeprowadzić zamach w imię najkrwawszej z działających obecnie organizacji terrorystycznych.

Kobiety zamachowcy w innych organizacjach

Boko Haram nie jest pierwszą grupą, która zdecydowała się wykorzystać kobiety do przeprowadzania zamachów. Pierwszy atak samobójczy przeprowadzony przez kobietę nastąpił 9 kwietnia 1985 roku. Szesnastoletnia Sana’a Jucef Mehaidli wjechała w izraelski konwój wojskowy, zabijając dwóch żołnierzy.

Taktyczne wykorzystanie kobiet przez organizacje terrorystyczne nie ogranicza się jednak do Bliskiego Wschodu czy Afryki. Jeden z najbardziej spektakularnych ataków przeprowadzono 21 maja 1991 roku na południu Indii. Przebywający wówczas w stanie Tamilnadu premier Rajiv Gandhi stał się ofiarą członkini separatystycznej organizacji Tygrysy Wyzwolenia Tamilskiego Ilamu (Tamilskie Tygrysy). W eksplozji oprócz Gandhiego zginęło czternaście osób. Szacuje się, że do 2004 roku około 30–40% wszystkich ataków Tamilskich Tygrysów przeprowadzonych zostało przez kobiety.

Celami zamachowczyń nie są jednak wyłącznie posterunki wojskowe czy czołowi politycy. Bojowniczki wykorzystywane są także do ataków na cele cywilne. Tak właśnie stało się w 2007 roku, kiedy w holu Wydziału Ekonomii i Administracji Uniwersytetu w Bagdadzie zamachowczyni odpaliła ukryty pod ubraniem ładunek wybuchowy, zabijając czterdzieści osób. Równie krwawe ataki dokonywane są przez terrorystki w północnej Nigerii, gdzie celami nierzadko są zatłoczone targowiska.

Według danych opracowanych przez Chicago Project on Security and Terrorism Boko Haram znajduje się dopiero na jedenastym miejscu w zestawieniu organizacji wykorzystujących samobójczynie, lecz jednocześnie Nigeria zakwalifikowana została jako drugie po Iraku państwo, w którym przeprowadzono najwięcej tego typu ataków. Rozbieżność może mieć związek z tym, że wielu zamachów nie przypisano Boko Haram, uznając, że nie ma niepodważalnych dowodów, iż napastniczki działały w imieniu tej organizacji.

Nowa taktyka

Po zamachu latem 2014 roku Boko Haram wyraźnie zaczęło doceniać rolę, którą w przeprowadzaniu ataków mogą odgrywać kobiety. Rok wcześniej zauważalna była zmiana w podejściu kierownictwa do kwestii kobiet. Podczas obławy w Maiduguri w czerwcu 2013 roku u jednej z aresztowanych znaleziono karabin AK, pistolet i improwizowany ładunek wybuchowy. W ciągu następnych miesięcy dokonano jeszcze kilku podobnych odkryć.

Wykorzystanie kobiet jako zamachowczyń okazało się niezwykle skuteczne. Przemieszczając się po miastach czy między wioskami, grupy kobiet nie wzbudzają zazwyczaj podejrzeń wojskowych, wypatrujących bojowników korzystających z osłony, którą daje busz. Dodatkowym atutem jest łatwość, z jaką terrorystki mogą ukrywać broń i ładunki wybuchowe pod ubraniem. Popularne w północnej Nigerii kolorowe suknie składające się z kilku warstw materiału dają duże możliwości niezauważalnego przenoszenia niebezpiecznych narzędzi.

Na początku 2017 roku pułkownik Mustapha Anka ostrzegał o nowej taktyce wykorzystywanej przez bojowniczki. Polegała ona na pukaniu do prywatnych domów, a następnie odpalaniu ładunków, gdy gospodarz otworzy drzwi.

Zdaniem Martina Ewiego z południowoafrykańskiego Institute for Security Studies wykorzystywanie przez organizacje terrorystyczne kobiet do przeprowadzania zamachów świadczy o słabości danego ugrupowania. Trudno jednak do końca zgodzić się z postawioną w ten sposób tezą. Boko Haram zdaje się różnicować formy ataków, zmuszając nigeryjskie siły bezpieczeństwa do trwania w nieustannym napięciu.

Od porwania do zamachu

Jedną z kluczowych kwestii zdaje się zadanie pytania o to, co skłania młode Nigeryjki do przeprowadzania zamachów samobójczych. Trudno w tym przypadku pokusić się o jednoznaczną ocenę, lecz można wyróżnić kilka prawdopodobnych hipotez.

Jedną z pierwszych, i dość nieintuicyjnych, jest opinia sugerująca, że część zamachowczyń może być zmotywowana czynnikami ekonomicznymi. Według Martina Ewiego terrorystka, która przeprowadziła w 2011 roku zamach na komendę policji w Abudży, miała otrzymać wynagrodzenie w wysokości 4 milionów nair. Od tego czasu jednak wiele się zmieniło. Na początku marca 2017 siłom bezpieczeństwa udało się zapobiec kolejnemu zamachowi w Maiduguri. Niedoszłą samobójczynią okazała się czternastoletnia dziewczyna, którą bezzwłocznie przesłuchano. Wyznała, że za przeprowadzenie zamachu przedstawiciele Boko Haram zapłacili jej jedynie 200 nair. Tak duża różnica w wynagrodzeniu oferowanemu potencjalnym zamachowczyniom może świadczyć o tym, iż dostęp do kobiet gotowych przeprowadzić tego rodzaju operację jest znacznie łatwiejszy niż jeszcze sześć lat temu.

Szacuje się, że w latach 2012–2016 Boko Haram uprowadziło około dwóch tysięcy kobiet i dzieci. Dzięki relacjom przekazywanym przez jeńców, którym udało się uciec, do prasy przeciekły informacje dotyczące szkolenia, któremu poddawane są przyszłe zamachowczynie. Trening dotyczący metod przeprowadzania ataków połączony jest z intensywną indoktrynacją religijną i działaniami, których celem jest złamanie ducha przetrzymywanej osoby.

Bojowniczki

Alex Thurston z Georgetown University twierdzi jednak, że Boko Haram nie mogłoby funkcjonować tak sprawnie bez aktywnego i pasywnego wsparcia ze strony części mieszkanek północnych stanów Nigerii. W głęboką radykalizację dotychczasowych ofiar wątpi Elizabeth Pearson. W artykule zatytułowanym „Boko Haram and Nigeria’s Female Bombers” stawia tezę, iż nie ma wystarczających dowodów, aby móc stwierdzić, że zamachowczynie mogą być motywowane głównie ideologicznie. Trudno stawiać jednoznaczne diagnozy, ponieważ większość danych dotyczących działań podejmowanych przez terrorystki opiera się wyłącznie na materiałach prasowych.

W lipcu 2015 roku nigeryjskie siły zbrojne poinformowały o istnieniu rzekomego kobiecego skrzydła Boko Haram. Przyjmując założenie, że wspomniana frakcja istnieje, raczej wątpliwe jest, aby bojowniczki przygotowywane były do bezpośredniej walki z siłami bezpieczeństwa. W organizacji tego rodzaju kobiety pełnią jedynie funkcje pomocnicze i pozostają w cieniu mężczyzn stawiających się w centrum „walki z niewiernymi”. Niejednokrotnie nigeryjskiej policji udawało się zatrzymywać kobiety zajmujące się przemytem broni i materiałów wybuchowych. Aresztowania mogą sugerować, że prawdą jest, iż część kobiet dobrowolnie współpracuje z radykałami. Wątpliwe jest jednak, aby terrorystki wyszły z ról pomocniczych, których ukoronowaniem zdaje się skierowanie do przeprowadzenia ataków samobójczych.

Zamachowczynie nie zostawiają po sobie nagrań, nie są stawiane jako wzór męczeństwa, nie znajdują miejsca w propagandzie. Wydaje się, że po przeprowadzeniu zamachu każda zostaje zapomniana nawet w łonie Boko Haram.

Zobacz też: Kim są Mściciele z Delty Nigru

Bibliografia

Charlotte Alfred, How Boko Haram Uses Female Suicide Bombers To Terrorize Nigeria, Huffington Post, 28 lutego 2015
Obi Anyadike, Coerced or committed? Boko Haram’s female suicide bombers, Irin News, 19 kwietna 2016
Farouk Chothia, Boko Haram crisis: Nigeria’s female bombers strike, BBC Africa, 6 sierpnia 2014
Elizabeth Pearson, Boko Haram and Nigeria’s Female Bombers, Royal United Service Institute, 25 września 2015
Dionne Searcey, „Boko Haram Turns Female Captives Into Terrorists, The New York Times, 7 kwietna 2016
Felicia Woron, Gender and Violence: Boko Haram’s Coercion of Female Suicide Bombers, The Gate, 10 kwietnia 2016
Dean Yates, Suicide bomber kills 40 at Baghdad college, Reuters, 25 lutego 2007
D.D. Zedalis, Female suicide bombers, Strategic Studies Institute, czerwiec 2004
Jacob Zenn, Elizabeth Pearson, Women, Gender and the evolving tactics of Boko Haram, Journal of Terrorism Research, 10 lutego 2014
Nigeria: Women and the Boko Haram Insurgency, Raport nr 242, International Crisis Group, 5 grudnia 2016 r.
Suicide Attack Database, Chicago Project on Security & Threats

Susan Elden / DFID / Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 2.0 [zdjęcie ilustracyjne]