Przedstawiona pod koniec ubiegłego roku przez szefa sztabu tajwańskich sił zbrojnych, generała Lee Hsi-minga, „Całościowa Koncepcja Obrony” nabiera kształtów. Nowa doktryna jest mieszanką odstraszania i działań niekonwencjonalnych, także przy wykorzystaniu środków konwencjonalnych.

Głównym problemem obrony Tajwanu jest olbrzymia dysproporcja sił w stosunku do Chińskiej Republiki Ludowej. Pierwszym krokiem na drodze do zwiększenia bezpieczeństwa kraju jest rozbudowa potencjału odstraszania do takiego stopnia, by zniechęcić Chiny do inwazji. Sztab generalny przygotował także plany obrony na wypadek pełnoskalowej konfrontacji.

Do tej pory tajwańska doktryna zakładała działania na wyczerpanie floty inwazyjnej prowadzone na całej trasie z wybrzeża kontynentu do wyspy. „Całościowa Koncepcja Obrony” odrzuca takie rozwiązanie na rzecz bitwy obronnej toczonej w dwóch fazach. Pierwsza obejmuje bitwę morską w odległości od 100 kilometrów od wyspy. Główne zadanie ma w niej przypaść okrętom nawodnym, w tym szybkim katamaranom typu Túo Jiāng i lądowym wyrzutniom pocisków przeciwokrętowych. Generałowi Lee udało się także do pewnego stopnia przeforsować koncepcję użycia improwizowanych kutrów rakietowych.

Na szeroką skalę ma być również prowadzona wojna minowa. Tajwan opracował szereg min morskich różnych typów do wykorzystania na wodach otwartych i przybrzeżnych. Trwają prace nad minami zdolnymi do samodzielnego przemieszczania się i nad szybkimi bezzałogowymi stawiaczami min.

Druga faza bitwy obronnej to bitwa na przyczółkach w odległości do 40 kilometrów od plaż. Na wybrzeżu Tajwanu tylko kilka miejsc nadaje się do przeprowadzenia desantu morskiego, a górzysty teren dodatkowo sprzyja obrońcom. Również w tej fazie istotną rolę odgrywać będzie zaminowanie podejść do plaż i mobilne wyrzutnie pocisków przeciwokrętowych wspierane przez artylerię rakietową, amunicję precyzyjną i śmigłowce AH-64E. Kluczowe zadanie w tej fazie przypadnie systematycznie rozbudowywanej obronie przeciwlotniczej, mającej uniemożliwić chińskiemu lotnictwu bezpośredniego wsparcia desantu.

Nie jest to koniec przygotowywanych środków. W ostatnich dniach pojawiły się w internecie zdjęcia tajwańskich wozów walki radioelektronicznej. Nowy model jest przystosowany do zakłócania sygnału chińskiego systemu nawigacji satelitarnej Beidou, a tym samym obniżenia skuteczności precyzyjnych środków rażenia będących na wyposażeniu Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej.

Tajwańscy wojskowi nie zakładają możliwości samodzielnego wygrania wojny z Chinami. „Całościowa Koncepcja Obrony” zakłada przetrwanie pierwszego uderzenia i wytrwanie do przybycia odsieczy ze strony USA.

Zobacz też: Tajwan zbada możliwości użycia mobilnych skoczni startowych

(udn.com, warontherocks.com)

玄史生, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported