Afrykański Batalion Wsparcia Polowego (Army Field Support Battalion – Africa, AFSBn-Africa) należący do 405. Brygady Wsparcia Polowego US Army realizował zadanie przemalowania kilkudziesięciu pojazdów amerykańskich wojsk lądowych należących do 2. Wysuniętego Magazynu 405. Brygady. Pojazdy są częścią komponentu projekcji siły i pozostają do dyspozycji dowództwa europejskiego US Army w razie wystąpienia kryzysu w rejonie odpowiedzialności dowództwa. Zadanie przemalowania trzydziestu sześciu pojazdów udało się zrealizować w rekordowym czasie pięćdziesięciu dni w listopadzie i grudniu zeszłego roku w warsztatach Livorno we Włoszech.

Dzięki zastosowanym innowacjom wykonanie zadania trwało o połowę w stosunku do wcześniej realizowanych zadań tego typu. Kluczowe było maksymalne skrócenie czasu przebywania pojazdu w komorze lakierniczej i zlikwidowanie przestojów wynikających zwykle w czasie przechodzenia od przygotowania do malowania i tworzenia nowego wzoru. Procedura obejmowała samochody HMMWV, cysterny, karetki i ciągniki. Wszystkie przemalowano z jednorodnego malowania pustynnego na trójkolorowy kamuflaż europejski.

Najpierw pojazdy są malowane całkowicie na zielono, a dopiero na tę farbę są nakładane plamy kamuflażu.
(US Army / Cameron Porter)



W kontekście malowania warto wspomnieć, że barwy utrudniające wykrycie pojazdu na tle otoczenia to niejedyna forma zwiększania ochrony na polu walki. Amerykańskie wojska lądowe od pewnego czasu testują nowy typ pokrycia, który ma ograniczyć również sygnaturę pojazdów w podczerwieni. System nazwano Ground Vehicle Coating System (GVCS), zaś użytej farbie nadano kryptonim TALON. Farba ma znacząco redukować prawdopodobieństwo wykrycia pojazdu przez współczesne systemy rozpoznania, a przez to utrudniać naprowadzanie pocisków na cel. W ten sposób mają być ograniczone niekorzystne aspekty ciepła wytwarzanego przez silniki, elektronikę, a nawet kadłuby nagrzane promieniowaniem słonecznym.

Przygotowanie wozów do operowania na danym teatrze działań ma kluczowane znaczenie w przypadku nagłego wybuchu wojny. Z pewnością żadnej załodze nie uśmiechałaby się konieczność szukania schronienia w polskich lasach w kamuflażu pustynnym. Dlatego zadania realizowane na co dzień przez 405. Brygadę Wsparcia Polowego – chociaż mało widowiskowe – mają kluczowe znaczenie dla gotowości operacyjnej i zdolności do projekcji siły przez USAREUR-AF. Nie zmienia to jednak faktu, że często na europejskich ćwiczeniach można spotkać amerykańskie wozy w pustynnym malowaniu, nawet zimą, czego przykładem są grudniowe ćwiczenia na Litwie.

405. Brygada Wsparcia Polowego podlega Dowództwu Utrzymania (US Army Sustainment Command) poprzez 21. Dowództwo Utrzymania Teatru Działań. Sztab mieści się w Kaiserslautern w Niemczech. Zadania brygady obejmują wszelkie zagadnienia z dziedziny logistyki, od terminowego zamawiania części zamiennych i synchronizacji zakupów po malowanie pojazdów. Musi także dostarczać na czas we wskazane miejsce materiały związane z codziennym życiem żołnierzy i wyposażenie konieczne do prowadzenia wojny. Poza żołnierzami zatrudnia także pracowników cywilnych ze Stanów Zjednoczonych, Belgi, Holandii, Niemiec i Włoch. Dzięki takim jednostkom, które wspierają Dowództwo Materiałowe US Army, amerykańskie wojska lądowe mogą być szybciej gotowe do działania na obszarach odległych od kraju macierzystego.



Będące w dyspozycji tej i innych brygad wysunięte magazyny ze sprzętem powodują, że w wypadku kryzysu wystarczy ze Stanów Zjednoczonych przysłać żołnierzy do obsadzenia tego sprzętu, co jest znacznie bezpieczniejsze, łatwiejsze i szybsze niż transport wszystkich pojazdów drogą morską. Trzeba przy tym pamiętać, że amerykańska marynarka wojenna nie dysponuje odpowiednią liczbą okrętów transportowych, aby móc przerzucić jednocześnie kilka dużych związków taktycznych. Korzysta przy tym z pomocy cywilnych armatorów, ale duża część światowego tonażu jest w bezpośredni lub pośredni sposób uzależniona od Chin.

Konieczność przemalowywania pojazdów z barw pustynnych na europejskie i odwrotnie może zachodzić teraz częściej niż w latach poprzednich. W końcu 2020 roku doszło do połączenia sztabów wojsk lądowych odpowiadających za Europę i Afrykę i teraz oba obszary podlegają jednemu dowództwu – US Army Europe and Africa Command.

Zobacz też: Ostre strzelanie US Army w Drawsku

(army.mil)

US Army / Cameron Porter