Generał Jacqueline Van Ovost, szefowa amerykańskiego Dowództwa Transportowego, dopuszcza uzbrojenie samolotów transportowych i latających cystern w pociski powietrze–powietrze dla samoobrony. Innym potencjalnym rozwiązaniem jest przenoszenie przez te samoloty mniejszych dronów uzbrojonych w pociski powietrze–powietrze. Miałoby zwiększyć przeżywalność tych dużych i cennych maszyn na współczesnym polu bitwy.

– Mamy pylony na C-17, mamy pylony na KC-46, pomysł przenoszenia na nich jednej czy dwóch rakiet do samoobrony nie wymaga wielkiej wyobraźni – tłumaczy generał Van Ovost. – Rozważamy różne możliwości samoobrony dla kluczowych samolotów i to nie tylko w domenie powietrznej, ale we wszystkich domenach. Nie mogę o tym powiedzieć nic więcej, ale myślimy o tym.

Co ciekawe, Laboratorium Badawcze Sił Powietrznych rozpoczęło niedawno program mający ocenić możliwość powstania nowej rodziny dronów wielozadaniowych, dla których jednym z priorytetów byłaby ochrona środków lotniczych dużej wartości. Generał Van Ovost zaprzeczyła jednak, jakoby miało to bezpośredni związek z jej pomysłami na samoobronę dużych samolotów.



Van Ovost wyraziła się za to entuzjastycznie o programie Gremlin realizowanym przez agencję DARPA. Jego celem jest zademonstrowanie możliwości wypuszczania i powtórnego podejmowania na pokład samolotu transportowego C-130 roju dronów. Program posuwa się powoli naprzód, chociaż w czasie przeprowadzonej w październiku 2020 roku próby nie udało się zaczepić drona do C-130.

– Podoba mi się idea Gremlinów – mówiła Van Ovost. – Chciałabym mieć możliwość ponownego uzbrojenia dronów defensywnych, a może nawet i ofensywnych, poprzez dokowanie do nosiciela.



W bliskiej przyszłości trzeba jednak będzie skupić się najpierw na zwiększeniu świadomości sytuacyjnej załóg tankowców i transportowców. Dzięki połączeniu wszystkich zasobów sił powietrznych w jedną sieć, każdy będzie mógł zobaczyć czy C-17 lub KC-135 potrzebuje pomocy. Wtedy albo będzie można szybko wysłać myśliwce na pomoc, albo sam samolot transportowy będzie mógł użyć własnego uzbrojenia powietrze–powietrze lub zaawansowanych środków walki elektronicznej przenoszonych w zasobnikach.

– Najprostszą rzeczą, którą możemy zrobić dla poprawy bezpieczeństwa, jest zwiększenie świadomości pola bitwy – tłumaczyła generał Van Ovost. – W tej chwili większość załóg latających cystern ma zerową świadomość sytuacyjną. Możemy więc sprawić, aby załogi wiedziały, gdzie toczą się walki i czy trzeba stamtąd uciekać. Sama ta wiedza sprawi, że będziemy elastyczniejsi i będziemy mieli większy wybór opcji w celu samoobrony.

Pomysł oczywiście nie jest nowy. W czasie wojny falklandzkiej brytyjskie samoloty patrolowe Nimrod MR.2P przystosowano do przenoszenia pocisków Sidewinder. Próbowano nawet wykorzystać je ofensywnie do zestrzelenia nieeskortowanego rozpoznawczego Boeinga 707 argentyńskich wojsk lotniczych.

Nimrod MR.2P (numer XV254) w styczniu 1983 roku z podwieszonym Sidewinderem.
(BAE Systems)



Latające cysterny węzłami łączności

Generał Van Ovost rozważa również, w jaki sposób latające cysterny mogą się przyczynić do transformacji amerykańskich sił zbrojnych z dwudziestowiecznych metod prowadzenia walki do wizji operacji wielowymiarowych (All Domain Operations). Dlatego dowództwo lotnictwa transportowego jest mocno zaangażowane w prace nad stworzeniem sieci Advanced Battle Management System (ABMS), która będzie podstawą systemu dowodzenia Joint All Domain Command and Control (JADC2), łączącego wszystkie rodzaje sił zbrojnych, dowództwa i żołnierzy w czasie rzeczywistym.

Rapid Capabilities Office wybrało KC-46 do prób zasobnika z wyposażeniem do komunikacji w ramach pierwszego etapu tworzenia ABMS. Zasobnik pozwoli wykorzystać KC-46 w roli przekaźnika łączącego ze sobą myśliwce F-22 i F-35, które wykorzystują niekompatybilne systemy łączności, jak również do przekazywania dużych ilości danych do wszystkich samolotów taktycznych na danym obszarze. Takie zasobniki mogłyby być montowane również na C-17, KC-135 i innych samolotach.

Samolot transportowy C-17A Globemaster III.
(USAF / Greg L. Davis)



– Zawartość zasobnika może się zmieniać – mówiła Van Ovost. – Począwszy od wyposażenia łącznościowego przez bezpieczne przetwarzanie danych po ewentualne wyposażenie do samoobrony. Pracujemy nad zasobnikiem, który będzie miał odpowiedni rozmiar i zasilanie, z którym będzie można robić różne rzeczy.

Rakiety transportowe

W dalszej przyszłości generał Van Ovost widzi również potencjał dla pocisków balistycznych jako błyskawicznego środka transportu na pole bitwy. Pokrywa się to z bardzo ogólną wizją Elona Muska, który również upatruje w rakietach przyszłościowego środka transportu ładunków cargo.

– Patrzymy w naszym dowództwie na ideę transportu z punktu do punktu, zastanawiamy się, jak moglibyśmy ją wykorzystać, i dochodzimy do transportu kosmicznego – opowiadała generał Van Ovost. – Myślę, że w przyszłości możemy zobaczyć coś podobnego, ale najpierw będziemy konsultować z wojskami kosmicznymi, jak mogłoby to wyglądać w rzeczywistych warunkach pola bitwy manewrowej.

Wizja transportu kosmicznego według SpaceX. Na pierwszym planie pojazd kosmiczny Starship, z tyłu rakieta nośna Super Heavy.
(SpaceX)



W październiku 2020 roku Dowództwo Transportowe podpisało list intencyjny z przedsiębiorstwem SpaceX dotyczący zbadania możliwości transportowania ludzi i ładunków przez rakietę Super Heavy. Badane będą wszystkie kombinacje startów i lądowań, zarówno na lądzie jak i na morzu.

Pomysł nie jest tak innowacyjny, jak mogłoby się wydawać. Po zakończeniu zimnej wojny, gdy następowała redukcja arsenałów strategicznych Stanów Zjednoczonych i Związku Radzieckiego, a później Rosji, pojawiły się pomysły wykorzystania zbędnych pocisków balistycznych w misjach ratunkowych na morzu. Po wystąpieniu katastrofy morskiej wystrzeliwano by rakietę, która w ciągu kilkudziesięciu minut mogłaby dolecieć w dowolny punkt światowego wszechoceanu, a w miejscu głowicy przenosiłaby ładunek z tratwami, zapasami wody i żywności oraz innym wyposażeniem ratunkowym.

Zobacz też: Ukraina: Modernizacja T-64. Czołg na 25 lat

(breakingdefense.com)

US Air Force / Louis Briscese