konflikty
Strona głównaHistoriaMilitariaRecenzjeAktualnościWideoTapetyTestyForum
Strona Główna » Historia » II wojna światowa

Wojsko Polskie w przededniu wybuchu wojny niemiecko-polskiej 1939 roku. Zarys sytuacji politycznej i wojskowej


Podziel się z innymi:

Weź udział w dyskusji

   Zobacz całą galerię (4)

Polska obsługa działka ppanc wz. 36 kal. 37 mm
Polska obsługa działka ppanc wz. 36 kal. 37 mm

Hitler w czasie zjazdu NSDAP w Norymberdze w 1938 roku
Hitler w czasie zjazdu NSDAP w Norymberdze w 1938 roku

Polski plakat propagandowy z września 1939 roku
Polski plakat propagandowy z września 1939 roku

Józef Stalin w swoim gabinecie, 1938 rok
Józef Stalin w swoim gabinecie, 1938 rok

   Zobacz całą galerię (4)
Rozbudowa i modernizacja Wojska Polskiego w obliczu nowej sytuacji politycznej i militarnej Polski w połowie lat 30 XX wieku była jednym z podstawowych i najpilniejszych problemów, przed jakimi stanęły czynniki kierownicze państwa polskiego. Wynikało to ze zmiany sytuacji politycznej w regionie Europy Środkowo - Wschodniej oraz z niekorzystnego dla Polski zachwiania kruchej równowagi geopolitycznej w Europie po przejęciu władzy w Niemczech w 1933 roku przez przywódcę partii narodowosocjalistycznej (NSDAP) Adolfa Hitlera[1]. Prezentowany przez Hitlera program przywrócenia mocarstwowej pozycji Niemiec na arenie międzynarodowej jako jeden z celów stawiał doprowadzenie do rozbudowy sił zbrojnych Niemiec (dotychczas ograniczonych postanowieniami Traktatu Paryskiego do liczby 100 tys. wojska o niepełnym wyposażeniu), jako jednego z podstawowych i wiążących instrumentów działania politycznego. Właściwe tym założeniom postulaty znajdowały się w programie partii narodowosocjalistycznej[2].
W ślad za koncepcją programową i artykułowanymi żądaniami wobec gwarantów ładu wersalskiego - Wielkiej Brytanii i Francji, Adolf Hitler zastosował politykę faktów dokonanych, łamiąc otwarcie postanowienia międzynarodowe z Konferencji Paryskiej (Wersalskiej), przywracając w czerwcu 1935 roku w Niemczech powszechną służbę wojskową[3]. Realizacją tej polityki było także wkroczenie wojsk niemieckich do Nadrenii 7 marca 1936 roku. Ostatnim sygnałem było wypowiedzenie przez Wodza III Rzeszy 28 kwietnia 1939 polsko-niemieckiej deklaracji o niestosowaniu przemocy[4]. Polskim ośrodkom kierowniczym nie był znany, przynajmniej w ogólnych zarysach, program partii narodowosocjalistycznej i jej przywódcy A. Hitlera wyłożony przez niego w pracy "Mein Kampf"[5].
Zawierał on niedwuznaczne dążenie do rewizji powersalskich granic Europy i Niemiec, oraz zapowiedź kontynuowania germańskiego "Drang nach Osten" celem zapewnienia narodowi niemieckiemu należnej mu, w opinii Hitlera, przestrzeni życiowej (Lebensraumu)[6]. Suma tych niekorzystnych czynników generowała w polskich ośrodkach władzy nowe spojrzenie na problem zachodniego sąsiada Polski, szczególnie w kontekście zarysowującej się miażdżącej dysproporcji potencjału gospodarczo - wojskowego Polski i Niemiec (jako strony silniejszej) oraz przewidywanych sił militarnych.

Początkowo odpowiedzią Polski na wzrastające zagrożenie z zachodu była militarna inicjatywa marszałka J. Piłsudskiego tzw. wojny prewencyjnej (w ramach wojny koalicyjnej wraz z Francją), której celem było zlikwidowanie zagrożenia niemieckiego w warunkach polskiej przewagi militarnej, dopóki stosunek sił kształtował się na korzyść Rzeczpospolitej[7]. Sprawa ta nie znajduje pełnego potwierdzenia źródłowego, czego przyczyną z dużą dozą pewności był charakterystyczny dla Piłsudskiego styl pracy konspiratora, uniemożliwiający odtworzenie wszystkich zakulisowych działań, jeśli polecenia były przez niego wydawane podwładnym tylko w formie ustnych dyspozycji. Inicjatywa ta nie znalazła zrozumienia we Francji i zakończyła się ostatecznie ułożeniem stosunków z Niemcami zawarciem przez Piłsudskiego dnia 26 stycznia 1934 roku tzw. "polsko - niemieckiego paktu o nieagresji", a ściślej mówiąc "Deklaracji o niestosowaniu przemocy między Niemcami a Polską", która obowiązywała przez 10 lat, czyli do 1944 roku[8]. Z drugiej strony polska dyplomacja, na której czele znajdował się od 1932 roku pułkownik Józef Beck, próbowała znaleźć wyjście polityczne z trudnej sytuacji poprzez neutralizację zagrożenia sowieckiego i tym samym zabezpieczenie wschodniej granicy państwa. Efektem tych działań było zawarcie 25 lipca 1932 roku "Paktu nieagresji między Rzeczpospolitą Polską a ZSRR"[9]. Ponieważ zarówno polscy politycy, jak i wojskowi zdawali sobie sprawę z kolosalnej przewagi potencjalnych przeciwników na polu militarnym, próbowali zrównoważyć tę przewagę poprzez system sojuszy polityczno - wojskowych Polski.

Oryginalność realizacji polityki sojuszy Polski w okresie rządów Piłsudskiego i jego następców polegała na próbie wiązania się z partnerami politycznymi za pomocą bilateralnych układów i unikanie układów wielostronnych[10]. Uzasadniona wydaje się być opinia, że mimo dobrego rozeznania w kwestiach niemieckich przez polskie elity wojskowo - polityczne, nie została przez nie zapoznana istota i charakter reżimu hitlerowskiego, którego immanentną cechą była ekspansjonizm i wyjście poza dotychczasowe, tradycyjne (XIX wieczne) rozumienie polityki[11]. Państwo Hitlera zamierzało, podobnie jak dyktatura bolszewicka, prowadzić politykę i wojnę totalną, miarkowaną w początkowym okresie (do 1938 roku) jedynie niedostatkiem środków i ewentualną negatywną reakcją państw zainteresowanych w utrzymaniu status quo.

Drugą charakterystyczną cechą polskiej polityki było dążenie do zachowania równego dystansu (tzw. "polityka równowagi") wobec obydwu wielkich sąsiadów: Niemiec i Związku Radzieckiego[12]. Polityka ta miała swe oczywiste ograniczenia, obrazowo ujęte przez Marszałka Piłsudskiego w postaci anegdoty o siedzeniu na dwu stołkach (porozumienie z Niemcami i Związkiem Radzieckim), kwestią czasu było tylko kiedy jeden z nich (lub co gorsza oba) zostaną usunięte. Rzeczpospolita Polska upatrywała naturalnego sprzymierzeńca przeciwko Niemcom we Francji, z którą zawarto 19 lutego 1921 roku układ polityczny, uzupełniony ściśle tajnym porozumieniem wojskowym[13].Układ zakładał wzajemną pomoc państw w wypadku agresji Niemiec, narzucając Polsce utrzymanie wysokich stanów liczebnych sił zbrojnych w okresie pokoju - ok. 250 tys.żołnierzy (minimum 30 dywizji piechoty, 9 brygad kawalerii, uzupełnione przez formacje saperskie, lotnictwo, wojska pancerne i dodatkowe wymaganie - 2 letnia służba wojskowa w Polsce), co wywarło niekorzystny wpływ na proces modernizacji i unowocześnienia Wojska Polskiego, gdyż gros dużego procentowo budżetu MSWojsk. stanowiły wydatki wegetacyjne (ok. 80 % w okresie 1919 - 1939)[14]. Przekraczało to możliwości ekonomiczne słabej gospodarki zniszczonego wojną państwa polskiego[15].

Dochodził do tego proces stopniowego odchodzenia strony francuskiej od literalnego sensu i bezpośredniego rozumienia zawartego porozumienia, w miarę słabnięcia woli politycznej francuskiej klasy politycznej i francuskiego społeczeństwa[16]. Ewoluowała także doktryna wojenna armii francuskiej, przekształcając się stopniowo z programu ofensywy w czysto obronny plan wojny, w czym niebagatelny wkład miała budowa linii Maginota i zamknięcie się sztabowców francuskich w ciasnych ramach działań defensywnych. Według relacji gen. W. Stachiewicza zjawiska te były dostrzegane przez polskie władze cywilne i wojskowe, aczkolwiek zabrakło próby dokonania analizy tych procesów na płaszczyźnie strategicznej i wyciagnięcia z nich logicznych wniosków[17].
Drugim poważnym sojusznikiem polskim była sąsiadująca z Polską Rumunia. Na mocy porozumień zawieranych od 1921 roku (ostatnie chronologicznie przed wybuchem wojny zawarto w dniu 15 stycznia 1931 roku), Polska pozostawała w ścisłym sojuszu polityczno - wojskowym z Królestwem Rumunii, lecz waga tego sojuszu była niewielka ze względu na słabość militarną i gospodarczą Rumunii oraz antagonizm rumuńsko - węgierski[28]. Traktat polityczny został uzupełniony w Warszawie 30 czerwca 1931 roku "Techniczną umową wojskową", ale ostrze tego przymierza było skierowane głównie w kierunku Związku Radzieckiego, zagrażającego obu krajom i ewentualna pomoc Rumunii w wypadku wojny z Niemcami polegałaby raczej na życzliwej neutralności niż rzeczywistym wsparciu wojskowym.

Naturalnym niejako sojusznikiem polskim w razie konfliktu z Rzeszą Niemiecką wydawała się być sąsiadująca z Polską i Niemcami Czechosłowacja. Na skutek szeregu przyczyn m.in. polityki faktów dokonanych rządu czeskiego w 1919 i 1920 roku (zajęcie terenów granicznych o przewadze ludności polskiej na Śląsku Cieszyńskim), nie udało się osiągnąć porozumienia między rządami obu państw. Ułożenie przyjaznych stosunków uniemożliwiało też traktowanie Polski przez rząd czechosłowacki jako "państwa sezonowego" (i vice versa) oraz liczenie przez Czechosłowację w kalkulacjach polityczno - wojskowych głównie na sojusznika francuskiego i jego potęgę militarną. Dużą rolę odegrał także specyficzny "filosowietyzm" czeski, nie do zaakceptowania dla polskich decydentów, słusznie widzących w tym zagrożenie dla interesów Polski[19]. W wyniku takich priorytetów w doborze sojuszników Czechosłowacja upatrywała głównego i najważniejszego sojusznika w zahamowaniu rewizjonistycznych dążeń Niemiec na wschodzie Europy w Związku Radzieckim, mimo że kraj ten nie posiadał wspólnej granicy z Niemcami, zatem jego możliwości przeciwdziałania i udzielenia ewentualnej pomocy były ograniczone oraz uzależnione od woli innych państw (w tym przede wszystkim Polski). W wyniku wpływu tych czynników w okresie tzw. kryzysu sudeckiego pojednawcze gesty Prezydenta Czechosłowacji E. Benesza w postaci listu wystosowanego 27 września 1938 roku do Prezydenta Rzeczpospolitej I. Mościckiego nie znalazły pozytywnego oddźwięku po polskiej stronie[20].
Niewielka była rola polityczna sąsiada Polski na północnym wschodzie - Litwy, państwa posiadającego armię nieliczącą się w rozrachunku potencjałów europejskich mocarstw. Litwa pozostając w konflikcie politycznym z Rzeczpospolitą, przez dłuższy czas reprezentowała stanowisko nieprzejednanego wroga, szukając sojuszników przeciw Polsce zarówno na zachodzie (Niemcy), jak i na wschodzie (Związek Radziecki)[21]. Wyrazem takiego stanu rzeczy było nie nawiązanie stosunków dyplomatycznych między państwami, którego podstawową przyczyną był tzw. bunt gen. Żeligowskiego z 19 października 1920 roku, którego wynikiem było zajęcie przez wojska polskie Wilna i utworzenie tzw. Litwy Środkowej. Ostatecznie w wyniku ultimatum rządu polskiego z 17 marca 1938 roku Litwa nawiązała normalne stosunki dyplomatyczne z Rzeczpospolitą[22].
Podstawową ideą kształtującą politykę zagraniczną Rzeczpospolitej, a co za tym idzie określającą politykę wojskową w okresie rządów J. Piłsudskiego i jego następców, była zasada utrzymania równego dystansu wobec obydwu potężnych sąsiadów: Rzeszy Niemieckiej i Związku Radzieckiego[23]. Oznaczało to w praktyce dążenie do zachowania niezawisłości i niedopuszczenie do utraty podmiotowości politycznej na rzecz rosnących w siłę sąsiadów. Realizacja tej polityki była możliwa tylko przy specyficznej konfiguracji uwarunkowań. Najważniejszym z nich był system sojuszy polityczno - wojskowych gwarantujących nienaruszalność granic Polski. Drugim były możliwości militarne Niemiec i Związku Radzieckiego w realizacji polityki podbojów. Na trzecim miejscu można wymienić możliwości wojskowe Rzeczpospolitej Polskiej i jej zdolność do odstraszania ewentualnych napastników. W momencie, gdy doszło do niebezpiecznego nałożenia się szeregu niezwykle niekorzystnych czynników i zdarzeń: osłabienia znaczenia sojuszy politycznych Polski, ogromnego i dynamicznego rozwoju sił zbrojnych Rzeszy Niemieckiej i Związku Radzieckiego oraz niedotrzymania kroku przez Wojsko Polskie w europejskim wyścigu zbrojeń, byt i niezależność Rzeczpospolitej znalazły się w poważnym zagrożeniu. Wydaje się, że moment ten nastąpił około roku 1935, gdy mocarstwa zachodnie nie zareagowały w sposób adekwatny do wagi wydarzeń na kolejne akty łamania postanowień Konferencji Paryskiej przez Niemcy hitlerowskie.Po śmierci Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego 12 maja 1935 roku w świetle postanowień konstytucji kwietniowej najwyższym Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych był Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej prof. Ignacy Mościcki[24]. Prezydent sprawował władzę poprzez ministra spraw wojskowych. Urząd ten pełnił od 1935 roku gen. Tadeusz Kasprzycki[25]. Prezydent miał prawo wydawania dekretów i zarządzeń z podpisem ministra spraw wojskowych, a w wypadku jeżeliby przekraczały one kompetencje ministra, z podpisem prezesa Rady Ministrów. Dekrety te dotyczyły przede wszystkim sposobu odbywania służby wojskowej przez żołnierzy. W ramach swych kompetencji Prezydent RP nadawał między innymi stopnie oficerskie, mianował i odwoływał (na wniosek i za zgodą ministra spraw wojskowych i Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych) wiceministra spraw wojskowych, inspektorów armii oraz generałów do prac przy Generalnym Inspektoracie Sił Zbrojnych. Do prerogatyw prezydenta należało także mianowanie szefa Sztabu Głównego oraz innych generałów i oficerów, poczynając od dowódcy dywizji wzwyż (lub równorzędnych).

Organizacja naczelnych władz wojskowych dokonana przez Piłsudskiego i wynikający z niej podział na tzw. tor pokojowy i wojenny poskutkowała rozdziałem jednolitego systemu dowodzenia[26]. Najważniejszą i decydującą rolę w przygotowaniu wojska i społeczeństwa do zbliżającego się konfliktu zbrojnego odgrywał Generalny Inspektorat Sił Zbrojnych (GISZ) i stojący na jego czele Generalny Inspektor Sił Zbrojnych, którym w latach 1935 - 1939 był gen. Edward Śmigły - Rydz (od 10 listopada 1936 roku marszałek Polski)[27]. Generalny Inspektor posiadał szerokie uprawnienia, czyniące go drugą osobą w państwie. Zostało to nawet w pewien sposób usankcjonowane w postaci aktu prawnego - tzw. "okólnika", wydanego z polecenia prezydenta I. Mościckiego 13 lipca 1936 roku przez premiera Felicjana Sławoja - Składkowskiego[28]. Generalny Inspektor podlegał bezpośrednio Prezydentowi RP, ponadto obejmował w sytuacji konfliktu zbrojnego stanowisko Naczelnego Wodza Sił Zbrojnych RP. Do zadań marszałka E. Śmigłego - Rydza należało także kierowanie i nadzór nad przygotowaniami do wojny w ich najszerszym zakresie: politycznym, społecznym, ekonomicznym i wojskowym. Aparat wykonawczy podległy Generalnemu Inspektorowi skupiał się w Generalnym Inspektoracie, w skład którego wchodzili inspektorzy armii w liczbie jedenastu, przewidywani jako dowódcy armii w czasie wojny, generałowie do prac (czterech generałów) oraz biuro inspekcji (pięciu generałów). Generalny Inspektor miał także w swej zwierzchności: Sztab Główny, Wyższą Szkołę Wojenną, Biuro Kapituły Orderu Virtuti Militari, Komendanta do Spraw Uzbrojenia i Sprzętu, Wojskowe Biuro Historyczne[29].

Drugim organem koordynującym wysiłek zmierzający do rozbudowy wojska był Komitet Obrony Rzeczpospolitej (KOR). Na czele KOR stał Prezydent RP, a jego zastępcą był Generalny Inspektor Sił Zbrojnych. W skład Komitetu wchodzili: Prezes Rady Ministrów, ministrowie: spraw wojskowych, spraw wewnętrznych, spraw zagranicznych, skarbu, przemysłu i handlu. W skład KOR wchodzili również szef Sztabu Głównego (od 5 czerwca 1935 roku gen. Wacław Stachiewicz), jego zastępca oraz szef administracji armii, lecz ich możliwości decyzyjne w ramach tego organu były ograniczone, gdyż zostali pozbawieni prawa głosu. Ważną rolę w procesie zmian w wojsku spełniał Sekretariat KOR (SeKOR), będący częścią Sztabu Głównego. Był on organem wykonawczym KOR, na jego czele stał zastępca szefa Sztabu Głównego[30]. W wyniku decyzji powziętych jeszcze przez Marszałka J. Piłsudskiego po zamachu majowym, prace związane z obronnością państwa i przygotowania Wojska Polskiego do wojny zostały rozdzielone między ministra spraw wojskowych oraz Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych i podległy im aparat administracyjny. Minister odpowiadał za tzw. "tor" pokojowy przygotowań sił zbrojnych do wojny, będąc równocześnie podwładnym Prezydenta RP przez prezesa Rady Ministrów, jak i Generalnego Inspektora, który miał prawo wydawania dyrektyw oraz inspekcjonowania. Stwarzało to niebezpieczne i szkodliwe rozdwojenie wysiłku instytucji wojskowych, rywalizujących między sobą w poszczególnych dziedzinach zbrojeń i rodzajach sił zbrojnych[31]. Nakładały na to się animozje i konflikty charakterologiczne oraz ambicjonalne pomiędzy generałami kierującymi MSWojsk. i Sztabem Głównym (odpowiednio: gen. T. Kasprzycki i gen. W. Stachiewicz), powodując często niepotrzebną zwłokę w podejmowaniu istotnych dla obronności i bezpieczeństwa państwa decyzji[32].

Nieujęte w formie precyzyjnych aktów normatywnych uprawnienia szefa Sztabu Głównego generowały pola do konfliktów kompetencyjnych z innymi ośrodkami decyzyjnymi w WP: "Zarówno dekret z 6 sierpnia 1926 roku, jak i dekret Prezydenta RP z 9 maja 1936 roku o sprawowaniu zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi i organizacją najwyższych władz wojskowych w czasie pokoju nie precyzował zakresu odpowiedzialności szefa sztabu. Określał jedynie, że podlega on Generalnemu Inspektorowi Sił Zbrojnych"[33].

Kierowanie i bieżący nadzór nad całością problematyki wojskowej w czasie pokoju wykonywał minister spraw wojskowych gen. T. Kasprzycki. Odpowiadał on także za wyszkolenie, administrację i gospodarkę wojskową. Wykonywał swą władzę poprzez Dowództwa Okręgów Korpusów, których było dziesięć, oraz poprzez aparat ministerstwa. W skład ministerstwa spraw wojskowych wchodziły następujące departamenty: piechoty, kawalerii, artylerii, uzupełnień, dowodzenia ogólnego, Wojskowy Instytut Naukowo - Oświatowy a także dowództwa: broni pancernych, lotnictwa, saperów, wojsk łączności, żandarmerii, taborów i szefostwo remontów, które podlegały pierwszemu wiceministrowi spraw wojskowych.

Drugiemu wiceministrowi podlegały następujące departamenty: sprawiedliwości, intendentury, uzbrojenia, zdrowia i budownictwa, a także biura administracji armii, przemysłu wojennego i budżetowe.We wszystkich dziedzinach podlegających ministrowi i będących w jego kompetencji, zobowiązany był on do współpracy z szefem Sztabu Głównego. Stwarzało to dodatkowe pole konfliktów kompetencyjnych i ambicjonalnych, gdyż stojący na czele tych instytucji generałowie pozostawali w konflikcie, co musiało wpływać na jakość i wydajność współpracy podległych im instytucji[34]. Pewną i w dużym stopniu pozytywną rolę w procesie unowocześniania armii odgrywał także KSUS (Komitet dla Spraw Uzbrojenia i Sprzętu), na którego czele stał od 1928 roku gen. K. Sosnkowski.

Stan Wojska Polskiego w 1935 roku po objęciu pieczy nad nim przez Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych gen. E. Śmigłego - Rydza nie przedstawiał się pozytywnie. Nie został jeszcze zakończony proces ujednolicenia uzbrojenia, a organizacja i wyposażenie nie odpowiadały warunkom współczesnego pola walki[35]. W wyniku analizy porównawczej wyposażenia armii Niemiec, Związku Radzieckiego i Francji, dokonanej przez Sztab Główny na przełomie 1935 i 1936 roku Eligiusz Kozłowski stwierdził: "Na polski batalion piechoty przypadały: 4 działa polowe (we Francji, ZSRR, Niemczech - 8 i więcej dział), 0,3 działa plot. (w Niemczech - 1,3, w ZSRR - 3,8), 1 czołg ( we Francji - 12,3, w Niemczech - 15,6). Dział przeciwpancernych nie mieliśmy wcale, dywizje piechoty nie dysponowały organiczną artylerią ciężką, artylerią przeciwlotniczą i czołgami. W broni maszynowej dywizja polska miała o 57 cekaemów i 34 erkaemy mniej niż np. dywizja radziecka. Służby polskiej dywizji były bardzo mało ruchliwe, oparte głównie na zaprzęgu konnym. Stawiało to pod znakiem zapytania możliwości manewru w stosunku do prawdopodobnego przeciwnika"[36]. Ilustruje ten problem poniżej zamieszczona tabela, ukazująca strukturę sił zbrojnych Polski, Niemiec, ZSRR i Francji w czasie pokoju w 1935 roku.

Tabela 1. Struktura sił zbrojnych Polski, Niemiec, ZSRR i Francji w 1935 roku
Źródło: Opracowano na podstawie: E. Kozłowski, op. cit., s. 20.
Rodzaj broniPolskaNiemcyZSRRFrancja
Piechota57,2%43,5%43,3%52,5%
Kawaleria10,5%2,1%6,2%6,4%
Artyleria14,6%22,3%15,7%19,6%
Broń pancerna2,3%4,9%2,7%1,7%
Lotnictwo2,5%7,6%6,2%6,3%
Saperzy3,3%4,8%8,8%2,4%
Łączność2,9%3,7%5,9%?
Służby6,4%10,7%10,5%10,4%


Siła przebojowa polskiej armii - kawaleria (oraz trzeci z głównych rodzajów broni), znajdowała się w jeszcze gorszym stanie[37]. Niskie były stany osobowe oficerów i żołnierzy, ponadto małe nasycenie sprzętem motorowym oraz wyposażenie w karabiny maszynowe i broń pancerną. Niewiele lepiej wyglądała sytuacja w artylerii: mała ruchliwość i ograniczona zdolność manewrowa spowodowana oparciem transportu na ciągu konnym zmniejszała możliwości efektywnego wykorzystania artylerii[38]. W analizie sytuacji broni pancernej dokonanej przez Sztab Główny i przytoczonej przez E. Kozłowskiego na plan pierwszy wysuwała się rosnąca dysproporcja między polską bronią pancerną a siłami pancernymi sąsiadów. Sztab Główny stwierdzał, że w Niemczech i Związku Radzieckim broń pancerna stawała się jedną z broni głównych[39]. Zaczęły też powstawać w tych państwach wielkie jednostki pancerne, gdy tymczasem polska armia posiadała głównie czołgi rozpoznawcze oraz pociągi pancerne i oddziały samochodów pancernych, dodatkowo rozproszone między jednostki piechoty i kawalerii. Wiązało się to również z szerszym zagadnieniem motoryzacji i unowocześnienia transportu taborowego polskiego wojska. W 1936 roku możliwości mobilizacji samochodów ciężarowych w Polsce było bardzo ograniczone. Według ustaleń Sztabu Głównego w Polsce na jedną dywizję piechoty przypadało 140 samochodów ciężarowych, gdy np. w ZSRR 2300 (bez traktorów), we Francji 12 900, a w Niemczech 4700[40].

W wyposażeniu wojsk saperskich brakowało lekkiego sprzętu pontonowego, jak również bardziej zaawansowanych zmechanizowanych środków budowy dróg, mostów oraz fortyfikacji polowych[41]. Stawiało to pod znakiem zapytania szczególnie możliwości prowadzenia działań obronnych i ich bezpośredniego przygotowania. W nie lepszej sytuacji była łączność wojskowa. O ile łączność drutowa była systematycznie rozwijana i znajdowała się w dobrej kondycji, to łączność radiowa nie była rozwijana od 1923 roku. Sprzęt radiowy będący na wyposażeniu rodzajów wojsk pochodził jeszcze z czasów pierwszej wojny światowej. Nie odpowiadało to wymaganiom współczesnego pola walki i uniemożliwiało skuteczne dowodzenie poczynając od poziomu dywizji wzwyż włącznie. Dodatkowo ubóstwo radiowych środków łączności nie dawało możliwości w praktyce przekazywania i wymiany informacji zarówno na szczeblu związków taktycznych, jak i operacyjnych[42].

Najgorszy był jednak poziom wyposażenia i organizacji polskiego lotnictwa, które składało się w 1928 roku z 6 pułków lotniczych[43]. Według Piotra Staweckiego lotnictwo polskie liczyło w 1929 roku ok. 500 samolotów pierwszej linii i około 500 zapasowych[44]. Wynikało to z redukowania budżetu, niedostrzegania doniosłych perspektyw pojawiających się przed lotnictwem jako bronią decydującą w nowoczesnym konflikcie zbrojnym. W okresie dziesięciolecia 1926 - 1936 ilość samolotów bojowych zmniejszyła się o połowę.Sztab Główny oceniał, że lotnictwo Związku Radzieckiego na początku 1936 roku liczyło ok. 5000 samolotów bojowych, a siły powietrzne Niemiec w 1936 roku liczyły od 1440 do 1500 maszyn, z perspektywą rozwoju liczebnego do roku 1939 do wartości rzędu 200 eskadr, czyli ok. 2400 aparatów lotniczych[45]. Dane te ukazują jaskrawo ogromną i rosnącą dysproporcję sił oraz powiększający się dystans polskiego lotnictwa w porównaniu do sił sąsiadów.

Generalna ocena polskich sił zbrojnych dokonana przez Sztab Główny w 1935 roku prowadziła do jednoznacznych wniosków: powiększający się dystans i zacofanie Wojska Polskiego do innych armii (zwłaszcza potencjalnych przeciwników) było wielorakie i wszechstronne. Uwidaczniało się na polu doktryny, struktury, organizacji i techniki. Ta właśnie negatywna ocena stanu armii była podstawą do podjęcia wysiłku zmierzającego do poprawy i unowocześnienia wojska, czego praktycznym wyrazem był powstały w początkach 1936 roku plan modernizacji i rozbudowy[46].

Wśród przyczyn natury zewnętrznej warunkujących decyzję o modernizacji sił zbrojnych, nawarstwiało się i kumulowało szereg zewnętrznych faktów, spośród których najważniejsze to: niepowodzenie rokowań Konferencji Rozbrojeniowej (14 października 1932 rok), wprowadzenie 16 III 1935 roku obowiązku służby wojskowej w Niemczech, narastający wyścig zbrojeń w Europie, wybuch wojny włosko - abisyńskiej (1935 rok), remilitaryzacja Nadrenii przez Niemcy 7 III 1936 roku oraz wybuch w 1936 roku wojny domowej w Hiszpanii.

Niebagatelne znaczenie miało zaobserwowane przez Oddział II Sztabu Głównego (wywiad i kontrwywiad) i inspektorów armii zjawisko gwałtownej rozbudowy armii niemieckiej[47]. W zamierzeniach polskiego kierownictwa wojskowego nie leżało dokonywanie zmian o charakterze doktrynalnym i organizacyjnym[48]. Celem podstawowym było wyposażenie wojska w nowe i nowocześniejsze środki walki, ograniczona modernizacja podstawowej struktury armii i częściowa rozbudowa zaniedbanych rodzajów sił zbrojnych (saperzy, wojska łączności, lotnictwo, wojska pancerno - motorowe). Kierownictwo prac modernizacyjnych spoczywało w rękach szefa Sztabu Głównego gen. W. Stachiewicza, co wynikało ze zwiększonych prerogatyw w zakresie przygotowań i organizacji wojska do wojny[49]. W pracach nad planem dużą rolę odgrywał także zastępca gen. Stachiewicza, gen. Tadeusz Malinowski. W opracowywaniu planu rozbudowy zaangażowane były poszczególne oddziały Sztabu Głównego, jak również dodatkowa grupa oficerów, zajmująca się analizowaniem oddzielnych zagadnień i problematyką rodzajów wojsk w postaci szczegółowych studiów. Studia te zawierały informacje na temat organizacji i wyposażenia poddanego analizie rodzaju wojsk w wojskach francuskich, niemieckich i radzieckich w odniesieniu do armii polskiej. Następnie wysuwano najbardziej racjonalne zdaniem autorów opracowań propozycje odnośnie kierunku zmian w Wojsku Polskim. Studia te zawierały opinie na temat użycia taktycznego rodzajów wojsk, przedstawiano ogólne założenia i propozycje modernizacji, jak również podawano w nich ogólne zestawienia kosztów i przypuszczalne efekty zmian.

Najprawdopodobniej konflikt miedzy gen. Stachiewiczem a gen. Kasprzyckim spowodował, że w pracach nad planem nie zostały wzięte w wystarczającym stopniu pod uwagę opinie dowódców i szefów poszczególnych rodzajów broni i służb z Ministerstwa Spraw Wojskowych[50]. Innym niedostatkiem planu było w opinii E. Kozłowskiego: "(...) jego atomizowanie - realizowanie jego elementów bez ogólnej, z góry nakreślonej koncepcji rozwojowej wojska, która precyzowała się dopiero w toku opracowywania kolejnych referatów"[51]. Szef Sztabu Głównego dokonywał akceptacji kolejnych części planu, które następnie były rozpatrywane i uchwalane przez Komitet do Spraw Uzbrojenia przy GISZ[52]. Taki sposób powstawania planu nie sprzyjał właściwemu ustaleniu kolejności powstawania uzbrojenia i wyposażenia, jak również określeniu w optymalnych proporcjach ilości produkowanego sprzętu. W 1938 roku prace nad planem były jeszcze w toku, także później dokonywano w nim poprawek.

Podstawowym i najistotniejszym elementem planu była koncepcja wzmocnienia ogniowego polskich dywizji i brygad do poziomu przodujących armii europejskich. Zakładano powiększenie ilości dział polowych, ręcznych karabinów maszynowych, ciężkich karabinów maszynowych, granatników oraz karabinów przeciwpancernych w takim stopniu, aby uzyskać stan porównywalny z innymi armiami europejskimi.

W innych rodzajach uzbrojenia, jak: moździerze, broń przeciwpancerna i przeciwlotnicza, miny i środki łączności radiowej udało się osiągnąć do 50 % średniego poziomu dywizji czołowych armii europejskich. Niewielkie były zamierzenia w dziedzinie motoryzacji wojska, plan nie przewidywał również tworzenia nowych dywizji piechoty i brygad kawalerii, ustalono jedynie powstanie 6 dodatkowych dywizji piechoty rezerwowych[53].
W dziedzinie wojsk pancernych w odpowiedzi na powstanie związków pancernych w armiach sąsiadów planowano utworzenie 4 brygad pancerno - motorowych, odpowiadających przeliczeniowo sile pułku zmotoryzowanego (pancernego).
W lotnictwie planowano przede wszystkim zwiększenie liczby samolotów bombowych, co wydaje się kontrowersyjnym założeniem, zważywszy że jest to środek walki o charakterze raczej ofensywnym.

W zakresie rozbudowy Marynarki Wojennej przewidywano wprowadzenie do linii 2 niszczycieli, 3 okrętów podwodnych, kilku trawlerów, 1 minowca, utworzenie 1 baterii brzegowej dział kal. 152 mm oraz 1 eskadry samolotów torpedowych. W świetle dysproporcji sił morskich Polski i Niemiec, ewentualnie Polski i Związku Radzieckiego, oraz uwzględniając charakter akwenu Morza Bałtyckiego, jako zbiornika zamkniętego, wysokie nakłady na zbrojenia w tym dziale wydają się nie mieć racjonalnych podstaw, gdyż skazywały polską marynarkę na samotną i szybką klęskę[54]. Finansowe podstawy planu najlepiej obrazuje planowany procentowy podział kosztów rozbudowy zamieszczony w poniższej tabeli.

Tabela 2. Planowany procentowy podział nakładów na rozbudowę sił zbrojnych
Źródło: Opracowano na podstawie: E. Kozłowski, op. cit., s. 34.
wojska lądowe47,53%
lotnictwo18,07%
OPL14,04%
Marynarka Wojenna2,52%
fortyfikacje3,89%
przemysł, surowce, poszukiwania geologiczne11,22%
Inne rezerwy, budownictwo, policja itp.)2,73%
razem100,00%


Plan miał być zrealizowany w ciągu 6 lat, czyli od roku 1936 do 1942. Łączne koszty rozbudowy zamykały się w kwocie ok. 4759000000 zł[55]. Oznaczało to konieczność wydatkowania rocznie ok. 790 - 800 mln zł. Część tej sumy, czyli ok. 150 - 200 mln zł można było wyasygnować z budżetu ministerstwa spraw wojskowych, resztę zamierzano wygospodarować z następujących źródeł: kredyt inwestycyjny w wysokości 100 mln zł, Fundusz Obrony Narodowej (FON) ok. 50 mln zł, pożyczka na cele obronne ok. 500 mln zł, pożyczka francuska ok. 500 mln zł, 27 mln zł należne za przewozy kolejowe i tranzyt od Niemiec.

Ostatecznie planowano osiągnąć w skali roku środki w wysokości ok. 550 mln zł, jednak na początku 1938 roku dokonano nowego podziału kosztów rozbudowy, co było spowodowane realizacją dotychczasowych wydatków w latach budżetowych 1936/1937 i 1937/1938 w wysokości ok. 782 mln zł, czyli wykonaniem założeń tylko w 50%[56].

Dodatkowym elementem mającym zwiększyć poziom bezpieczeństwa państwa był fakt lokalizacji większości zakładów zbrojeniowych mających produkować na potrzeby wojska w obrębie Centralnego Okręgu Przemysłowego (COP), oddalonego o ok. 150 km od granicy niemieckiej i umiejscowionego w widłach Wisły, Sanu i Dunajca[57]. Istotna i wartościowa była także koncepcja usamodzielnienia (swego rodzaju "autarkizacji") polskiego przemysłu wojennego jako dostawcy broni dla WP, wymuszona nielojalnością sojusznika francuskiego w dziedzinie dostaw i zakupów uzbrojenia oraz zwiększonym popytem na światowym rynku zbrojeniowym, uniemożliwiającym Polsce racjonalną politykę zakupową[58]. Odrębną i wymagającą bardzo poważnej analizy kwestią jest problematyka sprzedaży za granicę polskiego uzbrojenia (z tendencją w latach 1938 - 1939 do zbywania uzbrojenia najnowocześniejszego) przez spółkę "Sepewe", z uwzględnieniem obciążenia polskiego budżetu państwowego wydatkami wojskowymi[59].

Pomimo bardzo wielostronnego i uwzględniającego w zasadzie wszystkie części rozlegle rozumianej dziedziny obronności państwa zakresu działań objętych planem rozbudowy, uzyskane efekty zmniejszyły jedynie dystans Wojska Polskiego do armii domniemanych wrogów, nie niwelując go. Wydaje się słuszna opinia Z. Jagiełły: "(...)plan rozbudowy i modernizacji sił zbrojnych w Polsce w latach 1936 - 1939 nie był planem unowocześnienia piechoty, lecz planem szybkiego, częściowego usuwania nadmiernego zacofania piechoty polskiej na tle innych państw. We współczesnej literaturze przedmiotu przeważają opinie, że struktura armii polskiej była przestarzała, a dominująca rola piechoty była anachronizmem"[60].Potwierdza to zjawisko wzrost liczebny piechoty wraz z rozwojem i mobilizacją armii, a co za tym idzie zmniejszenie się udziału wojsk technicznych w strukturze Wojska Polskiego. Ilustruje to poniżej umieszczona tabela.

Tabela 3. Procentowy udział rodzajów broni w strukturze WP w latach 1936 - 1939
Źródło: Opracowano na podstawie: E. Kozłowski, op. cit., s. 335, autor podaje za lata 1936 - 1938 średnią roczną, natomiast za 1939 rok przyjął pierwsze półrocze, podstawą obliczeń były sprawozdania roczne.
1936193719381939
Piechota48,1%46,5%49,2%49,4%
Kawaleria13,2%12,4%10,9%10,2%
Artyleria15,6%16,5%14,4%14,9%
Saperzy4,1%4,0%3,8%4,6%
Łączność3,6%3,2%2,0%2,2%
Broń pancerna2,5%2,7%3,2%2,9%
Lotnictwo3,2%3,7%3,7%3,8%
Obrona przeciwlotnicza i PGaz.-0,8%1,5%1,7%
Marynarka Wojenna1,8%2,2%2,3%2,3%
Służby4,1%4,1%3,7%3,7%
Inne3,8%3,9%4,3%3,3%


Stan organizacyjny Wojska Polskiego w roku 1936 i osiągnięcia planu rozbudowy w tym zakresie do dnia 15.03.1939 roku oraz w momencie wybuchu wojny uwidoczniono w tabeli nr 4.

Tabela 4. Stan organizacyjny Wojska Polskiego w roku 1936 i osiągnięcia planu rozbudowy w tym zakresie do dnia 15.03.1939 r. oraz w dniu wybuchu wojny
Źródło: Opracowano na podstawie: E. Kozłowski, op. cit., s. 336, 337.
Wyszczególnienie193615.03.1939Stan zmob. IX 1939
Dowództwa związków operacyjnych i taktycznych
Dowództwa armii--7
Dowództwa grup operacyjnych--10
Dowództwa dywizji piechoty303039
Dowództwa dywizji kawalerii1--
Dowództwa brygad piechoty i KOP-u635
Dowództwa brygad (półbrygad) ON -106
Dowództwa brygad kawalerii141111
Dowództwa brygad pancerno-motorowych-12
Dowództwa brygad saperów22-
Piechoty
Pułki piechoty, strzelców podhalańskich i KOP-u9698132
Baony piechoty, strzelców i KOP-u (nie wchodzące w skład pułków)171825
Baony ON-3361
Baony karabinów maszynowych--16
Kawalerii
Pułki kawalerii403838
Dywizjony kawalerii KOP-u111
Szwadrony kawalerii dywizyjnej i KOP-u191944
Artylerii
Pułki artylerii lekkiej313240
Pułki artylerii ciężkiej10101
Pułki artylerii najcięższej111
Dywizjony artylerii lekkiej (samodzielne)2310
Dywizjony artylerii konnej (w BK)131111
Dywizjony artylerii ciężkiej (samodzielne)-842
Dywizjony pomiarowe artylerii -23
Baterie dział plot 75 mm334450
Baterie dział plot 40 mm-ok. 3035
Plutony dział 40 mm-ok. 1193
Baterie dział przeciwpancernych w pułkach piechoty i brygadach pancerno-motorowych (9 sztuk w każdym pułku piechoty)-ok. 94ok. 110
Baterie dział przeciwpancernych w pułkach kawalerii (4 sztuki w każdym pułku kawalerii)-3738
Bateria dział przeciwpancernych (po 2 sztuki)-517
Plutony dział pułkowych 75 mm9090132
Oddziały pancerno-motorowe
Pułki zmotoryzowane-24
Dywizjony rozpoznawcze-12
Bataliony pancerne (czołgów lekkich)8113
Dywizjony pancerne (w BK)--11
Kompanie czołgów lekkich (samodzielne)--3
Kompanie czołgów rozpoznawczych (samodzielne)--21
Dywizjony pociągów pancernych22-
Saperzy
Pułki saperów-12
Bataliony saperów (w tym specjalne) 131448
Kompanie (szwadrony) saperów (w tym specjalne) 363764
Kolumny pontonowe i mostowe--30
Łączność
Pułki łączności11-
Baony łączności44-
Kompanie (szwadrony) łączności394397
Kompanie dozorowania--1
Lotnictwo
Dowództwo brygad lotniczych--2
Dowództwo pułków lotniczych66-
Dowództwo dywizjonów lotniczych1413-
Eskadry bombowe 694
Eskadry myśliwskie131515
Eskadry towarzyszące151811
Eskadry liniowe171513
Kompanie balonowe10812


W zakresie ilościowym stan uzbrojenia WP w 1936 roku i rezultaty procesów modernizacyjnych w sierpniu 1939 roku przedstawia poniżej zamieszczona tabela nr 5.

Tabela 5. Stan wyjściowy w zakresie uzbrojenia w 1936 r. i osiągnięte rezultaty procesów modernizacyjnych WP w sierpniu 1939 r.
Źródło: Opracowano na podstawie: E. Kozłowski, op. cit., s. 338 i 339.
Rodzaj broni i sprzętu1936Sierpień 1939Uwagi
Kb ("lebelle", "mosin" wz. 98)374 369ok. 1 193 000
Kbk ("lerthier" wz. 88, 98, 29)771 367
Kb przeciwpancerne wz. 35-ok. 3500
Rkm i lkm wz. 28, 08/15 i 1525 937ok. 26 000
Ckm wz. 08, 10/28, 14, 15, (franc.), 3016 373ok. 15 000
Nkm plot. i ppanc. 20 mm-ok. 50
Granatniki 45 mm408ok. 3850
Moździerze 81 mm wz. 18, 28, 30, 311607ok. 1200
Działa ppanc. 37 mm-ok. 1200
Działa plot 40 mm-ok. 1200
Działa plot. 75 mm112112**Ok. 80 dział bez wartości bojowej
Działa plot 75 mm ("star." wz. 37)-44
Armaty górskie 65 mm24*24**zużyte, bez wartości bojowej
Armaty polowe 75 mm19321840**o różnym stopniu zużycia
Armaty polowe 100 mm 22**"canner"
Armaty polowe 105 mm 210254
Armaty polowe 120 mm4243
Armaty polowe 152,4 mm44**nadbrzeżne
Haubice polowe 100 mm778900
Moździerze 220 mm1228
Samochody pancerne 90100
Czołgi rozpoznawcze (tankietki) TK, TKS (2,5?4 t)548574
Czołgi lekkie (francuskie) "R-17" (wolnobieżne)174102**mała wartość bojowa
Czołgi lekkie ("7 TP", "Vickers", "R-35")72211
Pociągi pancerne1010
Samoloty bombowe1844**"Łoś"
Samoloty myśliwskie130300**P-7, P-11, z tego 142 sztuki w gotowości bojowej
Samoloty towarzyszące (rozpoznawcze i łącznikowe) 99292**R XIII i RWD-14, z czego tylko ok. 90 sztuk o pewnej wartości bojowej
Samoloty liniowe170188**"Karaś", z czego tylko 131 w gotowości bojowej
Wodnopłatowce (różne)2517**bez wartości bojowej
Niszczyciele24
Okręty podwodne35
Stawiacze min--
Trałowce46
Torpedowce51
Kanonierki22
Okręty pomocnicze floty wojennej55
Statki flotylli rzecznej3434


Zamierzenia i efekty planu rozbudowy w zakresie jednej z broni głównych: piechoty, przedstawia zamieszczona poniżej tabela nr 6.

Tabela 6. Polska dywizja piechoty wg planu rozbudowy oraz wg stanu faktycznego z 1 IX 1939 roku
Źródło: Opracowano na podstawie: E. Kozłowski, op. cit., s. 119, Z. Jagiełło, op. cit., s. 269.
WyszczególnieniePolska dywizja piechoty wg planu rozbudowyPolska dywizja piechoty wg stanu faktycznego z 1 IX 1939 roku
Oficerowieok. 520515
Szeregowcyok. 16 25015 977
Konie75106 939
Wozy konne2230?
Samochody osobowe i ciężarowe12176
Motocykle28?
Samochody pancerne i transportery--
Czołgi rozpoznawcze1916
KarabinyOk. 16100Ok. 15 800
Karabiny przeciwpancerne9292
Pistolety maszynowe--
RkmOk. 340326
CkmOk. 168132
Nkm plot--
Moździerze 81 mm3620
Granatniki 45-50 mm8181
Działa plot 40 mm64
Działa przeciwpancerne 37 mm5227
Armaty 75 mm2440
Haubice 100-105 mm2412
Armaty 105 mm43
Haubice 150-155 mm83
Armaty 150 mm--


W czołgi rozpoznawcze do 1 IX 1939 roku udało się wyposażyć tylko 18 dywizji piechoty. W 20 pułkach artylerii lekkiej znajdowały się 24 armaty 75 mm i 12 haubic 100 mm. Rezerwowe dywizje piechoty miały od 12 do 18 działek przeciwpancernych, nadto liczba armat 75 mm w ww. oddziałach wynosiła 24 sztuki, tzn. nie posiadały one artylerii pułkowej. Dywizjony artylerii ciężkiej były tylko na wyposażeniu dywizji czynnych.Na podstawie przedstawionej wyżej tabeli można stwierdzić, że mimo wysiłku szczególnie słabo prezentował się w polskiej dywizji komponent artyleryjski, zapewniający odpowiednie wsparcie ogniowe piechocie. Niewspółmiernie mało było artylerii stromotorowej (moździerze i haubice), pozwalającej skutecznie zwalczać zakryte cele i punkty ogniowe. Wynikało to z zapoczątkowania jedynie procesu haubizacji, który nie dobiegł końca.

Małe były możliwości zwalczania artylerii przeciwnika i jego odwodów, co wynikało z ograniczonego zasięgu ostrzału dywizjonu artylerii ciężkiej i niskiej liczby haubic (3) i armat (3)[61].

Niewystarczające wydaje się także wyposażenie dywizji w artylerię przeciwlotniczą, szczególnie że zasięg (pułap) działek 40 mm Boforsa był ograniczony (do 2749 m), a możliwości zwalczania samolotów przez ckm przeciwlotnicze były niskie. Nasycenie pojazdami mechanicznymi było bardzo małe, co warunkowało i ograniczało możliwości przemieszczania się dywizji w terenie. Analiza zamierzonej modernizacji i osiągniętych rezultatów na poziomie uzbrojenia pułku piechoty przedstawiona w zamieszczonej poniżej tabeli nr 7 skłania do podobnych wniosków.

Tabela 7. Planowane uzbrojenie i wyposażenie pułku piechoty oraz stan faktyczny z dnia 1.09.1939 r.
Źródło: Opracowano na podstawie: Z. Jagiełło, op. cit., s. 284.
Lp.WyszczególnieniePWg planu rozbudowyStan faktyczny z 1.09.1939 r.
1.rkm8387
2.ckm3636
3.granatnik 46 mm2727
4.moździerze 81 mm126
5.karabiny przeciwpancerne2929
6.armaty przeciwpancerne129
7.armaty 75 mm42
8.moździerze 120 mm4-


W oddziałach kawalerii sytuacja wyglądała podobnie. Nie udało się utworzyć w brygadach dywizjonu przeciwpancernego, także pułki nie otrzymały planowanej ilości działek przeciwpancernych. Ostatecznie część pułków posiadała plutony przeciwpancerne liczące 4 działa, a część tylko 2.
Wyposażenie w środki łączności radiowej było niewystarczające, gdyż pułki jazdy otrzymały tylko 2 radiostacje "N2T". Dopiero w połowie roku 1939 w brygadach pojawiły się 2 działa przeciwlotnicze 40 mm[62].
Na początku 1939 roku zlikwidowano ostatnie dowództwo dywizji kawalerii, pozostawiając słabe brygady 3 (w liczbie 6) lub 4 (w liczbie 5) pułkowe, dla których przewidziana przez dowództwo rola jednostek powstrzymujących związki pancerne agresora była wielce wątpliwa, z uwagi na małe nasycenie artylerią przeciwpancerną i ogólnego wsparcia (tylko 1 dywizjon artylerii konnej, 1 DAK posiadał 5 baterii artylerii, 9, 11, 13 DAK miały po 4 baterie, pozostałe po 3)[63].
Jak wynika z przeprowadzonej analizy efektów planu rozbudowy i modernizacji, jego rezultaty można uznać za połowiczne. Zmniejszono dystans dzielący Wojsko Polskie od armii potencjalnych agresorów, ale nie udało się stworzyć nowej jakości pozwalającej polskiej armii podjąć równorzędną walkę z domniemanym przeciwnikiem. Udało się utworzyć 2 brygady pancerno -motorowej (Warszawska Brygada Pancerno - Motorowa dowodzona przez pułkownika S. Roweckiego nie osiągnęła pełnej gotowości bojowej w chwili wybuchu wojny), z przeznaczeniem powstrzymywania silnych związków pancernych (szybkich) ościennych mocarstw.
Możliwości zwalczania broni pancernej przez brygady były warunkowane małą liczbą czołgów (tylko 12 (lub 9) sztuk czołgów "Vickers" oraz tankietki "TK" w liczbie 20), niemniej liczba działek przeciwpancernych (30) pozwalała dość skutecznie powstrzymywać zagony pancerne wroga[64]. Skład bojowy 10 Brygady Kawalerii (Pancerno - Motorowej) w dniu 15 VII 1939, zbliżony do stanu wojennego, ilustruje poniżej umieszczona tabela.

Tabela 8. Skład bojowy 10 Brygady Kawalerii (Pancerno - Motorowej) w dniu 15 VII 1939
Źródło: Opracowano na podstawie: E. Kozłowski, op. cit., s. 205 i 206, T. Jurga, op. cit., s. 266.
WyszczególnienieLiczba
Oficerowie111
Podoficerowie i szeregowcy2581
Samochody osobowe i terenowe80
Samochody ciężarowe226
Samochody specjalne53
Przyczepki80
Motocykle276
Rkm102
Ckm43
Moździerze4
Działa ppanc. 37 mm30
Czołgi rozpoznawcze (tankietki) "TK"20
Czołgi lekkie "Vickers"12 (9)
Armaty 75 i 100 mm8
Armaty plot 40 mm4
Nkm 20 mm4


Prawdopodobnie największą bolączką Wojska Polskiego w przededniu wojny była przestarzała i niewykrystalizowana do końca doktryna wojenna, będąca dziedzictwem faktycznym i mentalnym Marszałka J. Piłsudskiego, lekceważącego przygotowanie wojska do wojny pod względem koncepcyjnym i organizacyjnym[65]. Warunkowała ona możliwości efektywnego i celowego wykorzystania posiadanych sił i środków. Plan 6 - letni był emanacją tej idei doktrynalnej i z niej w sposób organiczny wyrastał. Rezultaty rozbudowy po 3 latach realizacji planu były znaczące w 2 rodzajach broni: artylerii przeciwpancernej i przeciwlotniczej[66]. W pozostałych działach nie doszło do znaczącego postępu ilościowego, a w lotnictwie następował nawet pewien regres[67].Trudno jednoznacznie ocenić całościowo wyniki planu, gdyż jego realizacja została przerwana przez wybuch wojny, ale wydaje się pewne, że słabość polskiej gospodarki (ogromna różnica potencjałów) i zapóźnienie wyposażeniowe oraz materiałowe Wojska Polskiego w stosunku do armii mocarstw ościennych uniemożliwiały wyrównanie dystansu do potencjalnych przeciwników[68]. Istotnym mankamentem planu było zlekceważenie (niedocenianie) przez osoby odpowiedzialne zjawiska dynamiki współczesnego pola walki (pojawienie się nowej jakości - "wojska szybkie" i lotnictwo) i wiążącego się z tym bezpośrednio czynnika szybkiej i relatywnie bezpośredniej reakcji na zdarzenia, czyli konieczności utrzymania przez dowództwa wyższego szczebla stałej i dobrej łączności (szczególnie radiowej, umożliwiającej utrzymanie kontaktu z wojskami na większych dystansach) z podległymi oddziałami[69].
Na tym polu dopuszczono do wielu zaniedbań, gdyż łączność radiowa funkcjonowała w ograniczonym stopniu w momencie wybuchu wojny tylko do poziomu dywizji (brygady) włącznie, czyli jedynie na szczeblu taktycznym[70]. Wyżej, (poziom operacyjny i strategiczny) oparto system łączności na w większości naziemnych liniach kablowych telefonicznych i telegraficznych, co w praktyce (niszczenie linii przez lotnictwo, możliwość podsłuchu i dywersji) uniemożliwiało sprawne i skuteczne dowodzenie[71]. Nie udało się stworzyć rzeczywistych rezerw materiałowych pozwalających na wsparcie jednostek operacyjnych (armii i grup operacyjnych) odpowiednimi odwodami (zwłaszcza artyleryjskimi i przeciwpancernymi), ograniczając znacznie możliwości działania w/w związków praktycznie do reagowania na aktywność nieprzyjaciela na poziomie taktycznym (niemożność zwalczania odwodów i miejsc koncentracji oraz artylerii na głębszym zapleczu wroga)[72].
Udało się utworzyć rodzaj wojsk terytorialnych w postaci formacji Obrony Narodowej, ale mimo znacznych rozmiarów (82 bataliony, ok. 1600 oficerów i 50 000 żołnierzy, czyli przeliczeniowe 3 dywizje piechoty), siły te były wyposażone głównie w lekką broń piechoty (dodatkowo często przestarzałą i odmienną od broni dywizji liniowych, co potęgowało trudności zaopatrzenia w czasie walk, niewielka ilość moździerzy w pododdziałach), co pozwalało na ich użycie tylko do drugorzędnych zadań bojowych[73].
Jakość posiadanego uzbrojenia WP z reguły nie odbiegała znacząco in minus od jakości wyposażenia armii mocarstw ościennych, a w niektórych przypadkach jak, np. karabin przeciwpancerny wz. 35 "Ur", czy pistolet "Vis", produkowany po klęsce Polski przez Niemców, była na najwyższym światowym poziomie[74].
W ramach planu rozbudowy udało się ostatecznie Polsce zmobilizować 1 września 1939 r. niecały milion żołnierzy, którzy dysponowali liczbą 2800 dział, prawie 500 czołgów i tankietek oraz 400 samolotów[75]. Dla porównania potencjał wojenny Wehrmachtu w chwili wybuchu wojny wyrażał się następującymi liczbami: ponad 4,5 mln żołnierzy, około 2700 czołgów, 1100 - 1300 samochodów pancernych, 11 000 dział (plus 10 000 działek ppanc) oraz ponad 4100 samolotów[76]. Siły RKKA (Robotniczo - Chłopskiej Armii Czerwonej) były szacowane w 1939 roku na ponad 1,6 mln żołnierzy (przy czym w trakcie mobilizacji ulegały zwiększeniu do 4,5 mln ludzi), wyposażonych w ponad 20 000 czołgów, ok. 15 000 samolotów oraz co najmniej 16 000 dział (nie licząc ok. 7 000 moździerzy i kilku tysięcy dział ppanc)[77]. Z analizy powyższych danych liczbowych można wyciągnąć wnioski na temat minimalnych możliwości stawiania oporu przez WP dwóm największym zbrojnym potęgom ówczesnego świata[78].
Otwarta pozostaje sprawa politycznej i moralnej odpowiedzialności polskich elit polityczno - wojskowych za sposób zabezpieczenia strategicznych i militarnych interesów państwa polskiego w obliczu zarysowującego się co najmniej od marca 1939 sojuszu dwóch totalitarnych sąsiadów Polski[79]. Geopolityczne okrążenie, w jakim znalazła się Rzeczpospolita w wyniku porozumienia Hitlera i Stalina stawiało pod znakiem zapytania sens walki zbrojnej z największymi potęgami militarnymi ówczesnego świata. Nieprzyjmowanie do wiadomości przez marszałka Rydza - Śmigłego i prezydenta Mościckiego sączących się w ciągu 1939 roku informacji o możliwości tajnych konszachtów sowiecko - niemieckich, wpisywało się w ryzykowną koncepcję absolutnego zawierzenia zachodnim sojusznikom. Szef GISZ sformułował ją ex post następująco: "Gdy wojna się zaczęła, w pełni zdawałem sobie sprawę, że musi zostać przegrana na froncie polskim, który uważałem tylko za jeden sektor wielkiego frontu antyniemieckiego. Rozpocząłem swoją walkę w niekorzystnych warunkach. Czułem się jak dowódca odcinka frontu, który musi być poświęcony, aby dać innym czas i sposobność do zorganizowania i przygotowania się"[80].
Pozostaje zatem otwarta kwestia, czy realizacja polskiej racji stanu wymagała walki o zachowanie Imperium Brytyjskiego i Republiki Francuskiej do ostatniego polskiego żołnierza? Czy, mówiąc innymi słowy, było dla Polski bardziej opłacalne zostanie klientem politycznym Francji, a później Wielkiej Brytanii, na warunkach całkowitego ubezwłasnowolnienia, gdy rząd francuski dokonał w wrześniu 1939 roku de facto przewrót pałacowy, usuwając legalne władze Rzeczpospolitej (odsunięcie tzw. ekipy sanacyjnej), czy może należało próbować osiągnąć bolesny kompromis z Niemcami? Byłby to na pewno układ prowadzący do wasalizacji, ale bez hekatomby i barbarzyństwa wojny[81]. Polska najprawdopodobniej nie przestałaby być w ograniczonym zakresie graczem w polityce europejskiej, a na pewno nie utraciła by zupełnie podmiotowości politycznej, jak stało się to w rzeczywistości.

W brutalnej rzeczywistości Realpolitik nie było miejsca na sentymenty i realizację nawet najbardziej szczytnych ideałów.Dowodzi tego choćby raport brytyjskich szefów sztabów skierowany do Komitetu Obrony Imperium z 28 lipca 1939 roku: "Jeśli Niemcy zaatakują na wschodzie i powstrzymają się na zachodzie, to niewiele będziemy mogli zrobić zarówno na morzu, jak i na lądzie, aby na początku wojny złagodzić napór na Polskę. (...) Generalnie powinniśmy podkreślić, że los Polski zależeć będzie od ostatecznego wyniku wojny, a to z kolei będzie zależeć od naszej zdolności doprowadzenia z czasem do porażki Niemiec, a nie od naszej zdolności do złagodzenia naporu na Polskę na samym początku"[82].

Ocenie Czytelnika pozostawiam postawę polskich elit wojskowo - politycznych godzących się na sprowadzenie państwa polskiego do roli bufora przyjmującego ciosy hitlerowskiej i stalinowskiej machiny wojskowej. Czy była to cena warta poświęcenia substancji narodowej (przeogromne straty ludzkie i materialne!), czy degradacja Polski do poziomu przedmiotu polityki europejskiej w późniejszych grach między potężnymi zwycięzcami wojny światowej, dzielącymi łupy na trupie III Rzeszy w Jałcie i Poczdamie pozwala podsumować bilans będący efektem wcześniejszych wyborów jako dodatni?



Bibliografia

I. DOKUMENTY PUBLIKOWANE

1. Dokumenty z dziejów polskiej polityki zagranicznej 1918 - 1939, pod red. T. Jędruszczaka i M. Nowak - Kiełbikowej, t. I 1918 - 1932, Warszawa 1989, t. II 1933 - 1939, Warszawa 1996.
2. Kutrzeba T., Studium planu strategicznego Polski przeciw Niemcom z przełomu 1937 - 1938, cz. I, WPH 1986, nr 2.
3. Przygotowania niemieckie do agresji na Polskę w 1939 r. w świetle sprawozdań Oddziału II Sztabu Głównego (dokumenty), oprac. M. Cieplewicz i M. Zgórniak, Wrocław - Warszawa - Kraków 1969.
4. System polityczny Polski współczesnej, Materiały do ćwiczeń, oprac. J. Och i A. W. Sobociński, Gdańsk 1996 s. 50.
5. Wiek XX w źródłach. Wybór tekstów źródłowych z propozycjami metodycznymi dla nauczycieli historii, studentów i uczniów, pod. red. M. Sobańskiej - Bondaruk, Warszawa 1998.
6. Wojna obronna Polski 1939. Wybór źródeł, oprac. E. Kozłowski, Warszawa 1968.

II. WSPOMNIENIA

7. Beck J., Ostatni raport, Warszawa 1987.
8. Romeyko M., Przed i po maju, Warszawa 1985.
9. Rydz - Śmigły E., Czy Polska mogła uniknąć wojny? [w:] Zeszyty Historyczne, nr 2, Paryż 1962.
10. Stachiewicz W., Wierności dochować żołnierskiej. Przygotowania wojenne w Polsce 1935 - 1939 oraz kampania 1939 w relacjach i rozważaniach szefa Sztabu Głównego i szefa Sztabu Naczelnego Wodza, Warszawa 1998.


III. OPRACOWANIA

11. Albert A. (Roszkowski W.), Najnowsza historia Polski 1918 - 1980, Londyn 1989.
12. Batowski H., Zachód wobec granic Polski 1920 - 1940. Niektóre fakty mniej znane, Łódź 1995.
13. Bethell N., Zwycięska wojna Hitlera. Wrzesień 1939, Warszawa 1997.
14. Bułhak H., Polska - Francja, z dziejów sojuszu 1933 - 1936, Warszawa 2000.
15. Czarnecki B., Fall Weiss. Z genezy hitlerowskiej agresji przeciwko Polsce, Warszawa 1961.
16. Encyklopedia Historii Drugiej Rzeczpospolitej, pod red. A. Garlickiego, Warszawa 1999.
17. Flisowski Z. , Westerplatte, Warszawa 1989.
18. Gondek L., Działalność Abwehry na terenie Polski, Warszawa 1974.
19. Grodziński E., Filozofia Adolfa Hitlera w Mein Kampf, Warszawa - Olsztyn 1992.
20. Grunberg K., Serczyk J., Droga do rozbioru Polski 1918 - 1939. Nowe ustalenia, Warszawa 2005.
21. Grzelak C., Stańczyk H., Kampania Polska 1939 roku. Początek II wojny światowej, Warszawa 2006.
22. Historii dyplomacji polskiej, pod red. P. Łossowskiego, t. IV, Warszawa 1995.
23. Iwanowski W., Wysiłek zbrojny narodu polskiego w czasie II wojny światowej. Kampania wrześniowa 1939, Warszawa 1961.
24. Jackiewicz H., Brytyjskie gwarancje dla Polski, Olsztyn 1980.
25. Jagiełło Z., Piechota Wojska Polskiego 1918 - 1939, Warszawa 2005.
26. Jurga T., Obrona Polski 1939, Warszawa 1990.
27. Jurga T., Regularne jednostki Wojska Polskiego w 1939 r. Organizacja, działania bojowe, uzbrojenie, metryki związków operacyjnych, dywizji i brygad, Warszawa 1975.
28. Kahn D., Szpiedzy Hitlera. Niemiecki wywiad w czasie II wojny światowej, Warszawa 2000.
29. Kamiński M., K., Zacharias M., J., Polityka zagraniczna Rzeczpospolitej Polskiej 1918 - 1939, Warszawa 1998.
30. Karski J., Wielkie mocarstwa wobec Polski 1919 - 1945, (bmw) Wszechnica Społeczno - Polityczna 1989.
31. Konstankiewicz A., Broń strzelecka i sprzęt artyleryjski formacji polskich i Wojska Polskiego w latach 1914 - 1939, Lublin 2003.
32. Kozaczuk W., Bitwa o tajemnice. Służby wywiadowcze Polski i Niemiec 1918 - 1939, Warszawa 1999.
33. Kozłowski E., Wojsko Polskie w latach 1936 - 1939 - próby modernizacji i rozbudowy, Warszawa 1974.
34. Krasuski J., Tragiczna niepodległość. Polityka zagraniczna Polski w latach 1919 - 1945, Poznań 2000.
35. Krzyżanowski K., Wydatki wojskowe Polski w latach 1918 - 1939, Warszawa 1976.
36. Lapter K., Pakt Piłsudski - Hitler. Polsko - niemiecka deklaracja o niestosowaniu przemocy z 26 stycznia 1934 roku, Warszawa 1962.
37. Łossowski P., Dyplomacja polska 1918 - 1939, Warszawa 2001.
38. Łukomski G., Generał Antoni Szymański (1894-1973), Pruszków - Warszawa - Londyn 2006.
39. Mackiewicz (Cat) S., Historia Polski od 11 listopada 1918 r. do 5 lipca 1945 r., Londyn (brw).
40. Matusak P., Pawłowski E., Rawski T., Druga wojna światowa 1939 - 1945, t. 1, Siedlce 2003.
41. Moczulski L., Wojna polska. Rozgrywka dyplomatyczna w przededniu wojny i działania obronne we wrześniu - październiku 1939, Polska Fundacja Kulturalna, Londyn 1987.
42. Newman S., Gwarancje brytyjskie dla Polski. Marzec 1939, Warszawa 1981.
43. Nurek M., Polska w polityce Wielkiej Brytanii w latach 1936 - 1941, Warszawa 1983.
44. Orzechowski J., Dowodzenie i sztaby. Okres międzywojenny (1918 - 1939), t. 3, Warszawa 1980.
45. Pindel K., Obrona Narodowa 1937 - 1939, Warszawa 1979.
46. Polski czyn zbrojny w II wojnie światowej. Wojna obronna Polski 1939 r., Warszawa 1979.
47. Polskie Siły Zbrojne w drugiej wojnie światowej, t. I, Kampania wrześniowa 1939, cz. 1 - 3, Londyn 1951.
48. Pobóg - Malinowski W., Najnowsza historia polityczna Polski 1914 - 1939, t. 2, cz. 2, Gdańsk 1990.
49. Porwit M., Komentarze do historii polskich działań obronnych 1939 roku, t. 1 - 3, Warszawa 1983.
50. Rawski T., Piechota w II wojnie światowej, Warszawa 1984.
51. Rzepniewski A., Wojna powietrzna w Polsce 1939 r. Na tle rozwoju lotnictwa Polski i Niemiec, Warszawa 1970.
52. Skibiński F., Ułańska młodość 1917 - 1939, Warszawa 1989.
53. Slayton R., Niszczycielska broń. Najlepsze uzbrojenie wojsk lądowych w II wojnie światowej, Warszawa 2005.
54. Stawecki P., Wojsko Marszałka Józefa Piłsudskiego 12 V 1926 - 12 V 1935, Warszawa 2004.
55. Szubański R., Polska broń pancerna w 1939 roku, Warszawa 1982.
56. Wieczorkiewicz P. P., Kampania 1939 roku, Warszawa 2001.
57. Wyszczelski L., O czym nie wiedzieli Beck i Rydz - Śmigły, Warszawa 1989.
58. Wyszczelski L., Wojsko Piłsudskiego. Wojsko Polskie w latach 1926 - 1935, Warszawa 2005.
59. Zarys dziejów wojskowości polskiej (1864 - 1939), pod red. P. Staweckiego, Warszawa 1990.
60. Zgórniak M., Europa w przededniu wojny. Sytuacja militarna w latach 1938 - 1939, Kraków 1993.
61. Żerko S., Stosunki polsko - niemieckie 1938 - 1939, Poznań 1998.

IV. ARTYKUŁY

62. Ajnenkiel A., Stosunki polsko - francuskie i polsko - brytyjskie przed II wojną światową [w:] Polski wrzesień 1939 r. - wojna na dwa fronty, materiały z Międzynarodowej Konferencji Naukowej pod red. H. Stańczyka, Piotrków Trybunalski 2000.
63. Kisielewski T., Między Scyllą a Charybdą - Sytuacja Polski w przededniu drugiej wojny światowej [w:] Droga ku wojnie. Polityka europejska i amerykańska w przededniu drugiej wojny światowej, Materiały z sesji naukowej Bydgoszcz, 7 - 8 maj 1998, pod red. T. Kisielewskiego, Bydgoszcz 1999.
64. Sierpowski S., Wojna prewencyjna w szerszym kontekście, Wiadomości Historyczne 1984, nr 1.
65. Stawecki P., Szefowie Sztabu Generalnego (Głównego) II Rzeczpospolitej, Przegląd Historyczno - Wojskowy 2004, nr 4.
66. Steblik W., Studium "Niemcy" z maja 1936 r., [w:] WPH 1960, nr 3.
67. Truszkowski S., Z dziejów organizacji formacji Obrony Narodowej w siłach zbrojnych II Rzeczpospolitej, WPH 1969, nr ?.
68. Żerko S., Polska polityka zagraniczna w styczniu - sierpniu 1939 r., Polski Przegląd Dyplomatyczny 2005, t. 5 (27).



Przypisy

1. E. Rydz - Śmigły, Czy Polska mogła uniknąć wojny? [w:] Zeszyty Historyczne, nr 2, Paryż 1962, s. 129.
2. Program Niemieckiej Partii Robotniczej (DAP), uchwalony w Monachium 24 II 1920 r. [w:] Wiek XX w źródłach. Wybór tekstów źródłowych z propozycjami metodycznymi dla nauczycieli historii, studentów i uczniów, pod. red. M. Sobańskiej - Bondaruk, Warszawa 1998, s. 88 i 89. Poza tym dla poznania zamierzeń Hitlera w okresie późniejszym reprezentatywne są: Notatki generała Liebmanna z przemówienia Hitlera, wygłoszonego w mieszkaniu generała Hammerstein - Equor, w Berlinie, 3 lutego 1933 r., na zebraniu niemieckich generałów, [w:] B. Czarnecki, Fall Weiss. Z genezy hitlerowskiej agresji przeciw Polsce, Warszawa 1961, s. 166 i 167.
3. P. Matusak, E. Pawłowski, T. Rawski, Druga wojna światowa 1939 - 1945, t. 1, Siedlce 2003, s. 36.
4. M. K. Kamiński, M. J. Zacharias, Polityka zagraniczna Rzeczpospolitej Polskiej 1918 - 1939, Warszawa 1998, s. 255.
5. S. Żerko, Polska polityka zagraniczna w styczniu - sierpniu 1939 r., Polski Przegląd Dyplomatyczny 2005, t. 5 (27), s. 23.
6. E. Grodziński, Filozofia Adolfa Hitlera w Mein Kampf, Warszawa - Olsztyn 1992, s. 105.
7. W. Pobóg - Malinowski, Najnowsza historia polityczna Polski 1914 - 1939, t. 2, cz. 2, Gdańsk 1990, s. 739, przypis 106. Problem posiada bogatą literaturę, oświetlenie nieprzychylne dla Piłsudskiego patrz np. K. Lapter, Pakt Piłsudski - Hitler. Polsko - niemiecka deklaracja o niestosowaniu przemocy z 26 stycznia 1934 roku, Warszawa 1962, s. 217, przypis 1 oraz S. Sierpowski, Wojna prewencyjna w szerszym kontekście, Wiadomości Historyczne 1984, nr 1, s. 15 - 31. Ponadto patrz: J. Karski, Wielkie mocarstwa wobec Polski 1919 - 1945, (bmw) Wszechnica Społeczno - Polityczna 1989, s. 102 - 106. W Historii dyplomacji polskiej, Warszawa 1995, t. IV, pod red. P. Łossowskiego s. 456, w części napisanej przez Andrzeja Skrzypka znajduje się zaledwie wzmianka na temat wojny prewencyjnej, wymienionej jako instrumencie nacisku Polski na mocarstwa zachodnie w celu rozpoznania ich stanowiska wobec zmian politycznych w Niemczech. Obszerne omówienie problemu wojny prewencyjnej wraz z podaniem najnowszej literatury w: H. Bułhak, Polska - Francja, z dziejów sojuszu 1933 - 1936, Warszawa 2000, s. 18 - 31.
8. Tekst konwencji [w:] Dokumenty z dziejów polskiej polityki zagranicznej 1918 - 1939, Warszawa 1996, t. II 1933 - 1939, pod red. T. Jędruszczaka i M. Nowak - Kiełbikowej, s. 32, dok. nr 8.
9. Tekst konwencji [w:] Dokumenty z dziejów polskiej polityki zagranicznej 1918 - 1939, Warszawa 1989, t. I 1918 - 1932, pod red. T. Jędruszczaka i M. Nowak - Kiełbikowej, s. 487, dok. nr 106.
10. J. Beck, Ostatni raport, Warszawa 1987, s. 28 i 29.
11. Szerzej na temat świadomości elit polityczno - wojskowych o celach i możliwościach Niemiec patrz: G. Łukomski, Generał Antoni Szymański (1894-1973), Pruszków - Warszawa - Londyn 2006, s. 32 - 40.
12. S. Żerko, op. cit., s. 21. Ponadto wartościowe informacje na ten temat zawiera praca S. Żerko, Stosunki polsko - niemieckie 1938 - 1939, Poznań 1998, s. 15 - 33.
13. Tekst konwencji [w:] Dokumenty z dziejów polskiej polityki zagranicznej 1918 - 1939..., t. I 1918 - 1932, s. 129 - 133, dok. nr 29 i 30.
14. P. P. Wieczorkiewicz, Kampania 1939 roku, Warszawa 2001, s. 8. Zdzisław Jagiełło w pracy Piechota Wojska Polskiego 1918 - 1939, Warszawa 2005, s. 245 i 246 podaje inne obliczenia, szacujące wydatki wegetacyjne na poziomie ok. 50 %. Inna opinia u A. Rzepniewskiego, [w:] Zarys dziejów wojskowości polskiej (1864 - 1939), pod red. P. Staweckiego, Warszawa 1990, s. 548 (dalej cyt. Zarys dziejów wojskowości...), sytuującego wydatki wegetacyjne WP w granicach średniej europejskiej. Pośrednie dane (60 - 65 %) podaje za K. Krzyżanowskim, Wydatki wojskowe Polski w latach 1918 - 1939,Warszawa 1976, s. 88, Piotr Stawecki [w:] Polski czyn zbrojny w II wojnie światowej, Wojna obronna Polski 1939, po red. E. Kozłowskiego, Warszawa 1979, s. 118 (dalej cyt. Polski czyn zbrojny...).
15. Z. Jagiełło, op. cit., s. 246 wyliczył, że zredukowanie armii czasu pokojowego o 10 dywizji piechoty pozwalałoby zaoszczędzić ok. 80 mln zł rocznie, a zmniejszenie liczebności kawalerii dawałoby ok. 120 - 150 mln zł. Środki te mogłyby być przeznaczone na dozbrojenie.
16. S. Żerko, Stosunki polsko - niemieckie 1938 - 1939, Poznań 1998, s. 16 oraz H. Bułhak, op. cit., s. 11 i 12.
17. W. Stachiewicz, Wierności dochować żołnierskiej. Przygotowania wojenne w Polsce 1935 - 1939 oraz kampania 1939 w relacjach i rozważaniach szefa Sztabu Głównego i szefa Sztabu Naczelnego Wodza, Warszawa 1998, s. 409 i 410.
18. Tekst konwencji [w:] Dokumenty z dziejów polskiej polityki zagranicznej 1918-1939..., t. I: 1919 - 1932, s. 452 - 454, dok. nr 102.
19. W. Pobóg - Malinowski, op. cit., s.746 i 747.
20.C. Grzelak, H. Stańczyk, Kampania Polska 1939 roku. Początek II wojny światowej, Warszawa 2006, s. 24.
21. W. Pobóg - Malinowski, op. cit., s. 695 - 697.
22. Nota rządu Republiki Litewskiej w sprawie nawiązania stosunków dyplomatycznych z Rzeczpospolitą Polską z 19 marca 1938 roku [w:] Dokumenty z dziejów polskiej polityki zagranicznej 1918 - 1939, Warszawa 1996, t. II 1933 - 1939, pod red. T. Jędruszczaka i M. Nowak - Kiełbikowej, s. 303, dok. nr 6.
23. S. Żerko, Polska polityka zagraniczna w styczniu - sierpniu 1939 r., Polski Przegląd Dyplomatyczny 2005, t. 5 (27), s. 21 i 22. A. Albert (W. Roszkowski), Najnowsza historia Polski 1918 - 1980, Londyn 1989, s. 256. Krytyczne oświetlenie polskiej polityki zagranicznej po śmierci Piłsudskiego: S. Mackiewicz (Cat), Historia Polski od 11 listopada 1918 r. do 5 lipca 1945 r., Londyn (brw), s. 277 - 283.
24. Ustawa Konstytucyjna z dnia 23 kwietnia 1935 r. [w:] System polityczny Polski współczesnej, Materiały do ćwiczeń, oprac. J. Och i A. W. Sobociński, Gdańsk 1996 s. 50.
25. T. Jurga, Obrona Polski 1939, Warszawa 1990, s. 778.
26. E. Kozłowski, Wojsko Polskie w latach 1936 - 1939 - próby modernizacji i rozbudowy, Warszawa 1974, s. 18.
27. Encyklopedia Historii Drugiej Rzeczpospolitej, pod red. A. Garlickiego, Warszawa 1999, s. 386.
28. Tamże, s. 386.
29. T. Jurga, Regularne jednostki Wojska Polskiego w 1939 r. Organizacja, działania bojowe, uzbrojenie, metryki związków operacyjnych, dywizji i brygad, Warszawa 1975, s. 36 - 40.
30. W. Stachiewicz, op. cit., s. 154 - 157.
31. T. Jurga, op. cit., s. 37.
32. P. Stawecki, Szefowie Sztabu Generalnego (Głównego) II Rzeczpospolitej, Przegląd Historyczno - Wojskowy 2004, nr 4, s. 89.
33. Tamże, s. 87.
34. E. Kozłowski, op. cit., s. 90, przypis 38 gdzie relacja płk Brunona Romiszewskiego na temat stosunków między generałami Kasprzyckim i Stachiewiczem.
35. W. Stachiewicz, op. cit., s. 216. W raporcie Szefa Oddziału I Sztabu Głównego WP do Szefa Sztabu Głównego, gen. bryg. J. Gąsiorowskiego, o stanie przygotowań wojennych z 16 maja 1935 roku potwierdzenie informacji o niezakończonych procesach przezbrojeniowych, [w:] Wojna obronna Polski 1939. Wybór źródeł, pod red. E. Kozłowskiego, Warszawa 1968, s. 23, zał. 1 do dok. nr 1.
36. E. Kozłowski, op. cit., s. 19 i 20.
37. Warto przytoczyć za E. Kozłowskim, op. cit., s. 145 i 146, opinię ze sprawozdania z ćwiczeń międzybrygadowych z 1935 roku reprezentatywnego przedstawiciela polskiej kawalerii, gen. G. Orlicz - Dreszera: "Widziałem szarże szwadronów, plutonów, sekcji, a nawet poszczególnych ułanów, wykonywane w warunkach urągających elementarnym prawom logiki. Oficerowie jednego z pułków strony niebieskiej jak komturowie krzyżaccy pędzili w rozwianych płaszczach na czele swoich plutonów szarżujących na las. Jeżeli ludzie i konie wyszli z tego turnieju bez większego uszczerbku na ciele, to chyba dlatego, że Bóg długo znosi ludzkie wybryki. Na widok szarży szwadronu z 5 pułku ułanów na kompanię "TK" skończyła się jednak nawet cierpliwość boska, gdyż szarża ta została okupiona kontuzją jednego ułana i śmiercią jednego konia". Podobny przypadek z roku 1933 w czasie ćwiczeń międzypułkowych (79 pułk piechoty i Nowogródzka Brygada Kawalerii) w Kosowie Poleskim opisuje Franciszek Skibiński. Na tankietki "TK" szarżował szwadron pionierów. Patrz: F. Skibiński, Ułańska młodość 1917 - 1939, Warszawa 1989, s. 229.
38. E. Kozłowski, op. cit., s. 166.
39. Tamże, s. 186 i 187.
40. Tamże, s. 21.
41. Tamże, s. 221 i 222.
42. Tamże, s. 232.
43. Polskie Siły Zbrojne w drugiej wojnie światowej, t. I, Kampania wrześniowa 1939, cz. 1, Polityczne i wojskowe położenie Polski przed wojną, Londyn 1951, s. 157 (dalej cyt. PSZ).
44. P. Stawecki, Wojsko Marszałka Józefa Piłsudskiego 12 V 1926 - 12 V 1935, Warszawa 2004, s. 186; L. Wyszczelski w pracy Wojsko Piłsudskiego. Wojsko Polskie w latach 1926 - 1935, Warszawa 2005, s. 163 podaje liczbę 295 samolotów dla roku 1929.
45. E. Kozłowski, op. cit., s. 22. Według C. Grzelaka, H. Stańczyka, op. cit., s. 59 i 60 siły lotnicze Związku Radzieckiego w 1938 roku liczyły 8867 samolotów bojowych.
46. E. Kozłowski, op. cit., s. 26 i 27.
47. W. Kozaczuk, Bitwa o tajemnice. Służby wywiadowcze Polski i Niemiec 1918 - 1939, Warszawa 1999, s. 180.
48. W. Stachiewicz, op. cit., s. 216 - 220.
49. Tamże, s. 158.
50. E. Kozłowski, op. cit., s. 90.
51. Tamże, s. 31.
52. W. Stachiewicz, op. cit., s. 220 i 221.
53. Z. Jagiełło, op. cit., s. 282 zwraca uwagę na ograniczenia w możliwościach motoryzacji armii w postaci dużych kosztów (budżet wojskowy musiałby ponosić większość kosztów rozbudowy przemysłu motoryzacyjnego z powodu jego niewielkich rozmiarów w Polsce) i słabości własnego przemysłu samochodowego. Ważna była też niewielka ilość i ogromna różnorodność typów samochodów cywilnych możliwych do mobilizacji i wykorzystania przez wojsko.
54. Podobna opinia w pracy E. Kozłowskiego, op. cit., s. 296.
55. Wojna obronna..., s. 120, dok. nr 28; E. Kozłowski, op. cit., s. 35. Według W. Stachiewicza, op. cit., s. 318, Polska przeznaczała (lata budżetowe od 1936/1937 do 1939/1940) na wojsko i zbrojenia ponad 40 % wydatków całego budżetu państwowego (!). Wydaje się, że uzasadnione były zatem obawy ministra skarbu E. Kwiatkowskiego o stabilność finansową państwa.
56. E. Kozłowskiego, op. cit., s. 36.
57. Encyklopedia Historii II Rzeczpospolitej..., s. 56.
58. W. Stachiewicz, op. cit., s. 236, 237.
59. Z. Jagiełło, op. cit., s. 247 wymienia sumę ok. 86 mln zł osiągniętą jako zysk z eksportu polskiego uzbrojenia w latach 1935 - 1939. Było to z reguły uzbrojenie nowoczesne. 87% sprzedaży spółki "Sepewe" przypada na lata 1936 - 1939, kiedy zagrożenie zewnętrzne Polski narastało.
60. Z. Jagiełło, op. cit., s. 267.
61. T. Jurga, op. cit., s. 67 - 70, maksymalny zasięg rażenia armaty 105 mm to 15 200 m, a haubicy 155 mm 11 200 m.
62. E. Kozłowski, op. cit., s. 156.
63. T. Jurga, op. cit., s. 19 - 21.
64. E. Kozłowski, op. cit., s. 205 i 206 błędnie podaje jakoby w 10 Brygadzie Kawalerii (Pancerno - Motorowej) na etacie wojennym było tylko 13 sztuk tankietek "TKS". T. Jurga Obrona Polski..., s. 266 podaje w składzie brygady pancerno - motorowej liczbę 20 tankietek "TKS" i 12 czołgów lekkich "Vickers". Analogiczne dane można znaleźć w PSZ t. I, cz. 1, Tabele Ordre de Bataille Polskich Sił Zbrojnych w dniu 1 września 1939, Tabela XII. S. Maczek, Od podwody do czołga, Lublin - Londyn 1990, s. 55 podaje, że liczba czołgów "Vickers" w brygadzie w chwili wybuchu wojny wynosiła 9 sztuk i były to wozy zużyte. Brygada nie otrzymała batalionu czołgów "7 TP", lecz 2 kompanie tankietek "TKS" i w/w czołgi "Vickers". Zmniejszono też jej przydział artylerii do 4 haubic 100 mm i 4 dział 75 mm.
65. E. Kozłowski, op. cit., s. 316 - 323.
66. Tamże, s. 335.
67. Tamże, s. 335.
68. W. Stachiewicz, op. cit., s. 320 i 321. Porównaj także: T. Kutrzeba, Studium planu strategicznego Polski przeciw Niemcom z przełomu 1937 - 1938, WPH 1986, nr 2, s. 245. Z. Jagiełło, op. cit., s. 244 podaje, że w roku budżetowym 1936/37 Niemcy przeznaczyły na wojsko ok. 6 mld marek, czyli ok. 12 mld zł, co przekraczało całościowe wydatki wojskowe Polski w latach 1919 - 1935.
69. E. Kozłowski, op. cit., s. 241.
70. Tamże, s. 242.
71. Tamże, s. 240 i 241.
72. Tamże, s. 184.
73. Na temat wojsk Obrony Narodowej wyczerpująco pisze S. Truszkowski, Z dziejów organizacji formacji Obrony Narodowej w siłach zbrojnych II Rzeczpospolitej, WPH 1969, nr 3/4, s. 382 - 409 oraz K. Pindel, Obrona Narodowa, Warszawa 1979. M. Zgórniak w pracy Europa w przededniu wojny. Sytuacja militarna w latach 1938 - 1939, Kraków 1993, s. 234 podaje liczbę 83 batalionów ON. Trafna ocena przydatności bojowej ON w: Zarys dziejów wojskowości...,s. 721 - 722.
74. Zarys dziejów wojskowości...,s. 659 - 660.
75. P. P. Wieczorkiewicz, op. cit., s. 24.
76. M. Zgórniak, op. cit., s. 384 - 387. Do uderzenia na Polskę planowano użyć tylko część tych sił, z czego większość lotnictwa i gros sił wojsk szybkich.
77. P. P. Wieczorkiewicz, op. cit., s. 24, P. Matusak , E. Pawłowski , T. Rawski , op. cit., t.1, s. 52.
78. Nie utraciło wszak aktualności powiedzenie Napoleona, że Bóg jest po stronie liczniejszych batalionów.
79. K. Grunberg, J. Serczyk, Droga do rozbioru Polski 1918 - 1939. Nowe ustalenia, Warszawa 2005, s. 141 - 143.
80. Artykuł E. Rydza - Śmigłego opublikowany w jerozolimskiej gazecie "Na straży" w lutym 1947, napisany w Rumunii 24 XII 1939 roku. Cyt. za: N. Bethell, Zwycięska wojna Hitlera. Wrzesień 1939, Warszawa 1997, s. 32.
81. Jest to w pewnym sensie często przywoływany casus czeskiej kapitulacji, chociaż należy brać pod uwagę również czynnik skali, czyli wielkości państwa i liczby ludności. Całkowite "połknięcie" Polski przez Niemców nie było ani brane pod uwagę, ani możliwe. Niemcom brakowało aparatu administracyjnego i aparatu represji, stąd późniejsze sukcesy polskiego ruchu oporu pod okupacją hitlerowską, w przeciwieństwie do okupacji sowieckiej (poza wyjątkami - tereny dużych kompleksów leśnych, gdzie początkowo NKWD nie rozbiła polskiej partyzantki, co było tylko kwestią czasu).
82. Cyt. za: N. Bethell, op. cit., s. 33.

Data dodania: 28.08.2008 · Data modyfikacji: 28.08.2008· Liczba wyświetleń: 34994

Autor:

Sylwester Sikorski

Liczba artykułów autora: 5

Skomentuj artykuł i dołącz do dyskusji!



Zobacz inne artykuły w tej kategorii

Watykan a HolocaustWatykan a Holocaust
Adam Stankiewicz 
8222Błąd8221 angielskiego kapitana„Błąd” angielskiego kapitana
Jacek Kutzner 
Człowiek który przeleciał pod Wieżą EifflaCzłowiek, który przeleciał pod Wieżą Eiffla
Łukasz Golowanow 
Rozpracowanie tajemnicy niemieckiego poligonu doświadczalnego wnbspPeenemündeRozpracowanie tajemnicy niemieckiego poligonu doświadczalnego w Peenemünde
Artur Jendrzejewski 

Portal historyczno-militarny Konflikty.pl pragnie szerzyć wiedzę o historii Polski i świata, ze szczególnym uwzględnieniem najintensywniejszego i najstraszniejszego z jej przejawów: historii wojen oraz narzędzi używanych do ich prowadzenia. Publikujemy teksty zarówno uznanych badaczy ze stopniami naukowymi, jak i doświadczonych pasjonatów, niemniej jednak na pierwszym miejscu niezmiennie stawiamy jakość.

Zobacz nasze profile:
       
Portal historyczno-militarny Konflikty.pl zarejestrowano w międzynarodowym systemie informacji o wydawnictwach ciągłych i oznaczono symbolem: ISSN 2082-7903.