14 grudnia hiszpański rząd zaakceptował trzy duże programy zbrojeniowe warte w sumie 7,5 miliarda euro w ciągu piętnastu lat. Większość tej kwoty – 4,32 miliarda euro – pochłonie budowa pięciu fregat typu F-110. 2,1 miliarda zostanie przeznaczone na zakup 350 transporterów opancerzonych, a 906 milionów – na modernizację Eurofighterów.

Podane kwoty są górnymi ustalonymi limitami. Faktyczne koszty mogą okazać się niższe, ale będzie to zależało od ofert złożonych w przetargach. Według rzecznika rządu poszczególne kontrakty mają być podpisane w przyszłym roku.

Fregaty F-110 będą budowane przez dziewięć lat przez państwową stocznię Navantia. Zastąpią w służbie fregaty typu Santa María zbudowane w latach osiemdziesiątych. Nowe okręty zostaną zaprojektowane do radzenia sobie w konfliktach o wysokiej intensywności w składzie zespołów bojowych i w pojedynkę. Jak przystało na fregaty, okręty będą w pełni wielozadaniowe, a ich cechą charakterystyczną ma być zintegrowany maszt łączący w sobie systemy komunikacji, radar, systemy walki elektronicznej oraz sensory optyczne.

Bazę dla nowego wozu bojowego oznaczonego VCR będzie stanowiła Piranha 5. Nowe pojazdy zajmą miejsce transporterów BMR. Pierwsze zamówienie ma obejmować głównie pojazdy w wersjach bojowego wozu piechoty, rozpoznawczej i dowodzenia. Bardziej wyspecjalizowane odmiany mogą być zamówione w późniejszym terminie. W program VCR mają być zaangażowane lokalne przedsiębiorstwa Indra i SAPA.

Zobacz też: Dylematy hiszpańskiego lotnictwa

(janes.com)

Navantia