Kilkuletnie zapasy Nowego Delhi z Paryżem w sprawie zakupu myśliwców Rafale niespodziewanie dobiegły końca. Premier Indii Narendra Modi ogłosił wczoraj podczas wizyty w stolicy Francji, że złożył na ręce prezydenta François Hollande’a zamówienie na trzydzieści sześć kompletnych myśliwców.

Według początkowych założeń programu MMRCA Indie miały otrzymać tylko osiemnaście maszyn wyprodukowanych we Francji, pozostałe miały powstać na miejscu, w zakładach HAL. Nie wiadomo, jak potoczą się losy tej części porozumienia, wciąż możliwe jest, że liczba samolotów wyprodukowanych przez HAL – jedna z głównych kości niezgody w rozmowach – ulegnie dalszym zmianom. Obecnie najbardziej prawdopodobny wariant to trzydzieści sześć myśliwców powstałych we Francji i sto osiem w Indiach, co oznaczałoby wzrost liczby Rafale’i dla indyjskich wojsk lotniczych ze 126 (początkowe założenia przetargu) do 144.

Negocjacje na temat Rafale’i były częścią zakrojonych na szeroką skalę rozmów o współpracy polityczno-gospodarczej między Francją a Indiami. Ustalono między innymi również wznowienie budowy największej na świecie elektrowni atomowej w stanie Maharasztra (ma się tym zająć francuski koncern Areva), wprowadzenie ułatwień dla obywateli Indii starających się o wizy turystyczne do Francji i pomoc Francuzów przy budowie linii szybkiej kolei, która połączy Delhi i Czandigarh.

Zobacz też: Szef sztabu IAF: Samoloty gonią resztkami sił.

(indiatimes.com, defensenews.com; fot. Łukasz Golowanow, konflikty.pl)

Łukasz Golowanow, Konflikty.pl