Siły Obrony Papui-Nowej Gwinei nie mogą odebrać podarowanych przez Chiny pojazdów wojskowych z powodu nieuiszczenia odpowiednich opłat celnych. Mimo nacisków urząd skarbowy pozostaje w tej sprawie nieugięty.

Partia czterdziestu ciężarówek, autobusów i samochodów terenowych od początku grudnia stoi na terenie portu w stolicy kraju, Port Moresby. Pojazdy są przykryte plandekami i czekają na lepsze czasy. Wojsko domagało się anulowania cła, ponieważ samochody są prezentem rządu Chin dla rządu Papui-Nowej Gwinei, jednak argumentacja taka nie trafiła do urzędników. Tymczasowy dowódca nowogwinejskiej armii, pułkownik Ray Numa, powiedział lokalnym mediom, że wojsko będzie musiało jakoś zebrać pieniądze konieczne do zapłacenia cła, ale nie podał, o jaką kwotę chodzi.

Chiny prowadzą coraz intensywniejszą politykę zjednywania sobie państw Oceanii, co szczególnie niepokoi Australię. W czerwcu ubiegłego roku z okazji koronacji króla Tupou VI Tonga otrzymało ponad trzydzieści pojazdów wojskowych. Rok wcześniej Pekin podarował Samoa autobusy i samochody o wartości 4,6 miliona dolarów.

(bbc.com; fot. Mark Matson na licencji Creative Commons Attribution 2.0 Generic via Wikimedia Commons)