Działo pancerne SU-85
Zwycięstwa Armii Czerwonej na przełomie lat 1942/43 przechyliły szalę zwycięstwa II wojny światowej na …
Zwycięstwa Armii Czerwonej na przełomie lat 1942/43 przechyliły szalę zwycięstwa II wojny światowej na …
ISU-122 był najbardziej uniwersalnym samobieżnym działem pancernym II wojny światowej. Jego konstrukcja pozwalała na realizację całego spektrum zadań: zwalczania broni pancernej, szturmowania miast, wspierania piechoty i czołgów w ataku w ścisłym współdziałaniu z nimi.
Płatowiec SB-2 opierał się na wręgach, czterech dźwigarach i podłużnicach stanowiących bazę, do której osobno przymontowane były skrzydła, dziób i część ogonowa. Samolot wykonany był z duraluminium i miał układ średniopłata.
Polacy w ramach przygotowań do wojny zaminowali most nad Wisłą w Tczewie, będący częścią linii kolejowej łączącej Prusy Wschodnie z Berlinem. Detonatory umieszczono w budynkach tczewskiej stacji kolejowej, stamtąd też pociągnięto do mostu przewody detonacyjne – to właśnie był cel pierwszego nalotu na Polskę.
W ciągu sześciu lat II wojny światowej na niebie pojawiały się setki typów samolotów, a wiele z nich doczekało się statusu legend lotnictwa. Dość wspomnieć choćby o B-17 Flying Fortress, o japońskim myśliwcu A6M znanym wszem wobec jako Zero czy o sowieckim szturmowiku Ił-2. Najbardziej wyróżniały się jednak oryginalnością konstrukcje niemieckie.
Projektując Mi-28, rozważano liczne warianty szczegółowych rozwiązań. W szczególności przebadano dwa typy bezprzegubowych głowic wirnika głównego, różniących się zastosowanym rodzajem elementów elastomerowych. Na eksperymentalnym śmigłowcu przebadano wał śmigła ogonowego z kompozytów węglowych
Tiger I okazał się maszyną potężną, niezwykle groźną i długo niemającą godnej konkurencji wśród przeciwników. Jednakże miał też liczne wady: słaby i awaryjny silnik, ogromne zużycie paliwa, niezadowalająca mobilność i manewrowość, wreszcie zbyt mała liczba pojazdów.
Szwecja jest krajem neutralnym i ceni sobie neutralność równie mocno co Szwajcaria. Częścią filozofii jej utrzymywania jest zaś idea możliwie największego uniezależnienia sił zbrojnych od dostaw z zewnątrz. I faktycznie, mała (choć bogata) Szwecja może się pochwalić własnym czołgiem, własnymi korwetami, a do tego jest jednym z kilku zaledwie państw świata produkujących samodzielnie odrzutowe samoloty bojowe. Stać ich na to – na obronność wydają 4 mld 300 mln euro (dane za 2006 rok), więc o pół miliarda mniej niż Polska, ale na obywatela daje to aż 475 euro (więcej na Starym Kontynencie wydają tylko Wielka Brytania i Francja), a do tego wydają te pieniądze dużo mądrzej.
Radziecki helikopter Mi-24, w kodzie NATO: Hind, jest z pewnością wyjątkowy pod wieloma względami wśród rodziny śmigłowców bojowych drugiej generacji, czyli zaprojektowanych z myślą o bezpośrednim wsparciu wojsk na polu działań zbrojnych.
Jeśli chodzi o prace związane z rozszczepianiem atomów i późniejszym wykorzystaniem zdobytej wiedzy do wytwarzania energii atomowej oraz do stworzenia najpotężniejszej broni, jaką zdołał człowiek wynaleźć, to (nie licząc bardzo wczesnego okresu tych prac w latach trzydziestych) Amerykanie zawsze byli pionierami.