Posts tagged Znak


Książki

Ben Lopez – „Negocjator”

„Nie sądź książki po okładce” – jeszcze chyba nigdy znaczenie tego powiedzonka nie zostało mi objawione tak dokładnie jak przy lekturze „Negocjatora” Bena Lopeza. Oto bowiem mamy dwóch policjantów z oddziału SWAT, jednego z pistoletem, drugiego z karabinem automatycznym, na dachu jakiegoś budynku. Co tam robią? Pewnie odbijają zakładników. Co to ma wspólnego z treścią książki? Nic. Co najwyżej tyle, że Autor się od takich sytuacji jednoznacznie odcina.

Czytaj dalej 0 Komentarzy
Fragmenty książek

„Gliniarz” – Marcin Ciszewski, Krzystof Liedel. Fragment I

Nadeszło lato, panował skwar nie do wytrzymania. W radiu spiker ogłosił, że lada moment zbliżymy się do pobicia rekordu upałów sprzed lat, a my ze Staszkiem siedzieliśmy za biurkami, skrobiąc notatki i spływając potem. Aż do tego dnia całą moją pracę w Pionkach stanowiły drobne interwencje w przypadkach kradzieży, czasem bójek po pijaku i innych rzeczy, które nie wywołują dreszczyku emocji u młodego, chcącego się wykazać policjanta.

Czytaj dalej 0 Komentarzy
Książki

Antony Beevor – „Druga wojna światowa”

Po przeczytaniu zastanowiło mnie z jednej strony pobieżne potraktowanie niektórych tematów, a z drugiej – zbytnia szczegółowość w przedstawieniu innych. Co do szczegółowości – mam na myśli przede wszystkim opisy bitew o Kretę, Stalingrad, Normandię i Berlin. Jest to poniekąd zrozumiałe, gdyż Beevor napisał opasłe pozycje na te tematy i zapewne część akapitów po prostu przekleił. Nawet jednym zdaniem nie opisał natomiast bitwy nad Bzurą, choć zamieszczona jest informacja o złapaniu przez Brytyjczyków dwunastu prostytutek na usługach armii włoskiej w Tobruku. Nic prawie nie ma o roli i postawie Kościoła katolickiego wobec zagłady Żydów. Antypodami dla Beevora są zmagania wojsk włoskich we wschodniej Afryce czy polityka państw Ameryki Południowej oraz ich ustosunkowanie się do wypowiedzenia wojny Trzeciej Rzeszy.

Czytaj dalej 0 Komentarzy
Fragmenty książek

„Czerwony krąg” – Brandon Webb, John David Mann. Fragment

Kiedy Glen zajął pozycję, zmieniając mnie na mostku, zszedłem na dół, żeby się rozejrzeć. Znalazłem gdzieś jakiś kubek, umyłem go i zabrałem na wyższy pokład do urządzonego bliżej rufy tymczasowego barku, gdzie nalałem sobie gorącej kawy. Właśnie zaczynałem wlewać w siebie parującą zawartość znalezionego kubka, kiedy zauważyłem, że gapi się na mnie jeden z marynarzy.

Czytaj dalej 0 Komentarzy
Tajemnica Westerplatte
Książki

Paweł Chochlew, Aldona Rogulska – „Tajemnica Westerplatte”

Niedawno na ekrany kin wszedł film „Tajemnica Westerplatte”, o którym głośno było już kilka lat temu. Dyżurni politycy strzegący narodowych świętości oskarżali reżysera o tworzenie filmu antypolskiego, opierając swe twierdzenia na pogłoskach i niedokładnych artykułach prasowych. Jednak cel osiągnęli i producenci mieli duże kłopoty z dopięciem budżetu. Na szczęście jednak, mimo kłód rzucanych pod nogi filmowcom, „Tajemnica Westerplatte” weszła do kin. Chcąc do maksimum wykorzystać rozgłos wokół filmu, reżyser Paweł Chochlew postanowił równocześnie napisać książkę opartą na scenariuszu, a do współpracy zaprosił Aldonę Rogulską.

Czytaj dalej 0 Komentarzy
Fragmenty książek

„Potrójny agent” – Joby Warrick. Fragment I

Matthews wybrała bezpieczne miejsce na spotkanie: szary betonowy budynek w części bazy służącej CIA za schron, oddzielony wysokimi murami i strzeżony przez prywatnych zakontraktowanych ochroniarzy z karabinami szturmowymi. Budynek został zaprojektowany specjalnie na spotkania z informatorami i był osłonięty z jednej strony sporą markizą, mającą dodatkowo chronić tajnych agentów przed niepożądanymi spojrzeniami, gdy wchodzili i wychodzili. Tutaj, otoczony przez agentów CIA i pewny, że nie wykryją go szpiedzy Al-Kaidy, Jordańczyk miał zostać przeszukany na obecność broni lub urządzeń podsłuchowych oraz zlustrowany pod kątem ewentualnych oznak podstępu…

Czytaj dalej 0 Komentarzy
Książki

Kevin Ivison – „Saper”

Autor pochodzi z wojskowej rodziny. Jego ojciec służył w piechocie w Brytyjskiej Armii Renu i innych garnizonach. Młody Kevin wychowywał się cały czas wśród żołnierzy i w napięciu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych związanemu z terrorystyczną działalnością Irlandzkiej Armii Republikańskiej. Wielokrotnie miał styczność z saperami i już na zawsze pozostał pod wrażeniem ich elitarności, nieformalnego stylu bycia i odrębności od reszty armii. Nie wiedząc, co go czeka, postanowił zostać jednym z nich.

Czytaj dalej 0 Komentarzy
Fragmenty książek

„Saper” – Kevin Ivison. Fragment II

Moją wyobraźnię rozpaliła szczególnie wojna falklandzka. Była to najbardziej bezwzględna z wojen, starcie dwóch armii, których trzon stanowiła piechota, walka w zwarciu, często na bagnety, zwycięstwo osiągnięte wyłącznie przy użyciu brutalnej siły i ekstremalnej przemocy, którą z trudem mogłem zrozumieć. Właśnie brutalność tych walk sprawiała, że wciąż przewracałem strony. Mężczyzna przeciwko mężczyźnie, moje umiejętności przeciwko twoim, moja siła przeciwko twojej. To nie była wojna wyrafinowanych technologii, bitew nie wygrywano dzięki pociskom manewrującym Tomahawk, niewykrywalnym myśliwcom czy samolotom bezzałogowym. To była brudna, wyczerpująca, krwawa walka najbardziej pierwotnego rodzaju, takiego, który niemal się nie zmienił od zarania ludzkości.

Czytaj dalej 0 Komentarzy
Fragmenty książek

„Saper” – Kevin Ivison. Fragment I

To było zadanie, które musiałem wykonać własnymi rękami: żadnych robotów, żadnej broni, promieni laserowych, czy gadżetów Jamesa Bonda. Tylko ja i para kombinerek. Ministerstwo Obrony wydało miliony funtów na wymyślne roboty, które były idealne w Londynie czy Manchesterze, ale bezużyteczne w Iraku. Mój robot często po prostu odmawiał posłuszeństwa w irackim upale, a poza tym nie było szans, żeby zjechał po stromym błotnistym zboczu do przepustu. Pomimo wszystkich tych pieniędzy wydanych na skomplikowane urządzenia, ja musiałem się zmierzyć z dwoma największymi bombami, jakie kiedykolwiek tu widziano, mając do dyspozycji wyłącznie parę kombinerek…

Czytaj dalej 0 Komentarzy
Książki

Robert K. Massie – „Katarzyna Wielka. Portret kobiety”

Na pewno nie jest to typowa biografia polityczna. Podtytuł zobowiązuje, więc sporo miejsca zajmuje opis relacji Katarzyny z jej faworytami, mężem, potem synem. Co do faworytyzmu – to, co było nie do pomyślenia w innych krajach Europy, stało się w Rosji regułą za rządów cesarzowych Anny, Elżbiety i Katarzyny. Kilku kochanków tej ostatniej zrobiło zawrotne kariery, z Potiomkinem – „księciem książąt” i prawdopodobnym małżonkiem – na czele. Stanisława Poniatowskiego z kolei, ojca jej córki, uczyniła królem Polski. Inni pełnili raczej funkcję chłopców do towarzystwa, tracących zaufanie cesarzowej zazwyczaj wtedy, kiedy stawali się zbyt łasi na honory i pieniądze. Dochodziło do tak kuriozalnych sytuacji, że kolejnych faworytów podsuwał jej sam Potiomkin, do końca życia cieszący się wyjątkowymi względami cesarzowej.

Czytaj dalej 0 Komentarzy