„Stalin działał według swoich przyzwyczajeń i swojej logiki” – rozmowa z Markiem Sołoninem
Z rodzinami – żonami i dziećmi – dowódców Armii Czerwonej związana jest pewna bardzo tragiczna historia. Najwyżsi dowódcy kategorycznie zabronili ewakuacji żon i dzieci, w związku z czym po wybuchu wojny rodziny dowódców pozostały na terenach zajętych przez nieprzyjaciela. Miało to swoje konsekwencje: część dowódców porzuciła podwładnych i zajęła się ratowaniem krewnych.