ADF zamordował cywilów w Demokratycznej Republice Konga?
W mieście Beni w prowincji Kiwu Północne wojska Demokratycznej Republiki Konga odkryły ciała sześćdziesięciu …
W mieście Beni w prowincji Kiwu Północne wojska Demokratycznej Republiki Konga odkryły ciała sześćdziesięciu …
Według raportu ujawnionego przez ONZ oficerowie sił zbrojnych i policji Demokratycznej Republiki Konga mieli …
Niepodległość byłej kolonii belgijskiej Kongo – ogłoszona 30 czerwca 1960 roku – przyniosła nieprzewidziane …
Analitycy ostrzegają jednak, że szybko mogą się narodzić następcy rebeliantów z M23. Przyczyną jest niezadowolenie wśród etnicznych Tutsi we wschodnim Kongu i stała gotowość rządów krajów ościennych, przede wszystkim Rwandy, do finansowego i wojskowego wsparcia.
Wojska rządowe Demokratycznej Republiki Konga po raz pierwszy od ośmiu miesięcy wkroczyły do położonych na wschodnich krańcach państwa miast, które wcześniej zajmowane były przez rebeliantów.
Rebelianci Ruchu 23 Marca wycofali swoje siły ze strategicznego miasta Goma. Położony we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga ośrodek miejski został zajęty przez nich dwa tygodnie temu. Ruch ten był wymogiem do rozpoczęcia negocjacji przez kongijskiego prezydenta Kabilę.
Rebelianci nie wypełnili postawionego im przez przywódców państw regionu, terminu opuszczenia miasta Goma. Upłynął on w poniedziałek 26 listopada. Rebelianci z grupy M23 zajęli to największe we wschodniej części kraju miasto, w zeszłym tygodniu.
Rebelianci walczący we wschodniej części Demokratycznej Republiki Kongo (DRK) przejęli we wtorek 20 listopada kontrolę nad miastem Goma, największym ośrodkiem miejskim na wschodzie kraju i stolicą prowincji Północne Kivu. Centrum miasta zostało zdobyte bez żadnego oporu, po kilkudniowych walkach na jego przedmieściach z wojskami rządowymi.