Leszek Adamczewski – „Zejście do piekła”
Wielkopolski dziennikarz tym razem zabiera nas w podróż do krainy, której w dużej mierze …
Wielkopolski dziennikarz tym razem zabiera nas w podróż do krainy, której w dużej mierze …
To uczucie, kiedy podczas ostatniego z rzutów karnych decydujących o mistrzowie świata w piłce …
Stwierdzenie, iż kryminały retro stają się coraz popularniejsze, jest tak oczywistą oczywistością, że aż …
Tytuł zniechęca. „Anglicy na pokładzie”? Banał. Coś jak „Lekarze w szpitalu” albo „Himalaiści w …
Dla mieszkańców centralnej i wschodniej Polski zabrzmi to trochę niezrozumiale i może dość kontrowersyjnie, …
Seks, przemoc, trucizny, zbrodnie, piękne i niebezpieczne kobiety oraz diabelsko przystojni faceci. Dodajmy do …
Losy obrazu Rafaela to jeden z przykładów ilustrujących, co spotykało dzieła sztuki w podbijanej przez nazistów Europie. Tematem zajęła się amerykańska pisarka Lynn H. Nicholas – działaczka ruchu na rzecz odzyskania skarbów kultury zagrabionych w czasie drugiej wojny światowej, odznaczona za swoje działania Legią Honorową i nagrodą Amicis Poloniae, przyznawaną za zasługi w rozwoju stosunków polsko-amerykańskich. Polski Czytelnik otrzymuje właśnie do rąk, dzięki poznańskiemu Rebisowi (znowu udowadnia, że jest wydawcą z najwyższej półki – twarda oprawa, liczne ilustracje, świetne tłumaczenie…), „Grabież Europy”, której pierwsze wydanie ukazało się w 1994 roku.
W latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku w Londynie pojawiła się kolekcja srebrnych późnorzymskich naczyń niewiadomego pochodzenia. Wartość skarbu Sevsa, nazwanego tak od imienia zawartego w inskrypcji na jednym z talerzy, oszacowano na ponad 200 milionów dolarów! Kolekcja miała sfałszowaną licencję eksportową z Libanu, co nie odstraszyło Spencera Comptona, markiza Northampton, od jej zakupienia i późniejszego wystawienia na aukcję. Gdy w 1990 roku dom aukcyjny Sotheby’s w Nowym Jorku próbował zlicytować srebra, z roszczeniami wystąpiły rządy Jugosławii (później roszczenia podtrzymywała Chorwacja), Węgier i Libanu.
Za kilka dni na półkach księgarni pojawi się książka brytyjskiego dziennikarza sportowego żydowskiego pochodzenia, Simona Kupera, pod tytułem „Futbol w cieniu Holokaustu”. Pozycja ukazała się na Zachodzie w 2003 roku. Zapyta ktoś: po co gdańskie wydawnictwo Wiatr od Morza porywa się na druk książki po dziesięciu latach od jej premiery? Bo jej treść nic nie straciła na aktualności, bo to pasjonująca literatura faktu, bo warto promować publikacje, które odkłamują nawet drobny fragment historii największego ludobójstwa w dziejach ludzkości. Ale po kolei.
Po raz trzeci Piotr Bojarski – historyk z wykształcenia, reporter poznańskiego wydania Gazety Wyborczej z zawodu – zabiera Czytelników w podróż w czasie do Poznania okresu drugiej wojny światowej. Ale nie jest to ta wojna, której opis znamy z opowieści dziadków czy stron szkolnego podręcznika do historii. W alternatywnej wersji zaproponowanej przez Bojarskiego Wojsko Polskie ramię w ramię z Wehrmachtem pokonało Związek Radziecki, spychając niedobitki Armii Czerwonej i partii bolszewickiej za Ural.