Chorwacki resort obrony na początku roku ogłosił zamiar pozyskania pary korwet wielozadaniowych. Mają to być największe i najbardziej zaawansowane okręty bojowe w historii tamtejszej marynarki wojennej. Z 17 stoczni, do których Zagrzeb wysłał zapytanie ofertowe, odpowiedziało 12. Już teraz do rywalizacji stanęły dwie stocznie: francuska Naval Group i hiszpańska Navantia, które oficjalnie przedstawiły oferty i zaczęły nawiązywać współpracę z chorwackim przemysłem stoczniowym.

Chorwaccy marynarze przez wiele lat musieli zadowalać się co najwyżej modernizacjami eksploatowanych kutrów rakietowych, bo priorytet nadano programom modernizacyjnym lotnictwa i wojsk lądowych. Przełom nastąpił w pierwszej połowie ubiegłego roku, kiedy minister obrony Ivan Anušić przyznał, że trwają przygotowania do rozpoczęcia procedury zakupu dwóch lub trzech dużych jednostek bojowych klasy korweta.

Według pierwotnych informacji nowe okręty, w zależności od wybranego projektu, mają kosztować od 660 milionów do nawet 1,6 miliarda euro. Zaznaczono wówczas, iż będą przeznaczone do działań zarówno przybrzeżnych, jak i na otwartym morzu, i będą stanowić skok jakościowy dla marynarki. Zostaną wyposażone w systemy do zwalczania celów nawodnych, powietrznych i podwodnych.

Dostawę pierwszej jednostki przewidziano na lata 2029–2030. Wiadomo również, że rywalizacja o kontrakt będzie bardzo zacięta, gdyż oprócz wspomnianych dwóch stoczni o zwycięstwo walczą przedsiębiorstwa między innymi z Turcji, Niemiec, Włoch, Holandii, Szwecji, Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej.

Na liście zgłoszonych projektów znalazły się tureckie korwety typu Ada, niemieckie K130 Braunschweig, holenderskie okręty rodziny Sigma oraz południowokoreańska lekka fregata HDC-3100. Na bazie koreańskiego projektu powstały filipińskie fregaty typu Miguel Malvar. Zagrzeb chce, aby postępowanie i współpraca z partnerem zagranicznym (o ile taki zostanie wybrany) stanowiło podwaliny do odbudowy chorwackiego sektora stoczniowego.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

CZERWIEC BEZ REKLAM GOOGLE 58%

Lokalne media zaznaczają, że wprawdzie chorwacka stocznia Brodosplit opracowała koncepcję wielozadaniowego okrętu BIS-91, będącego lekką korwetą patrolową, jednak decydenci niechętnie pochodzą do produktów krajowych stoczni z uwagi na doświadczenia z serią kilku mniejszych patrolowców typu Omiš dla straży wybrzeża. Koncepcja BIS-91 zakłada zdolności z zakresu zwalczania celów powietrznych i nawodnych oraz ZOP. Przy długości 91 metrów okręty mają wypierać 2100 ton i rozwijać prędkość rzędu 27 węzłów.

Przedstawiciele marynarki wojennej i resortu obrony uważają, że krajowe stocznie nie dysponują adekwatnym zapleczem intelektualnym i technicznym, aby samodzielnie opracować zaawansowane okręty bojowe. Stąd duży nacisk ma być położony na zaangażowanie chorwackich stoczni w budowę. Oczywiście udział lokalnego przemysłu różni się w zależności od konkretnego oferenta.

Szczegóły ofert ujawniły na ten moment jedynie Naval Group i Navantia. Ta pierwsza oferuje korwety rakietowe Gowind 2500. Francuzi do postępowania podeszli na poważnie i już 21 kwietnia podpisali memoranda o współpracy ze stocznią Iskra, stocznią 3. MAJ Rijeka oraz wydziałem inżynierii mechanicznej i budowy okrętów Uniwersytetu w Zagrzebiu. Francuzi zakładają szeroki transfer technologii i know-how do przedsiębiorstw oraz planują, że okręty zostaną wybudowane i wyposażone w kraju.

Główne prace kadłubowe mają być prowadzone w stoczni Iskra. Dodatkowo Chorwaci zyskaliby kompetencje w zakresie wsparcia eksploatacji jednostek w całym cyklu życia. Naval Group podpisała również porozumienie z chorwacką firmą Orqa, która specjalizuje się w budowie bezzałogowych statków powietrznych. Gowindy 2500 używane są przez marynarki wojenne Egiptu, Malezji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Łącznie państwa zamówiły jedenaście Gowindów z czego zdecydowana większość od kilku lat pozostaje w służbie.

Hiszpanie również sięgnęli po sprawdzony i szeroko eksportowany typ. Navantia zaproponowała koncepcję Avante 2200. Na bazie projektu budowanych jest pięć korwet typu Al-Dżubajl dla saudyjskiej floty, a marynarka wojenna Wenezueli od ponad dekady używa czterech korwet patrolowych typu Guaiquerí. Firma argumentuje, że projekt Avante 2200 od lat jest z powodzeniem eksploatowany przez użytkowników i niesie ze sobą niskie ryzyko niepowodzenia.

Navantia podpisała w ubiegłym miesiącu porozumienie z chorwacką stocznią Brodogradnja i biurem projektowym Nortes Blue. Hiszpanie, podobnie jak Francuzi, chcą zapewnić udział chorwackich firm w procesie budowy, jednak nie podzielili się w tej kwestii szczegółami. Niemniej stocznia zorganizowała spotkanie dla zainteresowanych programem firm z Chorwacji w którym uczestniczyło około 50 przedsiębiorstw. Niewykluczone, że z upływem czasu lista kooperantów się poszerzy.

Turecka STM oferuje chorwackim decydentom projekt korwet rodziny Ada, podkreślając niższe koszty pozyskania i krótszy czas budowy w porównaniu z konkurencją. Nie ujawniono jednak szczegółów dotyczących transferu technologii ani współpracy przemysłowej.

Chorwackie kutry rakietowe Kralj Petar Krešimir IV (RTOP-11; na pierwszym planie) typu Kralj oraz Šibenik (RTOP-21) typu Končar podczas ćwiczeń „Harpun 24”.
(Ministarstvo obrane Republike Hrvatske)

Obecnie Hrvatska ratna mornarica opiera siły okrętowe na kutrach rakietowych typów Končar (jeden), Kralj (dwa) i Helsinki (też dwa). Kutry typu Končar zbudowano w liczbie sześciu sztuk latach 70. jeszcze dla jugosłowiańskiej floty. Po rozpadzie Jugosławii Zagrzeb otrzymał „w spadku” jeden kuter, a pozostałe jednostki trafiły do czarnogórskiej marynarki wojennej. Jednostki typu Kralj zbudowano w latach 90. już bezpośrednio na potrzeby nowo powstałej chorwackiej floty. Z kolei kutry rakietowe typu Helsinki odkupiono w 2009 roku od Finlandii, a same jednostki zbudowano w połowie lat 80.

Kutry wszystkich trzech typów zostały w toku służby częściowo zmodernizowane, otrzymując między innymi wyrzutnie pocisków przeciwokrętowych RBS 15.  Mimo modernizacji są to już wysłużone i wiekowe jednostki o nikłej przydatności we współczesnym konflikcie morskim i wymagają pilnego zastąpienia. Kutry rakietowe wspierane są przez okręty transportowo-minowe typu Silba, skromne siły przeciwminowe oraz kutry patrolowe straży wybrzeża.

US Navy / Petty Officer 3rd Class Ezekiel Duran