Rządowa agencja informacyjna Xinhua poinformowała o wyrokach skazujących dla dwóch byłych ministrów obrony Chińskiej Republiki Ludowej. Li Shangfu i Wei Fenghe byli oskarżeni o korupcję określoną jako „poważne naruszenia dyscypliny i prawa”. Obaj zostali skazani na karę śmierci w zawieszeniu na dwa lata, co w praktyce oznacza dożywotnie więzienie bez możliwości skrócenia wyroku, połączone z utratą praw politycznych i konfiskatą całego majątku osobistego. Nie jest to jedyne istotne wydarzenie jakie rozegrało się w ostatnich tygodniach podczas permanentnej czystki prowadzonej przez Xi Jinpinga.
Surowe wyroki dla Li i Weia nie są zaskoczeniem. Dożywocie, nierzadko w formie aresztu domowego, to standardowa kara dla tych, którzy przegrali prowadzoną w Zhongnanhai grę o tron. Jednak kilka faktów wyróżnia ich sprawę. Wyroki śmierci dla generałów zapadają niezwykle rzadko. Ostatni znany przypadek to Gu Junshan, skazany na karę śmierci w zawieszeniu w sierpniu 2015 roku, czyli już za rządów Xi.
Bardziej podobna do Li i Weia jest sprawa Huang Yongshenga i Wu Faxiana, skazanych podczas czystki prowadzonej przez Mao po rzekomej próbie puczu marszałka Lin Biao na początku lat 70. Obaj mieli szczęście doczekać śmierci Wielkiego Sternika i zamiany wyroków na dożywocie. Li i Wei są jednak pierwszymi ministrami obrony z takimi wyrokami.
Xinhua announces suspended death sentences for last two disgraced PRC Ministers of Defenese: Wei Fenghe (魏凤和) and Li Shangfu (李尚福).
Full text below:
Xinhua News Agency, Beijing, May 7 – On May 7, 2026, a military court lawfully sentenced Wei Fenghe, former member of the… pic.twitter.com/rYY44zzPrn
— Lyle Morris (@LyleJMorris) May 7, 2026
Spośród członków Centralnej Komisji Wojskowej na dożywocie skazany został były wiceprzewodniczący tego ciała Guo Boxiong. Wyrok wydano w roku 2016. Inny były wiceprzewodniczący CKW, Xu Caihou, zmarł na raka w roku 2015 jeszcze przed rozpoczęciem procesu. Obaj byli ofiarami pierwszej fali czystek zainicjowanych przez Xi.
Natomiast sprawa Li Shangfu jest interesująca z jeszcze jednego powodu. Generał został skazany nie tylko za przyjmowanie łapówek, ale też za ich dawanie. Akta procesowe są oczywiście tajne można więc jedynie zastanawiać się, komu i za co płacił Li. Przypomnijmy, że już w roku 2016 Xi wytykał generałom stworzenie „biologicznego łańcucha korupcji” i wykorzystywanie zgromadzonego prywatnego majątku do tworzenia skupionych wokół siebie „kół politycznych”.
Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.
Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.
Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.
Kampania naprawy stylu pracy partyjnej (wojskowej)
Przewodniczący Xi po raz kolejny swoje zarzuty przedstawił 7 marca. Wówczas spotkał się z wojskowymi delegatami do Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (OZPL). Z informacji, które wyciekły na zewnątrz, jasno wynika, że przywódca ChRL nadal nie jest zadowolony z postawy wojskowych, którym w niezbyt zawoalowany sposób zarzucił dwulicowość i ostrzegł przed dalszymi stanowczymi postępami walki z korupcją.
– W siłach zbrojnych nie może być miejsca dla osób nielojalnych wobec partii, a dla elementów skorumpowanych nie może być żadnej kryjówki – oświadczył Xi.
Kolejny krok zanotowano 8 kwietnia. Xi uczestniczył wówczas w ceremonii otwarcia pierwszego ogólnowojskowego programu szkoleniowego dla starszych oficerów. Szkolenie w tym przypadku oznacza oczywiście szkolenie ideologiczne. Od czasu objęcia władzy przez Xi w roku 2012 stale rośnie nacisk na kwestie ideologiczne w wojsku, jednak do tej pory pogadanki oficerów politycznych i kursy „myśli Xi Jinpinga” omijały wyższe szarże. Te czasy już nie wrócą. W swoim wystąpieniu Xi podkreślił konieczność „ideologicznej naprawy” i „politycznej konsolidacji” sił zbrojnych. Czasu nie ma wiele, bowiem naprawa ma zostać zakończona przed przypadającym w przyszłym roku stuleciem powstania ChALW.

Siedziba chińskiego ministerstwa obrony i Centralnej Komisji Wojskowej.
(Netson, Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International)
Przewodniczący skupił się na trzech kwestiach. Przede wszystkim oficerowie muszą opierać swoją lojalność polityczną na studiowaniu teorii marksizmu i „myśli Xi Jinpinga”. Xi przypomniał zgromadzonym, że partia reprezentuje podstawowe interesy ludu i nie ma „żadnych własnych interesów”, zaś „wszelkie działania wynikające z egoizmu i korupcji są zasadniczo niezgodne z naturą i celem partii”. Kadrom zalecono, by przywróciły wojsku jego „rewolucyjne korzenie” i przypomniano, że reguły KPCh obowiązują „jednakowo wszystkich” i nie przewidują „specjalnego statusu” ani „wyjątków” w ich egzekwowaniu.
Na koniec powiało nieco optymizmem. Xi podzielił się ze zgromadzonymi historyczną obserwacją, w myśl której partia i wojsko stały się silniejsze dzięki nieustannej walce z „błędnymi tendencjami ideologicznymi i zachowaniami”. Z drugiej strony retoryka całego wystąpienia utrzymana była w stylu kampanii naprawy stylu pracy partyjnej, czyli czystki przeprowadzonej przez Mao w latach 1941–1943. Niejednemu generałowi zapewne zimny pot wystąpił na czoło.
Operacja „Ostry Miecz”
Kampania naprawcza obejmuje nie tylko kadry wojskowe. Organy antykorupcyjne coraz mocniej zabierają się za przemysł zbrojeniowy, gdzie, jak pisaliśmy, korupcja również jest endemiczna, a sprzęt dostarczany wojsku – niekoniecznie zgodny ze specyfikacją. Już w ubiegłym roku ruszyła operacja „Fēnglì de jiàn” (Ostry Miecz), czyli inwentaryzacja magazynów i audyt jakości sprzętu. Kontrolerzy spotkali się z takim nawałem pracy, że operację przedłużono na bieżący roku i nie wiadomo, kiedy uda się ją skończyć. Kontrola miała do połowy kwietnia objąć ponad 53 magazyny i składy amunicji wojsk lądowych, lotnictwa, marynarki wojennej i sił rakietowych. Działania prowadzone są w myśl zasady czterech „bez” i dwóch „prosto”: bez powiadomienia, bez powitania, bez słuchania raportów, bez personelu towarzyszącego; prosto do magazynów i prosto na miejsca. Kontrolerzy mieli dosłownie rozbierać sprzęt i amunicję na części pierwsze, dokładnie sprawdzać faktury i dostawców.
Jaki obraz wyłania się z oficjalnych raportów i komentarzy krążących w chińskich mediach społecznościowych? Braki w skrzynkach narzędziowych to najmniejszy problem, chociaż może mieć niemały wpływ na funkcjonowanie jednostek w warunkach bojowych. W części pocisków artyleryjskich i rakietowych kontrole wykazały pordzewiałe zapalniki, materiały wybuchowe o zmniejszonej zawartości, zanieczyszczone domieszkami, lub przepakowane po upływie terminu ważności. Partie granatów ręcznych z niewystarczającą ilością materiału wybuchowego, wypełnione piaskiem, ziemią lub trocinami w celu uzupełnienia masy. Kontrole sprzętu artyleryjskiego miały wykazać liczne niewybuchy, niewypały, przedwczesne eksplozje, pęknięcia luf.
PLA report on rectification efforts in the Rocket Force: „during an inventory check of combat-readiness supplies in one sub-unit, a wrench was found missing from a toolbox; in another sub-unit, inspection of a combat command post revealed that certain tools were also absent” 🤔 pic.twitter.com/iNfcKWWaee
— Jean Christopher (Chris) Mittelstaedt (@jcmittelstaedt) April 20, 2026
W sprzęcie elektronicznym i radarach miano stwierdzić przypadki montażu procesorów o parametrach niższych niż przewidziane. Do tego doszły sfałszowane parametry, w tym odporności na zakłócenia, i krótszy średni czas między awariami niż deklarowano w specyfikacji. Podobnie ma wyglądać sytuacja z silnikami lotniczymi i nie tylko. Znaleziono egzemplarze wykonane z materiałów niespełniających wymagań. Na dokładkę wycieki oleju, sfałszowane dane dotyczące resursów i przebiegów, fałszywe faktury czy firmy słupy w łańcuchach dostaw.
Nie dziwi więc, że coraz więcej przedstawicieli branży zbrojeniowej znika lub staje przed sądem. Na liście znalazły się już takie nazwiska jak:
- Tan Ruisong, były prezes korporacji lotniczej AVIC;
- Wu Manqing, były prezes producenta elektroniki CETC;
- He Wenzhong, były wiceprezes CETC;
- Yang Wei, główny projektant myśliwców J-10 i J-20;
- Wu Manqing, główny ekspert ChALW od radarów i technologii antystealth;
- Wei Yiyin, jeden z wiodących ekspertów w dziediznie pocisków przeciwlotniczych;
- Zhao Xiangeng; ważny człowiek w wojskowym programie jądrowym.
Dodajmy jeszcze, że w niewyjaśnionych okolicznościach zmarli Fang Daining i Yan Hong, istotne osobistości w chińskim programie broni hipersonicznej.
Kto panuje nad przeszłością…
Zaskoczeniem jest natomiast to, co stało się z Dziennikiem Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Na początku maja ze strony internetowej gazety zniknęły wszystkie kopie wydań sprzed 1 stycznia 2026 roku. To samo spotkało internetowe archiwum Dziennika Obrony Narodowej, mniej znanej siostrzanej gazety Dziennika ALW.
《解放軍報》稍早把2026年以前的回溯功能以及報導全部刪除,就算記錄網址也看不到了。。。😭 pic.twitter.com/GdqPcII8Vf
— Joseph.W 約瑟 (@JosephWen___) May 6, 2026
Jeśli spojrzeć na sprawę z szerszej perspektywy, zaskoczenia już nie będzie. KPCh pod kierownictwem Xi coraz mocniej dokręca śrubę, zaostrza kontrolę mediów i rozbudowuje aparat cenzury. Tym sposobem Pekin zwiększa kontrolę przepływu informacji i może w scentralizowany sposób decydować nie tylko o tym, czego dowiadują się Chińczycy, ale też co wydostaje się na zewnątrz. Taka koordynacja ułatwia prowadzenie i synchronizację operacji propagandowych i dezinformacyjnych. Specjalizująca się w chińskich działaniach na tym polu Patrycja Krzyśpiak zaproponowała termin 3C: control, contain, censor (kontrolować, powstrzymywać, cenzurować).
Co dalej?
Jak działania Xi Jipinga wpłyną na skomplikowane relacje KPCh i jej zbrojnego ramienia, jakim jest ChALW? Zacznijmy od obserwacji poczynionej przez Milesa Yu, byłego pracownika amerykańskiego Departamentu Stanu. Chociaż czystka kieruje się własną logiką, według Yu nabrała nowego rozpędu po interwencji w Wenezueli i rozpoczęciu wojny z Iranem. Yu przypomina, że poważne reformy ChALW zawsze były inicjowane po sukcesach militarnych USA. Tak było po operacji „Pustynna Burza”, która była wstrząsem dla chińskiego przywództwa politycznego i wojskowego. Kolejnym wstrząsem była wojna NATO z Jugosławią w roku 1999 i inwazja na Irak w roku 2003. Za każdym razem Waszyngton demonstrował swoją miażdżącą przewagę, przynajmniej w zakresie pełnoskalowych konwencjonalnych konfliktów.
Taką przewagę Amerykanie po raz kolejny zademonstrowali podczas operacji „Absolute Resolve” i przynajmniej we wstępnej fazie operacji „Epic Fury„. Być może do Xi dotarło to, co generałowie usiłowali powiedzieć od lat: ChALW nie jest i w dającej się przewidzieć przyszłości nie będzie gotowa do konfrontacji z siłami zbrojnymi Stanów Zjednoczonych. Chiny w ostatnim ćwierćwieczu zainwestowały olbrzymie środki w modernizację wojska i poczyniły na tym polu duże postępy, jednak oczekiwania decydentów politycznych były najwyraźniej znacznie wyższe. Nie zmienia to faktu, że korupcja cały czas pozostaje gigantycznym problemem.
Yu łączy czystkę ze specyficzną kulturą korporacyjną KPCh. W sytuacji, gdy na jaw zaczynają wychodzić wady systemu, naturalna reakcją nie jest instytucjonalna reforma, lecz poszukiwanie winnych i ich przykładne ukaranie. W ten sposób powstaje błędne koło, w którym czystki zastępują głębszą refleksję i reformy. Jak podkreśla Yu, amerykański system „toleruje porażki i wykorzystuje je do postępu, umożliwiając ciągłą adaptację i ulepszanie; podczas gdy system chiński przekształca porażki w kryzysy polityczne”.
Odpowiedzią na kryzys jest natomiast umacnianie pozycji partii i jej „przewodniej roli”. Widać to na przykładzie tegorocznego piętnastego planu pięcioletniego na lata 2026-2030. Po raz pierwszy za rządów Xi znalazła się w nim sekcję dotyczącą „zarządzania wojskowego”. Obowiązująca od roku 2017 koncepcja „wojny uinteligentnionej” (zhìnéng huà zhànzhēng, po angielsku określana jako intelligentized), została zastąpiona przez „wojnę bezzałogową i uinteligentnioną”, co obrazuje rosnąca rolę systemów bezzałogowych i sztucznej inteligencji. Plan zakłada reformę systemu budżetowego sił zbrojnych i stworzenie „zielonych kanałów” dla przyspieszenia wdrażania technologii cywilnych do programów uzbrojenia ChALW.
Jak jednak zwracają uwagę Lyle Morris, Jie Gao i Sheng-wen Cheng z Asia Society, kluczowym pytaniem jest, czy działania Xi wzmocnią spójność dowództwa i dyscyplinę dzięki zachęceniu wyższych rangą oficerów do wygłaszania szczerych opinii, czy też zniechęcą ich jeszcze bardziej do podejmowania ryzyka, aby uniknąć szczegółowej kontroli.