Śmigłowiec należący do wojsk lotniczych Ugandyjskich Ludowych Sił Obronnych (UPDF), działający w ramach misji pokojowej Unii Afrykańskiej AUSSOM, rozbił się dziś w stolicy Somalii – Mogadiszu. Rzecznik UPDF, generał dywizji Felix Kulayigye, poinformował, że zginęło pięć z ośmiu osób obecnych na pokładzie. Pozostałe trzy doznały poważnych obrażeń, w tym oparzeń. Ranne zostały także trzy osoby postronne.
Feralny Mi-24 leciał do Mogadiszu z Baledogle. Do wypadku doszło rano, kiedy śmigłowiec (noszący numer boczny AUO-015) podchodził do lądowania w międzynarodowym porcie lotniczym w Mogadiszu. Maszyna albo zahaczyła o dach hangaru, albo też wskutek awarii spadła wprost na hangar. Wskutek uderzenia doszło do eksplozji amunicji i wrak natychmiast ogarnęły płomienie.
Według ugandyjskich mediów trzy ocalałe osoby to załoga śmigłowca: pilot, operator uzbrojenia i technik pokładowy. Pięć ofiar śmiertelnych to zarówno członkowie UPDF, jak i cywilni przedstawiciele administracji AUSSOM.
BREAKING: A helicopter carrying an African Union delegation crashes at Mogadishu International Airport, Somalia. pic.twitter.com/SU53O0uveh
— Emeka Gift Official (@EmekaGift100) July 2, 2025
Według raportu World Air Force 2025 Uganda dysponowała do tej pory sześcioma Mi-24. Oprócz tego UPDF ma na stanie dziesięć Mi-17 i cztery Mi-28.
Misja AUSSOM (African Union Support and Stabilization Mission in Somalia) została powołana do życia 1 sierpnia 2024 roku i rozpoczęła funkcjonowanie 1 stycznia 2025 roku. Wcześniej, w latach 2007—2022, Somalię próbowała ustabilizować misja AMISOM. Jej personel, współpracując z wojskami rządowymi i stróżami prawa, odniósł pewne punktowe sukcesy w walce z islamistami z Asz-Szabab, ale kraj nadal był pogrążony w chaosie.
1 kwietnia 2022 roku miejsce AMISOM zajęła misja ATMIS – Misja Przejściowa Unii Afrykańskiej w Somalii. Jak sama nazwa wskazuje, jej celem było utorowanie drogi do przejęcia odpowiedzialności za bezpieczeństwo w kraju przez federalne siły zbrojne. Obserwatorzy sytuacji w Somalii wieścili, iż będzie to syzyfowa praca, i szybko się okazało, że mieli rację. Asz-Szabab odnosiło sukcesy nie tylko na prowincji, ale także w Mogadiszu.
Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.
Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.
Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.
Według opozycyjnego polityka Abdiramana Abdiszakura Warsamy somalijskie siły bezpieczeństwa są całkowicie zinfiltrowane przez terrorystów. Dzięki przekupstwu bojownicy mają mieć możliwość bezkarnego działania w całym kraju.
Sytuacji nie poprawiała też działalność Etiopii, która z jednej strony zaliczała się do głównych członków ATMIS, z drugiej zaś – jawnie podważała integralność terytorialną Somalii. Na początku 2024 roku Etiopia zawarła porozumienie z nieuznawaną na arenie międzynarodowej republiką Somalilandu, zakładające wydzierżawienie ziemi pod budowę portu wojskowo-cywilnego w zamian za oficjalne uznanie niepodległości. Układ wywołał wrzenie w Somalii, uznającej Somaliland za jedną ze swoich prowincji.
Kiedy niecały rok później ruszyła misja AUSSOM, mająca stanowić kolejny krok w drodze ku całkowitemu przekazaniu Somalijczykom odpowiedzialności za bezpieczeństwo swojego kraju, władze w Mogadiszu zabroniły Etiopczykom udziału w misji. Spośród około 10 tysięcy żołnierzy AUSSOM największy kontyngent pochodzi z Ugandy – 4500 osób. Ponad tysiąc żołnierzy przysłał Egipt, który zadeklarował, że jest gotów rozmieścić w Somalii nawet 10 tysięcy żołnierzy. To oczywiście konsekwencja egipsko-etiopskiego sporu wokół Tamy Wielkiego Odrodzenia.