W stoczni koncernu Fincantieri w Riva Trigoso zwodowano pierwszy okręt patrolowy nowej generacji typu PPX. Jednostka otrzymała nazwę Ugolino Vivaldi i numer burtowy P440. Teraz czekają ją prace wyposażeniowe i przygotowania do prób morskich. Wejście do służby planowane jest na przyszły rok. Okręt budowany jest przez konsorcjum Orizzonte Sistemi Navali, będące spółką joint venture Fincantieri (51%) i Leonardo (49%).

Uroczystość odbyła się 21 lutego. Obecni byli między innymi zastępca szefa sztabu włoskiej marynarki wojennej admirał Fabio Gregori, przedstawiciele władz regionu Liguria i miasta Sestri Levante, a także kierownictwo Orizzonte Sistemi Navali i Fincantieri. Matką chrzestną została Alessandra Marsigli Cavriani, wnuczka komandora Alessandra Cavrianiego, odznaczonego pośmiertnie Złotym Medalem za Męstwo Wojskowe (Medaglia d’oro al valor militare), który zginął we wrześniu 1943 roku podczas próby zatopienia niszczyciela Ugolino Vivaldi.

Produkcję prototypowego okrętu rozpoczęto 24 września 2024 roku uroczystym paleniem blach, zaś stępkę położono 12 grudnia tego samego roku. W budowie znajduje się jeszcze drugi patrolowiec – Sebastiano Caboto – którego stępkę położono 18 grudnia ubiegłego roku. Budowa trzeciej jednostki, dla której wybrano imię Antonio Da Noli, ma rozpocząć się jeszcze w tym roku, zaś ostatniej – Giovanniego Da Verazzano – w 2027 roku.

Kontrakt na pierwszą trójkę podpisano w 2023 roku. Zawarto w nim klauzulę pozwalającą na rozszerzenie zamówienia o trzy jednostki. Łącznie potrzeby włoskiej floty określono na sześć patrolowców nowej generacji. Wartość kontraktu na pierwsze trzy okręty wynosi 925 milionów euro, włączając wsparcie logistyczne oraz modernizację infrastruktury dla baz morskich w Auguście, Cagliari i Messynie, gdzie będą stacjonować patrolowce. W 2024 roku skorzystano z prawa opcji i zamówienie rozszerzono o czwarty okręt.

Nowe patrolowce zajmą miejsce najstarszych patrolowców we włoskiej flocie: trzech typu Cassiopea i dwóch typu Sirio. Pilnego zastąpienia wymagają przede wszystkim te pierwsze, które wprowadzono do służby w latach 1989–1992. Zastąpiły one używane od połowy lat 50. trzy patrolowce typu Albatros. Przy długości prawie 80 metrów wypierają 1500 ton. Ich główne uzbrojenie stanowi pojedyncza armata automatyczna kalibru 76 milimetrów uzupełniana przez dwa działka kalibru 25 milimetrów. Są to jednostki już wiekowe i mimo przeprowadzonych modyfikacji odstają od współczesnych standardów.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

MAJ BEZ REKLAM GOOGLE 54%

Z kolei okręty typu Sirio wprowadzono do linii w 2003 roku. Przy długości 88 metrów wypierają 1550 ton. Uzbrojenie składa się dwóch działek kalibru 25 milimetrów z opcją montażu dziobowej armaty kalibru 76 milimetrów (obecnie zdemontowane).

Nowe patrolowce będą przede wszystkim zdecydowanie większe od poprzedników i silniej uzbrojone. PPX będą mieć długość około 95 metrów przy wyporności 2300 ton. Załoga ma liczyć 97 oficerów i marynarzy. Pierwszy okręt ma zostać dostarczony w 2027 roku. Należy zaznaczyć przy tym, że Włosi uczestniczą w programie europejskiej korwety patrolowej MMPC (Modular and Multirole Patrol Corvette).

Okręt wiodący typu Cassiopea. Jednostka podniosła włoską banderę w 1989 roku.
(Piergiuliano Chesi, Creative Commons Attribution 3.0 Unported)

Uzbrojenie obejmuje armatę automatyczną OTO Melara Super Rapid kalibru 76 milimetrów na dziobie i dwa zdalnie sterowane stanowiska Leonardo Lionfish kalibru 30 milimetrów ulokowane w okolicach rufy nad hangarem dla śmigłowca pokładowego. Okręty mają wykorzystywać doświadczenia zdobyte podczas rozwoju projektu lekkich fregat typ Thaon di Revel. Między innymi nowe okręty otrzymają wielofunkcyjny kokpit opracowany wspólnie przez Leonardo i Fincantieri stosowany na fregatach.

Kokpit pozwala na sterowanie okrętem i koordynację operacji lotniczych jedynie przez dwóch operatorów. Dodatkowo daje możliwość obsługi części systemów zarządzania walką. Jednostki mają cechować się również bogatym pakietem wyposażenia elektronicznego. Przede wszystkim otrzymają trój­współ­rzędną stację radiolokacyjną do wykrywania celów powietrznych i nawodnych Elettronica Columbus Mk 3 i radar kierowaniem ogniem NA-30S Mk 2.

System zarządzania walką ma być tożsamy ze stosowanym na innych włoskich okrętach. Dodatkowo PPV otrzymają system walki elektronicznej Elettronica RESM oraz system pozwalający na współpracę ze śmigłowcem pokładowym. Hangar oraz pokład lotniczy może przyjąć pojedynczy śmigłowiec NH90.

Oprócz zastosowań stricte wojskowych okręty będą mieć możliwość likwidacji rozlewów olejowych z powierzchni wody – na rufie ulokowano mechanizmy do rozkładania barier prze­ciw­roz­le­wo­wych. Dodatkowo dwie łodzie motorowe na śródokręciu będą dostosowane do użycia barier i do działań inspekcyjno-abordażowych.

Napęd w układzie CODLAD (COmbined Diesel-eLectric And Diesel) składa się z dwóch silników wysokoprężnych i pojedynczego generatora prądu, napędzających dwie linie wałów. Skonfigurowana w ten sposób siłownia pozwala osiągnąć prędkość 24 węzłów.

Co warte podkreślenia, silnik elektryczny będzie używany przy mniejszych prędkościach i pozwolić ma do rozpędzenia jednostek do 10 węzłów. Maksymalny zasięg szacowany jest na 3500 mil morskich przy prędkości 14 węzłów, przy autonomiczności do 20 dni. Producent zaznacza, że jest to konstrukcja o otwartej architekturze i w zależności od wymagań odbiorcy istnieje możliwość dozbrojenia w systemy przeciwlotnicze i wyrzutnie pocisków przeciwokrętowych.

Fincantieri