Wczoraj we włoskich mediach pojawiła się informacja o włoskim zainteresowaniu wspólną budową nowego czołgu podstawowego – w programie określanym na razie jako „Futuro Carro da Battaglia” (przyszły czołg bojowy) – z Hiszpanią i Austrią. W gronie potencjalnych kooperantów wymienia się także Polskę.

Należy podkreślić, że jeszcze nie podjęto jakiejkolwiek wiążącej decyzji: projekt znajduje się we wstępnej fazie realizacji, a powyższe informacje są nieoficjalne i nie doczekały się potwierdzenia ze strony władz. Nasz serwis pisał szerzej o koncepcyjnych i technicznych perspektywach udziału naszego kraju w projekcie wspólnie z Włochami dwa miesiące temu w artykule Sen o żelaznym Wilku. Jaki może być nowy polski czołg podstawowy?

Włosi – tworząc grupę państw chętnych do budowy nowego czołgu – mają wzorować się na innych projektach europejskich, w tym Main Ground Combat System czy lotnicze Système de com­bat aèrien futur i Tempest, w którym Rzym już uczestniczy. Madrytu i Wiednia wymieniono jako potencjalnych partnerów nieprzypadkowo, gdyż Włosi liczą na solidną podbudowę przemysłową, ale wszystko się rozstrzygnie, gdy Włochy i Hiszpania policzą wszystkie straty spowodowane pandemią.

Pokusą dla Rzymu ma być obecność w Austrii i Hiszpanii oddziałów amerykańskiego koncernu General Dynamics Land Systems (GDELS). W Hiszpanii filię tworzy przedsiębiorstwo Santa Bárbara Sistemas, w Austrii zaś – Steyr. Hiszpanie już wcześniej wyrazili zainteresowanie programem MGCS, który miałby być szansą dla hiszpańskich wojsk pancernych na wymianę Leopardów 2E i Leopardów 2A4. W tym miejscu warto przypomnieć, że w ubiegłym roku podsekretarz w ministerstwie obrony Giulio Calvisi zaznaczył, że włoskie wnioski o przestąpienie do francusko-niemieckiego projektu kilkakrotnie odrzucono.

W przypadku Austrii, która z pewnością zaoferuje mniejszy wkład finansowy i potencjał przemysłowy, sprawa współpracy może być znacznie prostsza. To może jednak nie wystarczyć, aby powstał czołg, który zaspokoi potrzeby wojsk lądowych uczestników projektu. Z tego powodu wymienia się Polskę (reprezentowaną prawdopodobnie przez Polską Grupę Zbrojeniową) jako potencjalnego kooperanta.

W ramach programu „Futuro Carro da Battaglia” Esercito Italiano miałoby pozyskać 250 nowych czołgów, które stałyby się następcami leciwych C1 Ariete, które są stopniowo modernizowane. Nowy czołg miałby być gotowy do przekazania pancerniakom około 2030 roku, co wydaje się być datą bardzo optymistyczną. Nowy wóz ma otrzymać załogową wieżę uzbrojoną w armatę kalibru 120 milimetrów lub 130 milimetrów. Napędzany ma być silnikiem o mocy co najmniej 1500 koni mechanicznych.

Zobacz też: Program budowy europejskiej korwety

(portaledifesa.it, aresdifesa.it)

esercito.difesa.it