Według informacji opublikowanych w Tenders Electronic Daily – należącym do Unii Europejskiej portalu z informacjami o zamówieniach publicznych – włoskie ministerstwo obrony podpisało z Airbusem kontrakt na dostawę sześciu latających cystern A330 MRTT. Umowa ma wartość 1,4 miliarda euro.
Zarówno Airbus, jak i włoskie ministerstwo obrony nie wydały w tej sprawie oficjalnych komunikatów. Z tego powodu wiele szczegółów pozostaje nieznanych. Można zakładać, że samoloty, jak większość A330 MRTT, powstaną poprzez konwersję cywilnych samolotów pasażerskich na wersję wojskową. Według informacji umieszczonych na TED realizacja umowy ma zająć 10 lat, ale nie wiadomo, kiedy dostawy się rozpoczną. Nie wiadomo także, czy samoloty zostaną dostarczone w standardowej konfiguracji MRTT czy nowszej MRTT+.
Włochy zamierzały zmodernizować swoją flotę latających cystern od kilku lat. W tej chwili składają się na nią cztery Boeingi KC-767 zamówione w 2002 roku i dostarczone w latach 2011-2012. Chociaż bazują one na płatowcu pasażerskiego Boeinga 767, nie należy ich mylić ani utożsamiać z KC-46 Pegasusem, opartym na tej samej konstrukcji. W 2022 roku ujawniono zamiar zamówienia dwóch nowych KC-46A i zmodernizowania rzeczonych czterech KC-767 do tego samego standardu.
Po dokładniejszej analizie uznano, że ten plan nie ma szans powodzenia. KC-46 ma wydłużony kadłub, inne silniki, inne skrzydła, inne wyposażenie kabiny i inny sztywny wysięgnik. Poza ogólnym wyglądem zewnętrznym jest to właściwie inny samolot. Zamiast zakupu dwóch i modernizacji czterech samolotów uznano, że lepiej będzie zamówić sześć nowych KC-46. Cztery KC-767 miały zostać zwrócone Boeingowi w rozliczeniu. Taką operację wyceniono na 1,12 miliarda euro. Miała ruszyć w 2023 roku, a dostawy miały się zakończyć w 2035 roku.
Jednak nic takiego się nie stało. W czerwcu 2024 roku program wstrzymano z powodu nieprzewidzianych trudności. Rząd włoski ani siły powietrzne nigdy nie wyjaśniły, o co dokładnie chodziło. Czy Włosi zrazili się kolejnymi problemami technicznymi trapiącymi KC-46 czy po prostu w tamtym momencie musieli przeznaczyć pieniądze na inne cele? A może na decyzję wpłynęło pogorszenie stosunków amerykańsko-europejskich? Nie wiadomo.
Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.
Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.
Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.
W każdym razie kilka tygodni później rozpisano nowy przetarg na latające cysterny. Przewidziano na ten cel 1,41 miliarda dolarów, a więc 200 milionów więcej niż za pierwszym razem. Również zamierzano zamówić sześć samolotów. Przetarg zakończono w kwietniu 2025 roku. Nie wpłynęła ani jedna oferta. Rozpisano kolejny przetarg, ale tym razem ograniczony do oferentów z Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Jedyną ofertę złożył Airbus.
Wybór A330 MRTT wpisuje się w europejską politykę wzmacniania obronności i suwerenności gospodarczej. W przypadku wyboru KC-46 Włochy byłyby jedynym europejskim państwem wykorzystującym te maszyny. Dla odmiany A330 MRTT zostały kupione przez Wielką Brytanię, Francję, Hiszpanię, a także konsorcjum Multinational MRTT Fleet składające się z Belgii, Czech, Niemiec, Holandii, Belgii, Luksemburga i Norwegii, które współdzielą flotę tych samolotów. Łącznie do tej pory 18 państw z całego świata zamówiło 85 A330 MRTT.

A330 MRTT należący do Wielonarodowej Floty Latających Cystern i Samolotów Transportowych.
(Maciej Hypś, Konflikty.pl)
A330 MRTT może zabrać 111 ton paliwa. Dysponuje czterema punktami do tankowania. Pod skrzydłami są dwa zasobniki Cobham 905E z przewodami giętkimi, a pod kadłubem – trzecia instalacja do tankownia metodą giętkiego przewodu Cobham 805E Fuselage Refuelling Unit, a także sztywny wysięgnik Aerial Refuelling Boom System. Dzięki temu jeden samolot może tankować myśliwce z dowolnym systemem tankowania w powietrzu. A włoskie siły powietrze dysponują maszynami z oboma systemami. Na przykład F-35A potrzebuje boomu, a Eurofightery, Tornada czy F-35B – giętkiego przewodu.
Poza tym samolot może zabrać do 45 ton ładunku, w tym maksymalnie 300 pasażerów i 37 ton ładunku na dolnym pokładzie. Górny pokład można skonfigurować w zależności od potrzeb i zakupionego wyposażenia dodatkowego. Standardowo są tam zainstalowane klasyczne fotele pasażerskie, ale można tam umieścić również wyposażenie do transportu chorych i rannych, przewozu ważnych osobistości czy dodatkowego ładunku cargo.
W 2024 roku w czasie targów w Farnborough zaprezentowano unowocześnioną wersję A330 MRTT+ bazującą na A330neo. Wyróżnia się ona między innymi zastosowaniem silników Rolls-Royce Trent 7000 i przekonstruowanych końcówek skrzydeł zapewniających lepszą aerodynamiczność. Dzięki temu spalanie paliwa jest o 8% niższe, a maksymalna masa startowa wzrosła z 233 do 242 ton, co pozwala zabrać jeszcze więcej paliwa lub ładunku.

A330 MRTT (numer seryjny MRTT 055) dostarczony holenderskim siłom powietrznym w ramach programu MMF.
(Airbus)
Airbus cały czas pracuje nad kolejnymi usprawnieniami, a głównym punktem jest opracowanie systemu autonomicznego tankowania. Po stronie cysterny ma ona zmniejszyć obciążenie pracą operatora, zwiększyć bezpieczeństwo i zoptymalizować przekazywanie paliwa w danych warunkach lotu.
W czasie początkowego podejścia wysięgnik jest sterowany ręcznie przez operatora jak zwykle. Później kontrolę przejmuje automat i, wykorzystując różne techniki, jak bardzo szybką analizę obrazu w celu pozyskania informacji o położeniu samolotu odbierającego, steruje boomem i naprowadza go na wlew paliwa. Wysięgnik może być kontrolowany na trzy sposoby: manualnie, automatycznie w celu tankowania i automatycznie z zadaniem utrzymywania stałego odstępu od samolotu z tyłu.
Z informacją o zamówieniu A330 MRTT przez Włochy zbiegła się wiadomość o utworzeniu przez Airbusa drugiej linii do konwersji cywilnych A330 do wersji A330 MRTT. Do tej pory wszystkie prace tego typu wykonywano w zakładach w Getafe pod Madrytem. Teraz dojdzie do tego również zakład w San Pablo w pobliżu Sewilli, gdzie montowane są między innymi A400M i C295. Pozwoli to zwiększyć liczbę konwertowanych A330 z pięciu do siedmiu sztuk rocznie.
Airbus Defence and Space will open an A330 Multi Role Tanker Transport (MRTT) conversion centre at its San Pablo plant in #Seville by the end of 2027 to meet the increase in global demand for tanker aircraft.
This new centre, alongside Airbus' existing facility at its #Getafe… pic.twitter.com/LVqN61RxU9
— Airbus Defence (@AirbusDefence) May 20, 2026
Uruchomienie drugiej linii konwersyjnej jest odpowiedzią na wysoki dotychczasowy oraz spodziewany popyt na te samoloty. Po doliczeniu włoskiego zamówienia łączna liczba zamówionych samolotów tego typu wzrośnie do 91, a kolejne zamówienia są na widnokręgu. Dwie maszyny tego typu pozyska także Polska. Będą one finansowane z programu SAFE i mają być dostarczone do 2030 roku. Airbus zapewnia, że ten termin zostanie dotrzymany. Docelowo Polska chciałaby mieć co najmniej cztery takie samoloty, ale zakup kolejnych będzie uzależniony od dostępnego finansowania.
