Amerykański okręt desantowy USS Portland (LPD 27) już jesienią wyposażony zostanie w broń laserową. Formalne przyjęcie jednostki do służby nastąpiło 14 grudnia 2017 roku. Uroczysta ceremonia z tej okazji ma się jednak odbyć dopiero w kwietniu, w Portlandzie w stanie Oregon. Portem macierzystym zbudowanego przez stocznię Ingalls jedenastego okrętu typu San Antonio będzie San Diego w Kalifornii.

Do zamontowania laserowego modułu bojowego posłuży wolna przestrzeń w kadłubie, zaprojektowana pod opcjonalny montaż wyrzutni systemu VLS. Demonstrator broni laserowej jest obecnie rozwijany przez Office of Naval Research i będzie następcą urządzenia zainstalowanego na okręcie-bazie USS Ponce (AFSB(I)-15).

Marynarka nie określa, na jak długo broń laserowa ma pozostać na okręcie. Menadżer programu jednostek typu San Antonio, komandor Brian Metcalf, twierdzi też, że nie posiada jeszcze informacji na temat mocy lub potrzeb energetycznych urządzenia. Wiadomo jedynie, że przynajmniej na razie będzie ono funkcjonowało na zasadzie dodatku, bez pełnej integracji z systemami informatycznymi okrętu.

Do prób lasera brano pod uwagę niszczyciel typu Arleigh Burke lub śmigłowcowiec desantowy typu America. Po dopasowaniu terminu ukończenia nowej broni z dostępnością jednostek poszczególnych klas US Navy wybrała jednak Portlanda. Wcześniej na bliźniaczym USS Arlington (LPD 24) sprawdzono zapas przestrzeni niezbędnej do montażu urządzenia oraz możliwości jego chłodzenia i zasilania.

Instalacja broni wysokoenergetycznej na USS Portland nie oznacza, że otrzymają ją także kolejne jednostki tego typu, USS Fort Lauderdale (LPD 28) i nienazwany jeszcze LPD 29. Na zaplanowanej na przełom czerwca i lipca tegorocznej edycji międzynarodowych ćwiczeń morskich na Pacyfiku, pod nazwą RIMPAC 2018, Portland ma się pojawić w roli okrętu flagowego, ale jeszcze bez tej broni.

Zobacz też: Marines chcą wyrzutni HIMARS na okrętach desantowych

(defensenews.com)

Huntington Ingalls Industries