No nie dadzą odpocząć. Jak podał serwis Breaking Defense, lotniskowiec USS Nimitz (CVN 68) pozostanie w służbie do marca 2027 roku. To oczywiście skutek obecnego wysokiego poziomu obciążenia floty okrętów lotniczych US Navy, ale też opóźnień w budowie i dostawie drugiego okrętu typu Gerald R. Ford – USS John F. Kennedy (CVN 79).

Pierwotnie zakładano, że Nimitz będzie wycofany z eksploatacji w maju tego roku. Tymczasem według danych z dokumentów budżetowych i analitycznych Kongresu przejęcie Kennedy’ego przez marynarkę wojenną przesunięto, według najnowszej aktualizacji harmonogramu, właśnie na marzec 2027 roku. Wydłużenie okresu służby Nimitza oznacza, że ​​US Navy utrzyma flotę składającą się z 11 lotniskowców.

Osiem dni temu Nimitz opuścił port wojenny Kitsap w Bremertonie w stanie Waszyngton i udał się – szlakiem wokół Ameryki Południowej – do Norfolku w Wirginii w ramach zmiany portu macierzystego na końcowy okres służby. Okręt powrócił do Bremertonu w grudniu ubiegłego roku, po dziewięciu miesiącach w morzu pod egidą Dowództwa Centralnego, Dowództwa Indo-Pacyfiku i Dowództwa Afrykańskiego. Łącznie załoga Nimitza wykonała 8500 samolotolotów w warunkach operacyjnych, w tym loty bojowe przeciwko islamistycznym bojówkom w Somalii.

Nimitz to najstarszy lotniskowiec świata pozostający w czynnej służbie, został zwodowany 13 maja 1972 roku i podniósł banderę 3 maja 1975 roku jako pierwszy z nowego typu „superlotniskowców”. Ma 333 metry długości, a jego wyporność pełna to ponad 101 tysięcy ton. Będzie on dopiero drugim wycofanym ze służby i rozmontowanym lotniskowcem o napędzie atomowym, co samo w sobie jest ogromnie wymagającym przedsięwzięciem.

Amerykański F/A-18E Super Hornet z eskadry VFA-147 ląduje na USS Nimitz (CVN 68).
(US Navy / Mass Communication Specialist 3rd Class Nathan R. McDonald)

Nie należy się spodziewać, że Nimitz wyjdzie jeszcze w kolejny rejs operacyjny, chyba że sytuacja na świecie pogorszy się jeszcze bardziej. Okręt będzie raczej utrzymywany w celu szkolenia i jako przechowalnia wykwalifikowanej kadry, która potem stopniowo przesiądzie się na nowy lotniskowiec.

Tymczasem USS Gerald R. Ford (CVN 78) najpewniej spędzi w morzu minimum 300 dni i ustanowi nowy rekord epoki po wojnie wietnamskiej. Okręt wyszedł z portu wojennego Norfolk w stanie Wirginia 24 czerwca ubiegłego roku. Po kilku miesiącach w Europie odwołano go na zachodnią półkulę. Wkrótce wziął tam udział w operacji „Absolute Resolve”, zakończonej pojmaniem Nicolása Maduro. Od tego czasu przebywał na Karaibach. W lutym ruszył z powrotem na naszą stronę Atlantyku.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

MAJ BEZ REKLAM GOOGLE 54%

Trzy tygodnie temu pisaliśmy, że Ford odnotował problemy z systemem kanalizacyjnym. Wąskie rury na okręcie są zatykane, co wiąże się z częstymi awariami w ponad 600 ubikacjach na pokładzie. Utrudnienia te były odnotowywane już wcześniej, ale zaczęły się nasilać. Jednostka boryka się też z awariami innych systemów takich jak katapulty elektromagnetyczne czy sensory. Jakby tego wszystkiego było mało, kilka dni temu wybuchł pożar w głównej pralni okrętu. W oświadczeniu CENTCOM-u podkreślono, że „przyczyna pożaru nie była związana z działaniami bojowymi”, a sytuacja została opanowana.

Kłopoty Fordów

28 stycznia tego roku drugi lotniskowiec typu Ford wyszedł ze stoczni Newport News Shipbuilding w stanie Wirginia w pierwszy rejs – na próby morskie prowadzone pod egidą stoczni Huntington Ingalls Industries. Krótki rejs dobiegł końca 3 lutego.

Program Fordów jest wyjątkowo ambitny nawet jak na amerykańskie standardy. Idą za tym rosnące koszty i przeciągające się harmonogramy. Szacowany koszt pozyskania JFK urósł do blisko 13,2 miliarda dolarów (prawie 2 miliardy więcej, niż szacowano w roku 2018). Pierwszy okręt zwodowano 11 października 2013 roku, ale oficjalne wcielenie go do służby nastąpiło dopiero 22 lipca roku 2017. Okręt wyszedł w pierwszy rejs operacyjny w październiku 2022 roku. Przypomnijmy pokrótce, jak to wyglądało.

Ford i okręt zaopatrzeniowy USNS Medgar Evers (T-AKE 13) typu Lewis and Clarke podczas przekazywania zapasów na pełnym morzu.
(US Navy / Mass Communication Specialist 2nd Class Sawyer Connally)

Problemy Forda dotyczyły głównie nowinek technicznych odróżniających nową generację lotniskowców od poprzedniej, a zwłaszcza systemów Electromagnetic Aircraft Launch System (EMALS) i Advanced Arresting Gear (AAG), czyli odpowiednio katapult i lin hamujących. EMALS i AAG miały być systemami prostszymi i wydajniejszymi od klasycznych rozwiązań, jednak przez wiele lat sprawiały problemy, a na ich temat krytycznie i z właściwym sobie „urokiem” wypowiadał się nawet prezydent Donald Trump. EMALS do startu samolotów wykorzystuje energię elektromagnetyczną, zamiast tłoków na parę. Również w AAR liny hamujące są połączone z systemem elektromagnetycznym, a nie hydraulicznym.

Mimo problemów technicznych oba systemy działały (podczas jednej fazy testów Super Hornety startowały z Forda ponad 80 razy na dobę) i szybko zyskały sympatię marynarzy. Na Nimitzach pod pokładem znajdują się ociekające smarami urządzenia hydrauliczne, mechaniczne i pneumatyczne, które na Fordzie zastąpiono czystymi, dobrze wentylowanymi modułami elektrycznymi. W lutym 2020 roku lotniskowiec zakończył próby morskie, których celem było sprawdzenie kompatybilności EMALS i AAG z samolotami F/A-18E/F Super Hornet, E-2D Advanced Hawkeye, C-2A Greyhound, EA-18G Growler i T-45 Goshawk.

Uważni Czytelnicy zauważyli, że powyższa lista nie obejmuje F-35C. Formalnie lotniskowce typu Ford są przystosowane do przyjmowania na pokład maszyn tego typu, ale jest to w gruncie rzeczy fikcja prawna mająca zaspokoić wymagania postawione przez Kongres. Pierwszym okrętem typu Ford, który przyjmie na pokład F-35C, stanie się najpewniej właśnie CVN 79.

USS Gerald R. Ford w marcu 2022 roku podczas ćwiczeń kwalifikacyjnych komponentu lotniczego.
(US Navy / Mass Communication Specialist 3rd Class Jackson Adkins)

W tym miejscu musimy przypomnieć o chińskim sukcesie, mającym wymiar tak techniczny, jak i propagandowy. F-35C po raz pierwszy startował z naziem­nego EMALS w listopadzie 2011 roku, czyli jakieś cztery lata przed położe­niem stępki pod lotniskowiec Fujian. W roku 2025 J-35 wystartował z pokładu chińskiego lotniskowca za pomocą katapulty elektro­mag­ne­tycz­nej, podczas gdy F-35C nie wystarto­wał jeszcze z pokładu Forda. Wizerunkowo wygląda to fatalnie.

Ford musiał przezwyciężyć także inne problemy. Szczególnie uparte były podnośniki dla uzbrojenia Advanced Weapons Elevator. Mają one udźwig zwiększony z ponad 4,7 tony do blisko 10,9 tony, a dzięki zastosowaniu silników liniowych, podobnych jak w kolejach elektromagnetycznych, rozwijają też o połowę wyższą prędkość pionową – 45 metrów na minutę. Forda wyposażono łącznie w jedenaście podnośników uzbrojenia. Siedem ma przenosić bomby i pociski z magazynów na pokład hangarowy, a trzy – z hangarowego na lotniczy. Jedenasta winda ma być uniwersalna. W zależności od potrzeb będzie transportować między pokładami uzbrojenie i palety z zaopatrzeniem, a w sytuacji krytycznej – ewakuować rannych marynarzy z pokładu startowego.

Oprócz tego konieczne było rozwiązanie pomniejszych usterek w stacjach radiolokacyjnych, generatorach energii elektrycznej i w napędzie (wadliwe komponenty spowodowały przegrzewanie się jednej z głównych przekładni, które przekazują moc na śruby napędowe). W 2019 roku zapowiadano, że Ford nie będzie gotowy do wyjścia w rejs bojowy aż do 2024 roku.

Ford podczas prób odporności na eksplozje.
(US Navy / Mass Communication Specialist 3rd Class Novalee Manzella)

W Fordach wprowadzono też modyfikacje mające odzwierciedlać postępujące zmiany w społeczeństwie. W porównaniu z Nimitzami znacznie większą część załogi będą mogły stanowić kobiety. CVN 78 jest pierwszym okrętem lotniczym US Navy pozbawionym pisuarów. Wszystkie jednostki tego typu mają być neutralne płciowo – wszystkich pomieszczeń bytowych można użyć niezależnie od płci personelu, co ma być wygodą dla dowództwa w zmieniających się realiach kadrowych i dać większy komfort marynarzom.

Co dalej?

Stępkę pod drugi lotniskowiec typu Gerald R. Ford położono w sierpniu 2015 roku. CVN 79 miał być przekazany marynarce wojennej w czerwcu roku 2024. Trzy lata temu termin przesunięto na rok 2025. Oficjalnie zwiększenie nakładu prac w okresie bezpośrednio po wodowaniu Kennedy’ego (co nastąpiło w październiku 2019 roku) miało sprawić, że w ostatecznym rozrachunku lotniskowiec będzie szybciej gotowy do pełnoprawnej służby liniowej. Jak widać, średnio się to udało.

Kennedy ma wejść do służby z istotnymi różnicami wobec Forda. Najważniejsza dotyczy sensorów: CVN 79 otrzymał stację radiolokacyjną AN/⁠SPY-6(V)3, czyli „ścianowy” wariant stacji EASR (Enterprise Air Surveillance Radar), zamiast sprawiającego kłopoty techniczne Dual Band Radar. W wersji dla typu Ford SPY-6(V)3 to zestaw trzech stałych anten zapewniających dookolną świadomość sytuacyjną oraz funkcje kontroli ruchu lotniczego i samoobrony.

Czerwiec 2017 roku, opuszczanie sekcji rufowej Kennedy’ego przed jej złączeniem z innymi sekcjami kadłuba.
(US Navy)

W praktyce ostatnim etapem budowy amerykańskich okrętów jest przegląd techniczny określany jako Post Shakedown Availability, podczas którego likwiduje się problemy techniczne stwierdzone w trakcie pierwszych, krótkich jeszcze rejsów. Często dochodzą do tego prace wykończeniowe, a także wprowadzanie pierwszych modernizacji, gdyż PSA może dobiec końca kilka lat po oddaniu okrętu do służby. Dla przykładu: Gerald R. Ford zakończył swoją Post-Shakedown Availability 30 października 2019 roku – dwa lata i trzy miesiące po oficjalnym podniesieniu bandery.

Kolejne Fordy to budowany właśnie Enterprise (CVN 80), którego wodowanie powinno nastąpić za dziesięć miesięcy, i Doris Miller (CVN 81), pod który stępka zostanie położona za rok. Dwa następne lotniskowce typu Ford – piąty i szósty – zostaną nazwane: USS William J. Clinton (CVN 82) i USS George W. Bush (CVN 83).

US Navy / Mass Communication Specialist 3rd Class Dylan O’Neal