Pierwsza dwójka pilotów instruktorów US Air Force wyznaczonych do służby na samolotach szkolno-treningowych T-7A Red Hawk uzyskała niezbędną certyfikację. To kluczowy krok w procesie konwersji całego systemu szkolenia amerykańskich sił powietrznych z przedpotopowych T-38 Talonów na samoloty nowej generacji dostarczane przez Boeinga i Saaba.

Pierwszymi dwoma instruktorami zostali podpułkownicy Michael Trott, dowódca 99. Eskadry Szkolenia Lotniczego, i Phillip Bourquin, szef eskadry do spraw operacyjnych. 99. Eskadra, stacjonująca w San Antonio w Teksasie, jest pierwszą jednostką US Air Force latającą na T-7A, a do jej zadań zalicza się właśnie przygotowanie merytoryczne instruktorów.

Dowództwo do spraw Edukacji i Szkolenia Lotniczego (AETC), które odpowiada za szkolenie nowych lotników USAF-u, poinformowało o certyfikacji instruktorów 3 czerwca. Do tej pory jedynymi pilotami z uprawnieniami do lotów na Red Hawkach byli pracownicy Boeinga i piloci doświadczalni US Air Force.

Podpułkownik Michael Trott, dowódca 99. Eskadry, w kabinie T-7A.
(US Air Force / Benjamin Faske)

Proces certyfikacji nowych instruktorów T-7A koncentruje się na wykonywaniu zadań „typu 1”, czyli podstawach rzemiosła lotniczego. Wliczają się tu starty i lądowania, nawigacja czy loty według wskazań przyrządów. Na taktykę walki powietrznej dopiero przyjdzie czas. Deklarowanym celem jest osiągnięcie wstępnej gotowości operacyjnej Red Hawka w przyszłym roku. Oznacza to blisko dwa lata opóźnienia względem pierwotnych założeń. Dopiero wtedy szkolenie nowych instruktorów wejdzie na bardziej typowe tory.

Pierwszego Red Hawka przekazano siłom powietrznym 21 września 2023 roku. Wedle pierwotnych zapisów umowy producent zobowiązany był dostarczyć pięć egzem­plarzy wyprodu­kowanych w fazie EMD (engineering and manufacturing deve­lopment – rozwój inżynieryjny i produkcyjny) do końca stycznia 2024 roku. Problemy z jakością poszczególnych części w samolocie przełożyło się jednak na (kolejne) kilkumiesięczne opóźnienie programu.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

SIERPIEŃ BEZ REKLAM GOOGLE 66%

USAF ostatecznie otrzymał wszystkie pięć T-7A w konfiguracji próbnej, z których większość wykorzystywano do prób w locie w kalifornijskiej bazie Edwards. AETC otrzymało pierwszy egzemplarz dopiero w styczniu tego roku. To na tej maszynie szkolili się Trott i Bourquin. W kwietniu Boeing otrzymał zgodę na rozpoczęcie produkcji małoseryjnej Red Hawka, co pozwoliło rozpocząć prace nad zamówieniem na 14 samolotów T-7A partii numer 1.

T-7A opracowano na potrzeby amerykańskiego programu T-X mającego wyłonić nowy samolot szkolny. Docelowo amerykańskie siły powietrzne otrzymają 351 samolotów (i 46 symulatorów) na podstawie kontraktu o wartości 9,2 miliarda dolarów przyznanego Boeingowi we wrześniu 2018 roku w ramach programu T-X. Red Hawki zajmą miejsce eksploatowanych od ponad 60 lat T-38C Talonów, których bazą techniczną był myśliwiec Northrop N-156, czyli późniejszy F-5 Freedom Fighter. Talony po wyszkoleniu wielu pokoleń amerykańskich pilotów będą mogły w końcu odejść na zasłużoną emeryturę.

Prototyp T-7A z charakterystycznym czerwonym ogonem. Został tak pomalowany dla upamiętnienia 322. Grupy Myśliwskiej „Tuskegee Airmen” – jednostki USAAF-u złożonej z czarnoskórych pilotów.
(Boeing)

Dokumenty budżetowe wskazują, że USAF planuje sfinansować zakup 14 Red Hawków w roku podatkowym 2026 i 23 w roku 2027. Docelowo tempo zakupów ma osiągnąć 60 rocznie. Pełna flota 351 samolotów ma zostać ukończona do 2036 roku.

T-7A proponowany przez konsorcjum Boeing/Saab jest też jednym z uczestników przetargu na nowy samolot szkolno-treningowy dla US Navy. W rywalizacji będą uczestniczyć także M-346N (Beechcraft i Leonardo) oraz Freedom (Sierra Nevada Corporation i TUSAŞ). KF-50N (Lockheed Martin i Korea Aerospace Industries) został wycofany z przetargu w ubiegłym miesiącu.

W służbie wciąż pozostaje 486 T-38C, których średni wiek wynosi 60 lat.

US Air Force /  Zelideth Rodriguez