US Army poinformowała 29 maja, że dwie baterie izraelskiego systemu obrony przeciwlotniczej Żelazna Kopuła uzyskają pełną gotowość operacyjną pod koniec 2021 roku. Wcześniej – bezpośrednio po nadesłaniu z Izraela – wyrzutnie, pociski i stacje radiolokacyjne trafią na poligon White Sands w Nowym Meksyku. Tam rozpoczną się pierwsze szkolenia teoretyczne i praktyczne z obsługi nowego sprzętu. Następnie rozpoczną się pierwsze strzelania.

Według generała brygady Briana Gibsona, pełniącego funkcję dyrektora zespołu do spraw obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, baterie mają przybyć w grudniu 2020 roku i w lutym 2021 roku. Po serii wymagających testów możliwe będzie przeprowadzenie próby generalnej, podczas której efektory Kipat Bar’zel zniszczą pocisk manewrujący.

Następnie system trafi do Fort Bliss, na poligon Dowództwa Sił Lądowych Stanów Zjednoczonych i do centrum testowego położonego na granicy Teksasu i Nowego Meksyku. Tam będzie możliwe ogłoszenie gotowości operacyjnej, co ma nastąpić we wrześniu i grudniu 2021 roku. W porównaniu z wcześniejszymi planami oznaczać to będzie kilkumiesięczne opóźnienie.

Kontrakt zakładający dostawę dwóch baterii Iron Dome Waszyngton podpisał z Organizacją Obrony Przeciwrakietowej Izraela. System służył będzie do ochrony sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych w obszarach zagrożonych. Zamówienie obejmuje dwa stanowiska dowodzenia i stacje radiolokacyjne ELM-2084, dwanaście wyrzutni i 480 pocisków Tamir.

W marcu amerykańskie siły zbrojne zrezygnowały z zakupu dwóch kolejnych baterii, choć początkowo z tym systemem wiązano większe plany. Okazało się jednak, że Kipat Bar’zel nie spełniała całości pokładanych w niej nadziei. W ostatnim czasie pojawiły się informacje, że senator John Boozman lobbuje w Pentagonie, aby ten porzucił obecne plany i rozmieścił jedną baterię na Bliskim Wschodzie.

Zobacz też: Zamieszanie wokół lokalizacji Aegis Ashore w Japonii

(army.mil)

Army.mil