Dziś nastał ważny dzień dla Marynarki Wojennej, a zwłaszcza Dywizjonu Okrętów Podwodnych (dOP). W Gdyni w obecności premiera Donalda Tuska, ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza i jego szwedzkiego odpowiednika Påla Jonsona podpisano umowę wykonawczą na dostawę szwedzkich okrętów podwodnych typu A26 Blekinge w ramach programu „Orka”. Łączny koszt pozyskania trzech okrętów to 47 miliardów koron (około 18,17 miliarda złotych). Dodatkowo wydzierżawiony zostanie starszy okręt typu A17 jako rozwiązanie pomostowe.
Według komunikatu Agencji Uzbrojenia proces przekazywania pierwszego okrętu dla Marynarki Wojennej rozpocznie się w 2031 roku i zakończy rok później. Z kolei cała dostawa trzech okrętów zostanie zrealizowana do końca 2038 roku. Jednocześnie w 2038 roku planowane jest osiągnięcie gotowości operacyjnej i odtworzenie zdolności dOP. Tak szybki termin dostawy pierwszej jednostki oznaczał, że Szwedzi najprawdopodobniej odstąpili Polsce pierwszy okręt budowany dla własnej floty, jednak wymaga to oficjalnego potwierdzenia.
– Jesteśmy głęboko zaszczyceni, że Polska wybrała okręty podwodne Saaba, aby wzmocnić swoje zdolności obronne i zacieśnić strategiczne partnerstwo między naszymi dwoma narodami – powiedział w komunikacie prasowym Micael Johansson, prezes i dyrektor generalny Saaba. – Trzy okręty podwodne A26 zaspokajają obecne i przyszłe potrzeby obronne Polski i odegrają kluczową rolę we wzmacnianiu bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego.
📍 #Gdynia, ORP Gen. Tadeusz Kościuszko | W obecności @PremierRP @donaldtusk, premiera Królestwa Szwecji Ulfa Kristerssona oraz ministrów obrony obu krajów podpisano umowę na zakup trzech okrętów podwodnych typu A26 dla @MarWojRP w ramach programu #Orka. #WojskoPolskie 🇵🇱… pic.twitter.com/CG6ryN8d79
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) June 29, 2026
Agencja Uzbrojenia doprecyzowała, że harmonogram dostaw skorelowano z pracami infrastrukturalnymi oraz koniecznością technologicznego, operacyjnego i logistycznego ujednolicenia pierwszego okrętu z dwiema kolejnymi jednostkami. Terminy wynikają z analiz Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i Agencji Uzbrojenia, a także z potrzeby wcześniejszego zamówienia elementów o długim czasie dostawy. Jak podkreślono, negocjacje pozwoliły uzyskać korzystne dla obu stron warunki, obejmujące między innymi harmonogram, kary umowne, wynagrodzenie wykonawcy, waloryzację cen, gwarancje oraz pozostałe zapisy zabezpieczające interesy stron.
Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.
Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.
Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.
Od samego początku wskazywano, że w ramach programu „Orka” mają zostać pozyskane kompetencje przemysłowe. Polska Grupa Zbrojeniowa poinformowała o podpisaniu porozumienia z Saabem w sprawie utworzenia w kraju centrum serwisowego okrętów typu A26. Porozumienie umożliwia wspólne powołanie spółki celowej, która w przyszłości będzie odpowiadać za rozwój zdolności serwisowych, remontowych i wsparcia eksploatacji okrętów podwodnych pozyskanych przez Polskę. Dodatkowo wskazuje się również, że Szwedzi mogą pozyskać dla własnej floty bliźniaczy okręt powstający w ramach programu „Ratownik”.
Podpisanie umowy stanowi zwieńczenie trwającego blisko trzy dekady procesu pozyskania nowych okrętów podwodnych dla polskiej floty. Pierwsze zalążki pomysłu wdrożenia nowych jednostek narodziły się jeszcze w ubiegłym stuleciu, jednak dopiero w okolicach 2010 roku program zapisano w ramach programu modernizacji technicznej, właśnie pod kryptonimem „Orka”. Całej historii postępowania, które miało liczne wzloty i upadki, przedstawiać nie będziemy. Skupimy się jedynie na końcowym okresie, kluczowym z punktu widzenia całego programu.
📍 #Gdynia! Jesteśmy i działamy 😎 #ORKA płynie do Polski, a my zacieśniamy współpracę z @Saab 🇵🇱🤝🇸🇪
✅ @PGZ_pl i Saab, podczas uroczystości towarzyszących podpisaniu umowy na zakup nowych okrętów podwodnych dla @MarWojRP, podpisały Memorandum of Understanding, otwierające… pic.twitter.com/xBQh0pdagd
— Polska Grupa Zbrojeniowa🇵🇱 (@PGZ_pl) June 29, 2026
W listopadzie ubiegłego roku Ministerstwo Obrony oficjalnie ogłosiło zakończenie procesu wyboru okrętów podwodnych nowej generacji. Wskazanym dostawcą został szwedzki koncern Saab, producent okrętów typu A26 Blekinge. Decyzja opiera się na rekomendacji zespołu zadaniowego powołanego w ramach programu.
W tyle pozostała konkurencja: niemiecki typ 212CD, włoski typ 212NFS, francuski Scorpène, hiszpański S‑80 Plus oraz koreańskie okręty KSS‑III. Koreańczycy na ostatniej prostej zaproponowali Polsce inny typ okrętu, będący nieco pomniejszoną odmianą oceanicznych KSS-III. Z kolei Włosi do kompletu z typem 212NFS zaproponować mieli miniaturowe okręty podwodne serii C, których pozyskaniem interesuje się Polska.
Od tego czasu trwały intensywne negocjacje zarówno ze szwedzkim rządem, jak i z Saabem. Strona polska wskazywała, że jeśli negocjacje zakończą się fiaskiem, resort obrony zastrzega sobie prawo do ich zakończenia i rozpoczęcia rozmów z innym oferentem. W ostatnich tygodniach zaczęły pojawiać się informacje, jakoby polsko-szwedzkie rozmowy nie szły gładko. Rozbieżności miały pojawiać się w kontekście współpracy przemysłowej. Ostatecznie wszystko wskazuje, że „konflikt” udało się, przynajmniej do pewnego stopnia, załagodzić.

Wizja artystyczna okrętu typu A26 Blekinge.
(Saab)
O ile zakup szwedzkich okrętów podwodnych z poziomu polityczno-gospodarczego nie budzi większych zastrzeżeń, o tyle z perspektywy technicznej kontrakt już od momentu wskazania Szwedów budził wiele wątpliwości. Przede wszystkim program A26 dla szwedzkiej marynarki jest znacznie opóźniony. W 2015 roku szwedzka agencja zamówień obronnych podpisała kontrakt na budowę dwóch okrętów typu A26 w stoczni Saab Kockums w Karlskronie. Początkowy koszt budowy wyniósł 8,6 miliarda koron.
Planowano, że oba okręty zostaną przekazane do użytku w latach 2022–2024. Ale w 2021 roku terminy przesunięto na lata 2027–2028 z przewidywanym podniesieniem bandery w latach 2028–2029. Ostatecznie na mocy obecnego harmonogramu programu A26 prototypowy Blekinge miał zostać dostarczony Marinen w 2031 roku, zaś druga jednostka serii – Skåne – dopiero w 2033 roku, a koszt całego programu wzrósł do 25 miliardów koron.
Dodatkowo Saab od trzech dekad nie budował nowych okrętów podwodnych. Trzy jednostki typu A19 Gotland zbudowano dla szwedzkiej floty w latach 90. i do tej pory były to jedyne nowe okręty tej klasy zbudowane w Szwecji. Pewnym podtrzymywaniem zdolności była ostatnia modernizacja Gotlandów. We wcześniejszych latach Saab zmodernizował dwa okręty podwodne typu A17 poprzez dodanie sekcji kadłuba z napędem niezależnym od powietrza, zmodernizował dwa okręty typu Västergötland singapurskiej floty (lokalnie określanych mianem typu Archer) oraz zaprojektował australijskie Collinsy.
Część ekspertów wspomina o ryzyku, iż Szwedzi całkowicie zrezygnują z budowy okrętów typu A26 dla Marinen, przesuwając moce produkcyjne na zamówienie z Polski. Wówczas bylibyśmy jedynym użytkownikiem typu A26 na świecie (przynajmniej na obecną chwilę). Z kolei szwedzka flota skupiłaby się na programie A30 – okrętów mających zastąpić trzy jednostki typu A19 Gotland.
Osobną kwestią są zastosowane rozwiązania techniczne. Zdaniem ekspertów konkurencja oferowała bardziej zaawansowane technicznie jednostki. Za wadę projektu A26 wskazuje się kilka kluczowych punktów. Podstawowymi „grzechami” jest zastosowanie zwykłej stali w miejsce stali amagnetycznej oraz mający już swoje lata silnik Stirlinga. Klasyczna stal generuje większe pole elektromagnetyczne niż amagnetyczna. Kadłuby z tej drugiej mają niemieckie i włoskie okręty podwodne rodziny 212.
Silnik Stirlinga cechuje się mniejszą sprawnością w porównaniu z szeroko używanymi ogniwami wodorowymi, co przekłada się automatycznie na osiągi okrętu w zanurzeniu. Z drugiej strony napęd zastosowany w okrętach A26 jest tańszy w produkcji i utrzymaniu, i znacznie prostszy w eksploatacji niż napędy z ogniwami paliwowymi. Inną bolączką są chociażby zastosowane akumulatory. Podczas gdy wszyscy kontroferenci stosują w swoich okrętach akumulatory litowo-jonowe, Szwedzi wybrali baterie kwasowo-ołowiowe.

ORP Orzeł (291) u główek gdyńskiego portu.
(Łukasz Golowanow, Konflikty.pl)
Z drugiej strony warto spojrzeć na jeden kluczowy fakt. Okręty podwodne typu A26 są jednostkami skrojonymi pod operowanie na wodach Morza Bałtyckiego. Dno Bałtyku jest trudne i przypomina podwodne pasma górskie, a woda cechuje się zróżnicowanymi warstwami, które pozwalają wprawionej załodze „zawiesić” okręt i utrudnić jego wykrycie. I do tych warunków zaprojektowano właśnie szwedzkie jednostki. Podwodnicy zaznaczają, że jeśli okręt podwodny poradzi sobie na Morzu Bałtyckim, to nie będzie miał problemów na innych akwenach.
Tak więc polscy marynarze dostaną dość nowoczesne i przede wszystkim długo wyczekiwane okręty podwodne. Pomimo pewnego rodzaju wad, będą stanowić przepaść technologiczną pomiędzy ORP Orzeł (291) radzieckiego projektu 877E (w kodzie NATO: Kilo) oraz wycofanymi przed kilkoma laty jednostkami typu 207, szerzej znanymi jako typ Kobben.
Dzierżawa Södermanlanda
Oprócz pozyskania nowych okrętów podwodnych Polska wydzierżawiła również starszy okręt podwodny typu A17. Jedyny pozostający w szwedzkiej służbie przedstawiciel tego typu to Södermanland. Jednostkę wydzierżawiono za kwotę około 1,9 miliarda koron (około 730 milionów złotych). Okręt zostanie przekazany Polsce już w 2027 roku. Södermanland zostanie wcielony do służby pod polską banderą i pozostanie w niej do czasu dostarczenia i wdrożenia do służby pierwszego okrętu typu A26.
Na początku miesiąca szwedzka marynarka wojenna informowała, że w sierpniu ruszy szkolenie polskiej załogi na okręcie. Będzie prowadzone w porcie wojennym w Karlskronie. Svenska marinen dodała przy tym, że na ten moment cykl szkoleń jest planowany przez stronę zarówno szwedzką, jak i polską.

Szwedzki okręt podwodny Södermanland typu A17. Jednostka od 2027 roku bedzie dzierżawiona Polsce w ramach rozwiązania pomostowego.
(Poxnar, domena publiczna)
Szwedzi w pierwszej kolejności chcą przeszkolić personel stricte techniczny. W komunikacie zaznaczono, że Södermanland jest konstrukcją skomplikowaną i wyszkolenie mechaników powinno być priorytetem. Dopiero w kolejnych fazach szkolenie mają przejść polscy marynarze zajmujący inne stanowiska, na przykład operatorzy uzbrojenia. Dodano przy tym, iż w poprzednim okresie grupy polskich marynarzy odbywały staże na innych szwedzkich okrętach podwodnych. Svenska marinen oprócz Södermanlanda dysponuje jeszcze trzema okrętami typu A19 Gotland.
Södermanland podniósł banderę w 1989 roku, jednak w latach 2000–2004 przeszedł gruntowną modernizację, podczas której otrzymał 12-metrową sekcję kadłuba z napędem niezależnym od powietrza. Szwedzi jeszcze kilka lat temu chcieli okręt odsprzedać Polsce, jednak w związku z sytuacją na Bałtyku i opóźnieniami programu A26 podjęto decyzję o remoncie i kolejnej modernizacji jednostki i pozostawieniu jej w służbie. Södermanland powrócił do służby operacyjnej po zakończeniu prac w 2024 roku.
Pomimo swojego wieku okręt pomostowy będzie stanowił znaczący skok jakościowy w stosunku do Orła, głównie poprzez bieżące serwisowanie jednostki oraz przeprowadzone modernizacje.
Aktualizacja (30 czerwca, 19.00):
Szwedzki rząd opublikował komunikat, który precyzuje kwestię ewentualnego odstąpienia slotów produkcyjnych okrętów budowanych dla Marinen. Jednostki przeznaczone dla Polski zostaną zbudowane od podstaw, więc nie ma mowy o odstąpieniu jednego lub dwóch okrętów powstających dla Szwedów. Dodatkowo umowa międzyrządowa zobliguje Saaba do wsparcia całego procesu pozyskania w latach 2027–2038, z możliwością ewentualnego przedłużenia.
Until the new submarines are delivered, Poland will lease HMS Södermanland. Sweden will also support the New Type Submarine programme, including Polish participation in A26 trials with HMS Blekinge and HMS Skåne. This builds capability faster. (2/3)
— Pål Jonson (@PlJonson) June 29, 2026
Tym samym oddala się wizja pozostania jedynym użytkownikiem typu A26 na świecie. Dodatkowo Polska uczestniczyłaby w próbach morskich i testach Blekinge i Skåne przed przekazaniem ich szwedzkiej flocie, co według komunikatu przyspieszy budowę potencjału polskiej floty podwodnej. Doprecyzowano również, że Södermanland zostanie wydzierżawiony do końca 2032 roku.