Sojusznicze Dowództwo Sił Połączonych NATO (JFC Brunssum) poinformowało, że okrętowa grupa zadaniowa pod hiszpańskim dowództwem opuściła bazę morską w Rocie i kieruje się na Bałtyk, aby wziąć udział w morskiej części ćwiczeń „Steadfast Dart 26”, prowadzonych od połowy stycznia. Trzon zespołu tworzą dwie hiszpańskie jednostki: okręt desantowy Castilla typu Galicia, pełniący jednocześnie funkcję okrętu dowodzenia, i fregata przeciwlotnicza Cristóbal Colón typu Álvaro de Bazán. Pozostałą część sił stanowią okręty tureckiej grupy desantowej, z okrętem Anadolu na czele. Ten ostatni po raz pierwszy operuje w rejonie Morza Bałtyckiego.
W komunikacie dowództwa stwierdzono, że łącznie sześć okrętów opuściło bazę w Rocie pod przewodnictwem Dowództwa Sojuszniczych Sił Morskich (MARCOM). Do hiszpańskich jednostek dołączyła turecka grupa desantowa, w której skład wchodzą okręt desantowy oraz baza dla śmigłowców i platform bezzałogowych Anadolu, zaopatrzeniowiec Derya, a także dwie fregaty: İstanbul typu İstif i niedawno zmodernizowany Oruçreis typu Barbaros.
W morskiej części manewrów bierze udział około 2 tysięcy marynarzy, lotników i żołnierzy piechoty morskiej, dysponujących pełnym spektrum zdolności morskich – od okrętów desantowych i śmigłowców po systemy bezzałogowe, kutry desantowe i pojazdy opancerzone. Po drodze zespół zintegruje się ze SNMG1 oraz SNMCMG1, a także przeprowadzi wspólne działania z siłami Portugalii, Francji i Holandii, wzmacniając interoperacyjność i gotowość operacyjną Sojuszu w ramach ćwiczeń „Steadfast Dart 26”.
🚢🌍 NATO Maritime Forces on the move!
The 🇪🇸 Spanish-led Maritime Component Command (MCC) of NATO’s Allied Reaction Force has departed Rota Naval Base aboard ESPS Castilla to kick off the maritime phase of Exercise #SteadfastDart26 ⚓️🔥
🔹 6 ships deployed from 🇪🇸 & 🇹🇷, incl.… pic.twitter.com/eAUARM5VeL
— NATO Allied Joint Force Command Brunssum – JFCBS (@NATOJFCBS) February 1, 2026
„Steadfast Dart 26” to największe ćwiczenia Sojuszu w 2026 roku i jednocześnie drugie w historii rozmieszczenie Sojuszniczych Sił Reagowania, po raz pierwszy realizowane w obszarze odpowiedzialności Dowództwa Sił Połączonych w Brunssum, które odpowiada za ich prowadzenie. Manewry mają sprawdzić zdolność NATO do szybkiego reagowania na kryzys o wysokiej intensywności i obejmują dwie fazy: rozmieszczenia i szkoleniową, realizowane w realistycznym scenariuszu konfliktu z równorzędnym przeciwnikiem.
W ćwiczeniach bierze udział około 10 tysięcy żołnierzy z jedenastu państw, a działania prowadzone są we wszystkich domenach – lądowej, morskiej, powietrznej, kosmicznej, cybernetycznej i specjalnej – ze szczególnym naciskiem na komponent morski. Manewry mają potwierdzić spójność, interoperacyjność i gotowość NATO do prowadzenia złożonych i wielonarodowych operacji obronnych w Europie.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
W tegorocznej edycji ćwiczeń nie biorą udziału Stany Zjednoczone, a Sojusz nie zdecydował się szerzej skomentować nieobecności Amerykanów. Również polscy żołnierze nie wezmą szerszego udziału w manewrach. Przedstawiciele resortu obrony tłumaczą to faktem, że scenariusz ćwiczeń zakłada przerzut wojsk do wschodniej części Europy. Niemniej trzeba pamiętać, że od początku stycznia polski okręt ORP Kontradmirał X. Czernicki jest jednostką flagową zespołu przeciwminowego SNMCMG1, a więc siłą rzeczy będzie reprezentował Polskę w ramach ćwiczeń.
Jednak najwięcej uwagi wzbudza obecność tureckiego okrętu desantowego Anadolu, określanego również mianem „lotniskowca dla dronów”. Okręt rozpoczął służbę w Türk Deniz Kuvvetleri w kwietniu 2023 roku i od tego czasu nie operował szerzej poza wodami Morza Czarnego.
Geneza powstania okrętu sięga 2013 roku, gdy Turcja zdecydowała o pozyskaniu uniwersalnego okrętu desantowego i wybrała hiszpański projekt Juan Carlos I oferowany przez stocznię Navantia, realizowany we współpracy z turecką stocznią Sedef przy szerokim udziale krajowego przemysłu. Po podpisaniu umowy w 2015 roku rozpoczęto budowę, a położenie stępki nastąpiło w lutym 2018 roku. Okręt zwodowano w 2019 roku, a po serii prób morskich rozpoczętych w 2022 roku stał się największą jednostką w historii tureckiej marynarki i jej pierwszym okrętem lotniczym, otwierając nowy etap w rozwoju zdolności morskich Turcji.
🗓️30-31 Ocak 2026
🇹🇷TCG Anadolu, 🇹🇷TCG Derya, 🇹🇷TCG Oruçreis ve 🇹🇷TCG İstanbul’dan teşkil edilen Anadolu Türk Deniz Görev Kuvveti, STEADFAST DART 2026 Tatbikatı kapsamında Rota/İspanya’ya liman ziyareti gerçekleştiriyor.
🗓️30-31 January 2026
As part of Exercise STEADFAST DART… pic.twitter.com/ENekNsRGWy
— T.C. Millî Savunma Bakanlığı (@tcsavunma) January 31, 2026
Jednostka trapiona jest jednak przez problem związany ograniczoną z grupą lotniczą. Mianowicie planowano (bardziej ze względów prestiżowych aniżeli operacyjnych), że Anadolu będzie mógł przenosić do dwunastu samolotów wielozadaniowych klasy STOVL. Jedyną produkowaną obecnie maszyną tej klasy jest jednak F-35B Lightning II. Turcja była uczestnikiem programu JSF/F-35, ale po zakupieniu rosyjskiego systemu S-400 została w 2019 roku oficjalnie wykluczona. Turcy zdecydowali się rozwiązać problem grupy lotniczej w inny sposób: Anadolu został przekształcony w lotniskowiec dla dronów.
Obecnie na Anadolu można umieścić do trzydziestu UCAV-ów, jednak potencjalnie ich liczba może wzrosnąć do nawet stu. Na okręcie ma stacjonować bezzałogowy samolot naddźwiękowy Kızılelma (MIUS), który ma wykonywać szerokie spektrum zadań, od bliskiego wsparcia powietrznego po przełamywanie obrony powietrznej, oraz Bayraktar TB3, będący większą i przystosowaną do operowania z pokładu okrętu wersją TB2. Przewiduje się też, że na jednostkę trafią lekkie myśliwce na bazie Hürjeta.
Oczywiście grupa lotnicza Anadolu nie będzie składać się z samych bezzałogowców. Uzupełniać je będą śmigłowce: uderzeniowe AH-1W Super Cobra i zwalczania okrętów podwodnych SH-70 Sea Hawk. W przyszłości oprócz nich okręt będzie mógł przyjmować na pokład ciężkie śmigłowce transportowe CH-47F Chinook i uderzeniowe T129 ATAK. Jak przystało na uniwersalny okręt desantowy, Anadolu może przenosić 27 pływających transporterów opancerzonych Zaha (stworzonych z myślą o okręcie) i 29 czołgów Leopard 2 lub Altay. Komponent desantowy może liczyć łącznie 900 żołnierzy. Operacje desantowe można prowadzić za pomocą czterech kutrów LCM lub dwóch LCVP.
TB3, TCG ANADOLU’ya ilk inişini başarıyla yaptı. @BaykarTech @Selcuk pic.twitter.com/0N42Jnahez
— tolgaozbekcom (@tolgaozbek_com) November 19, 2024