Stoimy u progu nowej fazy wojny amerykańsko-izraelsko-irańskiej. Napięcia między stronami rosły od wtorku 7 lipca, kiedy irańskie drony zaatakowały dwa zbiornikowce w obszarze cieśniny Ormuz. Stany Zjednoczone po raz kolejny dokonały nalotów odwetowych na Iran, a Donald Trump ogłosił wycofanie się z podpisanego memorandum.
Pierwszym zaatakowanym zbiornikowcem był Al Rekayyat (IMO: 9397339), należący do Katarczyków i pływający pod banderą Wysp Marshalla. Jednostka została trafiona w bakburtę, najprawdopodobniej przez irańskiego drona. Trafienie nie wyrządziło nikomu krzywdy, ale wywołało pożar w maszynowni, co zmusiło załogę (w większości złożoną z Indusów) do ewakuacji. Problemem pozostaje ładunek: jednostka transportowała gaz z Kataru do Indii i ma wypełnione zbiorniki. Według doniesień medialnych pożar może wywołać wybuch, co wiązałoby się ze stratami ekologicznymi i dalszym zagrożeniem w ruchu. Według Irańczyków jednostka zignorowała wielokrotne ostrzeżenia, najprawdopodobniej dotyczące objętej przez nią trasy.
Tego samego dnia został trafiony Wedyan (IMO: 9524970), korzystający z saudyjskiej bandery. W tym wypadku niewiele wiadomo na temat okoliczności ataku. Saudyjskie ministerstwo spraw zagranicznych potępiło atak, oskarżając Iran. Później potwierdzono, że załoga i ładunek są bezpieczne i kontynuują rejs. W informacji UKMTO, będąca komórką informacyjną podlegającą brytyjskiej marynarce wojennej, wiemy również, że doszło do ataku na trzeci, mniejszy zbiornikowiec: Cyprus Prosperity (IMO: 9595216) pod banderą Liberii.
Bandar Abbas Airport was a major target tonight, where a senior figure in the Islamic regime was present and from where the regime has launched missiles and drones toward neighboring countries. This regime only understands Hebrew and Arabic; it does not understand American… pic.twitter.com/RdDPTgR87T
— Amjad Taha أمجد طه (@amjadt25) July 7, 2026
Iran, atakując statki, musiał liczyć się z amerykańską odpowiedzią. Ta nadeszła w nocy. Według komunikatu CENTCOM-u porażono 80 celów. W tej puli znalazły się systemy przeciwlotnicze, stanowiska dowodzenia, radary, pociski przeciwokrętowe i ponad 60 irańskich łodzi motorowych. Irańskie media poinformowały o 13 wybuchach w południowej części kraju i śmierci jednej osoby.
Footage of US airstrikes hitting Iran’s Bandar Abbas tonight: pic.twitter.com/ycUezpWhCH
— OSINTtechnical (@Osinttechnical) July 7, 2026
Odpowiedź amerykańska była więc zauważalna, jednak trudno ją nazwać przełomową. Ważniejsze były działania podejmowane zza biurek. Zanim irańską noc rozświetliły wybuchy, urzędnicy z Departamentu Skarbu wycofali autoryzację pozwalającą na handel irańską ropą. Był to jeden z głównych punktów memorandum. Jest to również gwałtowna eskalacja sporu – ataki na statki i wynikające z nich odwety widzieliśmy już wcześniej, ale nie prowadziły one do decyzji takiego szczebla.
Here's the new Treasury license on Iran: "Revocation and Wind Down of June 21, 2026 Authorization for the Production, Delivery and Sale of Crude Oil, Petrochemical Products, and Petroleum Products of Iranian Origin" pic.twitter.com/2jgRRTQudu
— Phil Mattingly (@Phil_Mattingly) July 7, 2026
Wiele wskazuje, że Trump po prostu ma dość zabawy w kotka i myszkę z Irańczykami. Przebywający na szczycie NATO w Ankarze prezydent poinformował, że memorandum jest unieważnione, a użeranie się z Teheranem to „strata czasu”. O zmęczeniu Trumpa świadczy również stosowany język. Padły takie słowa jak szumowiny (scum) czy pomyleńcy (cuckoo).
– To szumowiny, chorzy ludzie, kierują nimi chorzy ludzie, to okrutni i brutalni ludzie – powiedział Trump. – Jeśli o mnie chodzi, to po prostu strata czasu, żeby z nimi gadać. To kłamcy. Coś z nimi nie tak. To pomyleńcy. Jeśli o mnie chodzi, to koniec.
Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.
Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.
Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.
Kolejne oskarżenie dotyczy kłamstw na temat szczegółów porozumienia. Według Trumpa wyglądało to następująco:
– Zawieramy umowę. Wszyscy się zgodzili. Żadnej broni jądrowej. Zawieramy umowę. Wychodzą na zewnątrz, żartują z prasą, mówią, że nigdy o tym nie rozmawialiśmy.
Trump zapowiedział, że porozmawia ze swoimi wysłannikami – Jaredem Kushnerem i Steve’em Witkoffem w celu renegocjacji postanowień. Kushner to zięć prezydenta, natomiast Witkoff to z zawodu inwestor na rynku nieruchomości, a prywatnie kolega Trumpa i jego partner do gry w golfa.
Chodzi zapewne o negocjacje mające doprecyzować postanowienia memorandum. Trudno ocenić, na ile jest to realny problem, a na ile wymówka. Możliwe, że Amerykanie chcieli prędzej czy później się wycofać, ponieważ deal jest dla nich ogólnie niekorzystny. Warto jednak pamiętać, że postawa Irańczyków również nie sprzyjała utrzymaniu porozumienia. Teheran poczuł się w pozycji siły i starał się kontrolować żeglugę przez cieśninę, interpretując porozumienie w przychylny dla siebie sposób i nie wahając się przed użyciem przemocy do ich wymuszenia.
Iran oczywiście wskazuje na amerykańskie naruszenia. Część zarzutów jest uzasadniona, część to natomiast typowa „moralność Kalego”.
Major MOU Violations by the US:
Violating Iranian adjustments in the Strait
Persistent threats of further strikes
Reinstating oil sanctions
Attacks on southern Iran
Continued Zionist aggression on🇱🇧
The era of bullying and extortion is over. It leads nowhere. We don’t fold.
— محمدباقر قالیباف | MB Ghalibaf (@mb_ghalibaf) July 8, 2026
Czy to Gaza, Liban czy Ormuz, porozumienia negocjowane między stroną izraelsko-amerykańską a Osią Oporu zawsze kończą się inaczej, niż planowano. Pytaniem pozostaje, co dalej. Fakt upadku memorandum nie oznacza, że Amerykanie chcą powrotu walk w skali, jaką widzieliśmy na początku konfliktu. Iran również chętnie skorzystałby ze spokoju, zwłaszcza, jeśli ten wiązałby się z brakiem lub ograniczeniem sankcji. Należy też pamiętać, że w obu krajach mamy stronnictwo jastrzębie, które chętnie wróciłyby do walki i domagałyby się jednoznacznego zwycięstwa.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej w odpowiedzi na amerykańskie ataki przeprowadził uderzenia na bazy w Kuwejcie i Bahrajnie. Według komunikatu trafionych zostało 85 kluczowych celów. Liczba ta nie jest przypadkowa i ma odnosić się do 80 celów w komunikacie CENTCOM-u. Strącony miał zostać również jeden dron MQ-9 Reaper. Podobnie jak w przypadku amerykańskich ataków trudno ocenić, jak duże są rzeczywiste zniszczenia. Zapewne w sporej mierze jest to propaganda, wiemy jednak, że Amerykanie zatajają skalę zniszczeń.
Tymczasem 80-letni Trump po raz kolejny dał popis wybitnej klarowności swojego umysłu. Podczas spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w obecności dziennikarzy w trakcie szczytu NATO opowiedział o rzekomym odpartym ataku na lotniskowiec USS Abraham Lincoln (CVN 72) podczas wcześniejszej fazy wojny.
– Islamska Republika Japonii wystrzeliła 111 pocisków – powiedział. – Zostały one wystrzelone w kierunku lotniskowca w ciągu około godziny. 111 pocisków leciało w bardzo drogi okręt, a każdy z nich został zestrzelony, głównie przez Patrioty, ale także innymi środkami.
Podczas tego samego spotkania Trump pomylił Zełenskiego z Putinem. Ot, bardzo stabilny geniusz.