Tajlandzkie siły powietrzne wybrały system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Barak MX firmy Israel Aerospace Industries jako element architektury obrony powietrznej mający sprostać wymogom zwiększenia ochrony baz i innych obiektów w państwie. Tajlandia jest pierwszym członkiem Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej, który zakupił system tego typu.
Departament logistyki wojsk lotniczych poinformował w ogłoszeniu opublikowanym pod koniec listopada, że zakup obejmuje jedną baterię systemu Barak MX. Wartość kontraktu wynosi 3,4 miliarda batów (387 milionów złotych). Zamówienie ma wypełnić założenia Projektu Rozwoju Obrony Baz Wojskowych Królewskich Tajlandzkich Sił Powietrznych, opisanego w białej księdze w czerwcu 2025 roku.
W dokumencie tym zapowiedziano nabycie do 2028 roku systemu obrony powietrznej bazowania lądowego, który zapewniałby możliwość wystrzeliwania pocisków o zasięgu co najmniej 56 kilometrów. Projekt rozwoju obrony powietrznej zainicjowano w maju, ale konieczność wzmocnienia ochrony baz (nie tylko lotniczych) uwydatnił krótki, ale intensywny konflikt Tajlandii z sąsiednią Kambodżą w lipcu.
The Royal Thai Air Force has chosen the Israeli Barak MX missile defense system from Israel Aerospace Industries,At the end of November, the RTAF Logistics Directorate issued a notice: the first batch included one Barak MX battery. The contract is worth $107 million. pic.twitter.com/mVraU5dPQX
— Valhalla (@ELMObrokenWings) December 2, 2025
W tym konflikcie Kambodża użyła głównie systemów artyleryjskich. Wśród nich znalazły się wieloprowadnicowe wyrzutnie pocisków rakietowych kalibru 122 milimetrów, jak radzieckie BM-21 Grad i RM-70 oraz chiński typ 90B. Jak pisaliśmy w lipcu, oryginalnych Gradów na uzbrojeniu Królewskich Wojsk Lądowych Kambodży jest według Military Balance 2025 tylko osiem. Znacznie więcej, bo ponad 20, jest PHL-81, czyli chińskich klonów BM-21. Zdjęcia mające dokumentować walki sugerowały wykorzystanie obu systemów.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Decyzja o inwestycji w zestawy średniego i dalekiego zasięgu (HIMAD, High to Medium Air Defense) zapadła w obliczu rosnących obaw o bezpieczeństwo w regionie. Sąsiednie kraje, takie jak Kambodża i Mjanma, rozmieszczają broń dalekiego zasięgu, w tym chiński system rakietowy PHL-03 o zasięgu 130 kilometrów i północnokoreańskie pociski balistyczne Hwasong o zasięgu od 300 do 700 kilometrów.
Barak MX ma też radzić sobie z powszechnym użyciem bezzałogowych statków powietrznych, amunicji krążącej i pocisków manewrujących, broni, które dodatkowo zwiększają zapotrzebowanie na niezawodne rozwiązania przechwytujące. Jednak bardziej prawdopodobne jest to, że – włączony w krajowy zintegrowany system obrony powietrznej – odciąży inne, prostsze systemy, które będą mogły zająć się bezzałogowcami.
Zakup jednej baterii przez wojska lotnicze może być wstępem do większych kontraktów, gdyż w kolejce stoją również marynarka wojenna i wojska lądowe Tajlandii. Być może i te rodzaje sił zbrojnych zakupią izraelski system i na jednej baterii dla lotnictwa się nie skończy.
Sieciocentryczny Barak MX
Barak MX może jednocześnie używać pocisków trzech typów: bliskiego zasięgu Barak MRAD (do 35 kilometrów), średniego zasięgu Barak LRAD (do 70 kilometrów) i dalekiego zasięgu Barak ER (do 150 kilometrów). Zaprojektowano je, aby chronić przestrzeń powietrzną przed środkami napadu powietrznego różnych rodzajów w dzień i w nocy w każdych warunkach pogodowych.
Początkowo MX pomyślany został jako system bazowania okrętowego i znalazł zastosowanie na indyjskich lotniskowcach INS Vikramaditya i INS Vikrant, niszczycielach typu Kolkata i typu Visakhapatnam, fregatach projektu 17A oraz korwetach typu Kamorta. Później rozwinięto wersję mobilną dla obrony przeciwlotniczej wojsk lądowych. Pociski odpala się z wyrzutni pionowych.
Jeśli już mówimy o Baraku MX, warto wspomnieć o jeszcze jednym zainteresowanym nim państwie. Od dłuższego czasu mówiło się, że Grecja chciałaby zainwestować w nowe izraelskie systemy obrony powietrznej, w tym Procę Dawida, Barak MX i SPYDER-a (Surface-to-air PYthon and DERby). Architektura będzie powiązana ze stacjami radiolokacyjnymi AESA ELM-2084.
Ο αντιαεροπορικός «θόλος» στην τελική ευθεία: Ραντάρ ELM-2084, David’s Sling, Barak MX και Spyder «χτίζουν» τη νέα αεράμυνα https://t.co/0wWfNXwILg pic.twitter.com/ZI63NK3S6J
— Kostas Sarikas (@SarikasKostas) November 18, 2025
Systemy oferują zasięg od 20 do 300 kilometrów i mają stanowić część większego projektu ustanowienia „Żelaznej Kopuły” nad wyspami Morza Egejskiego. W ubiegłym roku Ateny spodziewały się, że ta architektura, kosztująca około 2 miliardów euro (a teraz pewnie więcej), osiągnie gotowość operacyjną do końca 2026 roku. Obecnie data ta jest mało prawdopodobna, ale wszystko ma iść dobrym torem.
Według serwisu onalert.gr wszystkie trzy systemy niebawem będą stanowić trzon nowej krajowej tarczy przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Negocjacje mają wkraczać w ostatnią fazę. Budżet programu na lata 2025–2036 przekracza 3 miliardy euro. Po 2036 roku przewidziano dodatkowe środki. Dla współpracy grecko-izraelskiej duże znaczenie ma nie tylko chrapka przedsiębiorstw branży obronnej Państwa Żydowskiego, ale też relacje polityczne i istnienie wspólnego adwersarza: Turcji.