Szwedzcy wojskowi złożyli wniosek do rządu z prośbą o wywłasz­cze­nie nierucho­mo­ści należącej do rosyjskiego oligar­chy, który „aż nadto” ją rozbudo­wuje. Budynek znajduje się na wyspie Muskö, nieopodal bazy marynarki wojennej. Zdaniem wojskowych nieruchomość może służyć Moskwie do działań wywiadow­czych i jako punkt wypadowy do operacji z użyciem bezzałogo­wych statków powietrz­nych. Dodatkowo Rosjanie coraz śmielej zagłuszają sygnał GPS na Morzu Bałtyckim, czego doświadczył niedawno polski okręt.

Wniosek do kancelarii szwedzkiego rządu złożyła wojskowa agencja fortyfikacji (Fortifikationsverket), która odpowiada za nadzór nad nieruchomościami przeznaczonymi na rzecz obronności. Obiekt, o którym mowa, ma dostęp do prywatnej plaży na wyspie Muskö i usytuowany jest praktycznie w centrum archipelagu.

Blisko znajduje się reaktywowana w 2020 roku baza wojskowa Musköbasen. Obiekt jest wyjątkowy, gdyż usytuowany jest we wnętrzu skalnego klifu. Budowa bazy rozpoczęła się w 1950 roku i została ukończona 19 lat później.

Baza ma trzy pirsy, pierwotnie przeznaczone dla niszczycieli i okrętów podwodnych. Przez wiele lat jej istnienie okryte było tajemnicą. Obiekt funkcjonował aż do 2004 roku, kiedy został zamknięty z racji zmian w środowisku bezpieczeństwa. W 2019 roku podjęto decyzję o reaktywacji Musköbasen, co zakończono rok później.

– Nie ma nic ważniejszego niż bezpieczeństwo Szwecji – powiedział generał Carl-Johan Edström, szef sztabu szwedzkich sił zbrojnych (Försvarsmakten). – Znajdujemy się w najpoważniejszej sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa od zakończenia drugiej wojny światowej, gdzie zagrożenie dla Szwecji i sojuszu jest realne. W związku z tym agencja fortyfikacji otrzymała od sił zbrojnych polecenie zwrócenia się do rządu o zgodę na wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

PAŹDZIERNIK BEZ REKLAM GOOGLE 66%

W 2017 roku dziennikarze szwedzkiego serwisu Expressen ustalili, że rosyjski biznesmen Stanisław Aleszczenko, posiadający również cypryjski paszport, nabył luksusową nieruchomość na wyspie Muskö. Formalnie nieruchomość została zapisana na jego żonę Tatianę Sazonową, która jest również obywatelką Szwecji. Aleszczenko ma bezpośrednie powiązania z Władimirem Putinem i jego najbliższym otoczeniem.

W 2019 roku wyszło na jaw, że posiadłość znacząco rozbudowano, w tym o część podziemną. Co dokładnie zmieniono? Według ustaleń ekspertów oligarcha buduje na działce nową willę, która będzie dysponować bardzo obszernym garażem, wieloma sypialniami i solidnym betonowym pomostem. Expressen ustalił, że poprzedni dom, który stał na terenie działki, został przez Aleszczenkę zburzony.

W jego miejscu powstaje zupełnie nowy obiekt. Dostępne zdjęcia satelitarne (poniżej) i zdjęcia szwedzkich mediów wskazują, że nad placem budowy zbudowano dużą halę namiotową. Szwedzi podejrzewają, że specyficzna rozbudowa obiektu może posłużyć do prowadzenia działań rozpoznawczych, a nawet sabotażowych.

Właścicielom ewidentnie zależy na tym, aby nie było widać, co konkretnie powstaje na działce. Oprócz podziemnej bazy morskiej w okolicy znajduje się kilka pirsów i nabrzeży, przy których cumują szwedzkie okręty.

Próba wywłaszczenia jest kolejną odsłoną kontrowersji, które od lat towarzyszą tej nieruchomości. Kiedy w 2019 roku wyszło na jaw, że posiadłość została znacząco rozbudowana, sprawą zainteresowały się szwedzkie służby specjalne i organy skarbowe, jednak ostatecznie nie przyniosło to widocznych konsekwencji. Być może teraz sytuacja ulegnie zmianie. W czerwcu rząd podjął kolejną próbę zakazu rozbudowy nieruchomości.

Rosjanie śmielej zagłuszają GPS

W tym roku nasiliły się problemy z sygnałem GPS na Morzu Bałtyckim. Media donoszą, że tylko Duńczycy od początku roku odnotowali ponad 30 przypadków problemów z sygnałem GNSS (Global Navigation Satellite System) na Bornholmie. W analogicznym okresie rok wcześniej takich przypadków odnotowano 15. Dodatkowo wcześniej ataki trwały średnio około 20 minut, obecnie czas ich trwania znacząco się wydłużył. W lipcu zdarzało się, że przez cały dzień występowały problemy z sygnałem GPS.

Od blisko dwóch lat obserwujemy wzmożoną aktywność rosyjskich sił WRE skutkującą zanikiem sygnału GPS. Dzia­ła­nia Rosjan oprócz zanikania sygnału powodują „fałszowanie” wskazań. Załogi samolotów miały otrzymywać informacje, że znajdują się w zupełnie innej pozycji, oddalonej o kilka kilometrów od rzeczywistej.

Problem dotyka również ruchu morskiego. Dodatkowo utrudnienia w odbiorze sygnału GPS nie występują sposób ciągły, lecz poprzez epizody o zmiennym nasileniu. Zwłaszcza w ubiegłym roku w regionie polskiego i litewskiego wybrzeża Bałtyku cywilni operatorzy dronów zgłaszali, że często tracili możliwość sterowania bezzałogowcami, a te w konsekwencji się rozbijały. We wrześniu sekretarz generalny Sojuszu Północno­atlan­tyc­kiego Mark Rutte przekazał, że NATO pracuje nad rozpoczęciem działań mających udaremnić próby zakłócania sygnału GPS przez Rosję.

Żywy przykład jammingu sygnału GPS na Morzu Bałtyckim. Pomarań­czową strzałką z cyfrą 1. oznaczono rzeczywistą pozycję statku (pomarańczowy okrąg z przerywanych linii), zaś strzałką zieloną z cyfrą 2. – pozycję, gdzie „znajdował” się statek według GPS. Symbolizuje to zielona linia odchodząca od „okręgu”, w którym znajduje się jednostka. Przez to używanie systemu GP staje się niemożliwe lub bardzo trudne.
(Szymon Rutkowski, Konflikty.pl)

Zagłuszanie stanowi w zasadzie codzienność w żegludze po Bałtyku. Konflikty miały okazję w czerwcu z bliska obserwować problemy z GNSS podczas rejsu statkiem badawczym na wodach Bałtyku Południowego. Kapitan w rozmowie potwierdził, że przez ostatnie miesiące sytuacja znacznie się pogorszyła i podsumował ją krótko: „to jest dramat”. Bardzo często załogi korzystają z tradycyjnych metod nawigacji i obierają kurs na stały punkt odniesienia określony w locjach morskich.

W przypadku statków badawczych niektórzy kapitanowie odmawiają rejsów w poszczególne regiony Bałtyku, zwłaszcza jeśli konieczne jest używanie systemu dynamicznego pozycjonowania (DP – dynamic positioning). DP umożliwia załodze utrzymywać założoną pozycję za pomocą napędu jednostki z bardzo dużą dokładnością i przesuwać jednostkę zgodnie z zamierzeniami operatora. Powyżej znajduje się zdjęcie ekranu z mapą nawigacyjną, gdzie doskonale widać, na czym polega problem.

24 sierpnia Sojusznicze Dowództwo Sił Połączonych NATO (Allied Joint Force Command) poinformowało, że trzy dni wcześniej polski niszczyciel min padł ofiarą zagłuszania podczas realizacji działań na Bałtyku. Rzeczonym okrętem był ORP Albatros (602) projektu 258. Samo zdarzenie miało być skutkiem celowych działań Rosjan. W Polsce problem z sygnałem GPS nasilił się przez trwające wakacje.

W maju i czerwcu znaczące, długotrwałe zakłócenia we wszystkich pasmach GNSS odnotowywano w około 70% dni, podczas gdy całkowicie wolne od zakłóceń było odpowiednio tylko 10 i 13% dni. W pierwszych 19 dniach sierpnia pełnowymiarowe zakłócenia wystąpiły w 63% dni (to jest 12 dni). Częściowe zakłócenia, obejmujące pojedyncze pasma, notowano natomiast od kilkunastu do niemal 30% dni w ciągu lata.

Skutki zakłóceń odczuwają nie tylko użytkownicy smartfonów, którzy mogą mieć problemy z określeniem pozycji czy wyznaczeniem trasy. Problemy dotyczą również systemów transportu miejskiego i współdzielonego, w których lokalizacja rowerów, hulajnóg czy pojazdów może być niedokładna, a także rekreacyjnych i komercyjnych operacji z wykorzystaniem dronów. W lipcu stacje na Pomorzu odnotowały ponadto blisko 90 godzin zakłóceń pasma L1, szczególnie istotnego dla użytkowników cywilnych.

Hangsna, Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International