Dzisiaj podczas spotkania ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza z jego szwedzkim odpowiednikiem Pålem Jonsonem podpisano porozumienie dotyczące dostawy trzech okrętów podwodnych nowej generacji dla Marynarki Wojennej w ramach programu „Orka”. Porozumienie doprecyzowuje liczbę okrętów podwodnych, pozyskanie uzbrojenia harmonogram dostaw i współpracę przemysłową, a także transfer jednostki pomostowej.

Spotkanie odbyło się w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie. Podpisany dokument przewiduje szeroki transfer technologii, dzięki któremu polski przemysł uzyska zdolności do obsług, napraw i przeglądów okrętów oraz ich uzbrojenia w całym cyklu życia. Strona szwedzka zobowiązała się do włączenia polskich podmiotów w proces produkcji uzbrojenia także na potrzeby własnych sił zbrojnych, w tym do wykorzystania polskich podzespołów i komponentów w swoich platformach.

– Bardzo się cieszę, że dziś, po decyzji, którą Rada Ministrów podjęła w ostatnich dniach listopada, po kilkunastu dniach intensywnych rozmów między rządem Rzeczypospolitej Polskiej a rządem Królestwa Szwecji – powiedział Kosiniak Kamysz. – Podpisujemy porozumienie dotyczące pozyskania zdolności do operowania podwodnego.

Ponownie zadeklarowano, że dostawa pierwszego okrętu A26 zakończy się do 2030 roku. W praktyce oznacza to, że Szwedzi odstąpią budowany dla własnej floty prototypowy okręt i przyspieszą jego budowę o rok. Na mocy obecnego harmonogramu programu A26 prototypowy Blekinge miał zostać dostarczony Marinen w 2031 roku, zaś druga jednostka serii – Skåne – dopiero w 2033 roku.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

LIPIEC BEZ REKLAM GOOGLE 62%

Rozwiązaniem pomostowym będzie użyczony stronie polskiej zmodernizowany okręt podwodny typu A17. Jedynym pozostającym w szwedzkiej służbie przedstawicielem tego typu jest Södermanland. Jednostka podniosła banderę w 1989 roku, jednak w latach 2000–2004 przeszła gruntowną modernizację, podczas której otrzymał 12-metrową sekcję kadłuba z napędem niezależnym od powietrza. Szwedzi jeszcze kilka lat temu chcieli okręt odsprzedać Polsce, jednak w związku z sytuacją na Bałtyku i opóźnieniami programu A26 podjęto decyzję o remoncie i kolejnej modernizacji jednostki i pozostawieniu jej w służbie. Södermanland powrócił do służby operacyjnej po zakończeniu prac w ubiegłym roku. Szkolenie polskich załóg rozpocznie się już w przyszłym roku, a przekazanie nastąpi rok później.

Podpisanie memorandum stanowi następstwo listopadowego wyboru okrętów typu A26 w ramach programu „Orka”. Zdaniem resortu obrony wyboru dokonano na podstawie obiektywnej analizy wszystkich kryteriów wynikających z czasu dostawy, ceny, wartości oraz zdolności operowania, szczególnie w basenie Morza Bałtyckiego. Nowe okręty oraz pomostowy Södermanland pozwolą odesłać na zasłużoną emeryturę jedyny pozostający w służbie polski okręt podwodny ORP Orzeł (291) radzieckiego projektu 877E (w kodzie NATO: Kilo) oraz zastąpić wycofane przed kilkoma laty jednostki typu 207, szerzej znane jako typ Kobben.

HMS Södermanland.
(Fredrik Lundhag, Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0 Generic)

Wybór szwedzkich jednostek nie odbył się bez kontrowersji. Przede wszystkim program A26 dla szwedzkiej marynarki wojennej jest znacznie opóźniony. W 2015 roku szwedzka agencja zamówień obronnych  podpi­sała kontrakt na budowę dwóch okrętów typu A26 w stoczni Saab Kockums w Karlskronie. Początkowy koszt budowy wyniósł 8,6 miliarda koron. Planowano, że oba okręty zostaną przekazane do użytku w latach 2022–2024. Ale w 2021 roku terminy prze­su­nięto na lata 2027–2028 z przewidywanym podniesieniem bandery w latach 2028–2029.

Przez to część ekspertów zaznacza, że istnieje ryzyko iż Szwedzi całkowicie zrezygnują z budowy okrętów typu A26 dla Marinen, przesuwając moce produkcyjne na zamówienie z Polski. Wówczas bylibyśmy jedynym użytkownikiem typu A26 na świecie (przynajmniej na obecną chwilę). Z kolei szwedzka flota skupiłaby się na programie A30 – okrętów mających zastąpić trzy eksploatowane jednostki typu A19 Gotland. Dodatkowo konkurencja oferowała bardziej zaawansowane technicznie jednostki. Za wadę projektu A26 wskazuje się zastosowanie zwykłej stali w miejsce stali amagnetycznej, mający już swoje lata silnik Stirlinga oraz zastosowanie baterii kwasowo-ołowiowych zamiast wydajniejszych bezpieczniejszych litowo-jonowych.

Wątpliwości budzi również dalsza eksploatacja okrętu pomostowego. Södermanland to jedyny pozostający w służbie przedstawiciel swojego typu. Bliźniaczy Östergötland zakończył służbę w 2021 roku i od tego czasu stanowi źródło części zamiennych dla drugiego okrętu. Z czasem części zamienne się skończą, a z uwagi na to, iż jednostka powstała w latach 80. nie ma możliwości wyprodukowania niektórych podzespołów. Przez to z czasem sytuacja może przypominać tą jaką znamy z eksploatacji Orła – przez brak dostępu do części zamiennych dalsza służba okrętu staje się kosztowna oraz bardzo problematyczna.

Wizja artystyczna okrętu typu A26 Blekinge.
(Saab)

Niemniej mimo wszystko okręt pomostowy będzie stanowił znaczący skok jakościowy w stosunku do Orła, głównie poprzez bieżące serwisowanie jednostki oraz przeprowadzone modernizacje. Podobnie sprawa tyczy się A26. Chociaż można było obiektywnie dokonać lepszego wyboru w kontekście parametrów technicznych, to jednostki zrewolucjonizują polską flotę podwodną. Dużym atutem jest również fakt, że Szwedzi projektowali A26 stricte pod specyficzne warunki operacyjne cechujące Morze Bałtyckie.

Innym ważnym aspektem jest zaangażowanie polskiego przemysłu w proces budowy i eksploatacji okrętów. Wiadomo też, ze Szwedzi wykazują zainteresowanie polskim okrętem ratowniczym powstającym dla Marynarki Wojennej w ramach programu „Ratownik”. Oczywiście należy też pamiętać, że zarówno listopadowy wybór Szwecji jako partnera, a także podpisanie dzisiejszej umowy międzyrządowej nie stanowi umowy wykonawczej na pozyskanie okrętów podwodnych. Agencja Uzbrojenia spodziewa się podpisania wiążącego kontraktu w pierwszej połowie przyszłego roku.

Saab