Szwedzki minister obrony Pål Jonson głosił, że wybór partnera do budowy fregat dla szwedzkiej marynarki wojennej powinien nastąpić najpóźniej na początku przyszłego roku. Oferty złożyły: brytyjski Babcock, hiszpańska Navantia i francuska Naval Group. W ostatnim czasie do ofensywy przystąpili Francuzi, oferujący krótki termin dostaw i kontynuację szerokiej współpracy gospodarczej w sektorze obronności.

– Idealnie byłoby gdybyśmy otrzymali dwie fregaty do 2030 roku i kolejne dwie do 2035 roku – powiedział minister Jonson. – Szczególnie ważne będą zdolności przeciw­lot­ni­cze. Będzie to dla nas kolejny krok na drodze do integracji z NATO-wskim systemem obrony przeciw­lot­ni­czej i przeciw­rakie­towej.

Wypowiedź Jonsona padła w czasie konferencji prasowej, w której uczestniczyła również szefowa francuskiego resortu sił zbrojnych Catherine Vautrin. Ujawniła ona, że francuska oferta obejmuje dostarczenie kompletnej fregaty typu FDI (Frégate de Défense et d’Intervention) do 2030 roku. Do tego oferta zakłada szerokie partnerstwo przemysłowe z Saabem. Vautrin dodała, że na początku przyszłego roku jedna z francuskich fregat przybędzie do Szwecji w celu zademonstrowania potencjału.

Wizja komputerowa odpalenia pocisku Aster 30 z planowanej piątej francuskiej FDI, dla której wybrano nazwę Amiral Cabanier.
(Rama, Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 France)

Tak szybka dostawa będzie możliwa, ponieważ okręty są już w produkcji seryjnej. Kolejne jednostki są produkowane na zamówienie Francji i Grecji. Jest wielce prawdopodobne, że Francja mogłaby odstąpić Szwecji jeden ze swoich slotów produkcyjnych albo nawet któryś z okrętów będących już w budowie. Francja znana jest ze stosowania takich praktyk w celu wsparcia eksportu swojego uzbrojenia. Na przykład myśliwce Dassault Rafale sprzedane Chorwacji i Grecji zostały wyciągnięte z francuskich eskadr liniowych.

Fregaty FDI opracowano na zamówienie francuskiej marynarki wojennej w ramach programu mającego zapewnić jej piętnaście fregat. FDI uzupełnią jednostki typu FREMM i Horizon. Wyposażono je w czteropanelowy radar płaskościenny Seafire 500 firmy Thales i zintegrowany system walki. Ich uzbrojenie obejmuje pociski przeciwlotnicze średniego i dalekiego zasięgu Aster 15 i Aster 30, pociski przeciwokrętowe Exocet MM40 Block 3C, torpedy ZOP MU90, działo kalibru 76 milimetrów, działka kalibru 20 milimetrów oraz możliwość odpalania pocisków manewrujących MdCN.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

STYCZEŃ BEZ REKLAM GOOGLE 87%

Okręt może wykorzystywać jednocześnie załogowy i bezzałogowy śmigłowiec pokładowy, a także stanowić bazę dla oddziału wojsk specjalnych z dwiema łodziami półsztywnymi. Dla niektórych słabym punktem jest uzależnienie od francuskiego uzbrojenia, bo tylko ono jest kompatybilne z pionowymi wyrzutniami Sylver A50.

Szwedzki program pozyskania fregat ma bezpośredni związek z przystąpieniem tego kraju do NATO. W czasach neutralności szwedzka marynarka wojenna koncentrowała się na obronie własnego wybrzeża i działaniach na Bałtyku. Po przystąpieniu do sojuszu potencjalny obszar prowadzenia operacji morskich znacznie się powiększył. Wiąże się to również z dłuższym czasem przebywania okrętów w morzu, między innymi w składzie wielonarodowych zespołów okrętowych, co wymusiło posiadanie okrętów większych, o większej dzielności morskiej i autonomiczności w porównaniu z największymi obecnie szwedzkimi jednostkami bojowymi – korwetami typu Visby. Do tego zwiększone zagrożenie ze strony Rosji wywołało potrzebę pozyskania okrętów silniej uzbrojonych, zwłaszcza w zakresie obrony powietrznej. Korwety typu Visby otrzymają pociski CAMM dopiero w ramach modernizacji mid-life upgrade.

Korwety typu Visby, Helsingborg (K32) i Visby (K31).
(materiały prasowe Saaba)

Za program pozyskania fregat odpowiedzialna jest szwedzka agencja zamówień obronnych FMV, która przedstawi rządowi rekomendacje odnośnie do wyboru okrętów. Ostateczna decyzja będzie zależała od rady ministrów. Jest to sytuacja analogiczna do tej, z którą mamy do czynienia w Polsce w przypadku programu „Orka”. Rząd będzie się kierował nie tylko danymi taktyczno-technicznymi poszczególnych konstrukcji, ale również korzyściami dla przemysłu czy pogłębieniem relacji z wybranymi krajami.

A Szwecja ma bliskie kontakty z Francją i z bardzo konkretnych powodów ma nadzieję na ich dalsze zacieśnienie. Przypomnijmy, że w czerwcu tego roku Francuzi ogłosili zamiar pozyskania dla swoich sił powietrznych szwedzkich samolotów wczesnego ostrzegania i dowodzenia Saab GlobalEye. Według ówczesnych informacji kontrakt miał być podpisany w ciągu kilku miesięcy, ale do tej pory to nie nastąpiło.

Chociaż oba programy nie są formalnie powiązane, nie można udawać, że na siebie nie wpływają. Wybór francuskich fregat na pewno pomoże Saabowi w sfinalizowaniu umowy na samoloty. Jest to praktyka często stosowana w handlu uzbrojeniem. Wystarczy przypomnieć choćby sprzedaż włoskich samolotów szkolno-treningowych M-346 do Izraela i pozyskanie w zamian dla włoskich sił powietrznych izraelskich samolotów wczesnego ostrzegania.

Saab GlobalEye.
(Saab AB)

Ponadto oba państwa współpracują również przy innych projektach. Na początku zeszłego roku MBDA i Saab podpisały porozumienie o wspólnej produkcji i dalszym rozwoju ppk Akeron MP, które zostały już zamówione przez siły zbrojne obu państw. Ponadto obie firmy pracują wspólnie nad nowymi wersjami pocisku, w tym zdolnej do atakowania celów spoza zasięgu wzroku. Podpisano także porozumie o współpracy przy produkcji i rozwoju pocisków przeciwlotniczych rodziny Aster. Warto zauważyć, że wchodzą one w skład uzbrojenia fregat FDI.

Oba kraje współpracują również przy produkcji pocisków powietrze–powietrze Meteor oraz amunicji artyleryjskiej BONUS opracowanej wspólnie przez szwedzkiego Boforsa i francuskiego Nextera. Do tego w połowie roku Francja zdecydowała się na zakup przeciwpancernych systemów NLAW opracowanych przez Saaba.

Jednocześnie nie można zapominać, że Szwecja blisko współpracuje również z przemysłem brytyjskim. BAE Systems dostarcza choćby komponenty do myśliwców JAS 39 Gripen, a w ostatnich dniach Wielka Brytania zaangażowała się we wsparcie kandydatury okrętów podwodnych typu A26 w polskim programie „Orka”. Do tego współprodukowany przez Saaba samolot szkolno-treningowy T-7A został zaproponowany Wielkiej Brytanii jako następca Hawków.

Naval Group