Niemiecka firma Helsing rozwija projekt bezpilotowego samolotu bojowego CA-1 Europa, który powstaje w odpowiedzi na zapotrzebowanie na bezzałogowych lojalnych skrzydłowych ze strony niemieckich sił powietrznych. Hensoldt poinformował, że na samolocie zostanie zainstalowany jego system samoobrony AMPS i będzie to pierwsze wykorzystanie tego systemu na samolocie bezzałogowym.
AMPS (Airborne Missile Protection System) to modułowy system samoobrony dla statków powietrznych przeznaczony do ostrzegania przed wystrzelonymi pociskami oraz podświetleniem przez radar i laser. W zależności od potrzeb zamawiającego system może łączyć w sobie kilka różnych sensorów, które razem dadzą pożądany efekt.
Wśród dostępnych podsystemów są: urządzenie ostrzegające o pociskach rakietowych (Missile Warning System), czujnik ostrzegający przed nadlatującymi pociskami (Missile Approach Confirmation Sensor), czujnik ostrzegający o opromieniowaniu wiązką lasera (Laser Warning System), czujnik ostrzegający o opromieniowaniu przez radar (Radar Warning System), wyrzutnia flar i dipoli (Counter Measure Dispenser System) oraz system obrony przed pociskami naprowadzanymi na podczerwień (Directed Infrared Countermeasure).
Całość spina centralna jednostka sterująca Control & Display Unit. Komputer analizuje sygnały ze wszystkich sensorów i automatycznie podejmuje decyzję o użyciu środków samoobrony i czasie, kiedy najlepiej je wystrzelić. W przypadku samolotów załogowych pilot jest informowany o zagrożeniu sygnałami dźwiękowymi i graficznymi.
W przypadku CA-1 podstawowym podsystemem będzie CAIRAS (Compact Airborne Infrared Reconnaissance and Alert System). Składa się on z maksymalnie siedmiu dwupasmowych kamer na podczerwień. Każda ma zaawansowaną matrycę detektorów, w której każdy piksel potrafi jednocześnie zarejestrować dwa różne pasma podczerwieni – najprawdopodobniej podczerwień średniofalową i długofalową. Kamera nakłada te dwa odczyty na siebie w czasie rzeczywistym. Pozwala to odróżnić prawdziwy cel, na przykład pracujący silnik rakiety, od pułapek termicznych czy otoczenia i drastycznie redukuje odsetek fałszywych alarmów.
Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.
Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.
Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.
Zastosowanie pełnego kompletu siedmiu kamer pozwala na obserwację w podczerwieni całej sfery wokół samolotu, jest to więc swego rodzaju odpowiednik systemu AN/AAQ-37 Distributed Aperture System znanego z F-35.
Ponadto w skład systemu wejdą czujnik Kalætron ostrzegający o opromieniowaniu przez radar oraz wyrzutnia flar i dipoli.
– Zastosowanie CAIRAS-a na samolocie bezzałogowym jest kamieniem milowym – tłumaczy Christina Canitz z Henslodta. – Do tej pory systemy samoobrony były stosowane przede wszystkim w samolotach załogowych. Obecnie stają się jednym z podstawowych wymagań w systemach autonomicznych, które muszą podejmować decyzje samodzielnie i przetrwać na polu walki. Stosując CAIRAS jako część systemu AMPS na samolocie bezzałogowym, pokazujemy, że myślimy o jego ochronie już na etapie projektowania i rozwoju, a nie poprzez późniejsze doposażanie go w odpowiednie systemy.
Automatyczne systemy wykrywania zagrożeń i przeciwdziałania są szczególnie ważne dla samolotów bezpilotowych. W klasycznych myśliwcach na końcu to pilot analizuje sytuację, ocenia zagrożenie i podejmuje najlepsze jego zdaniem środki zaradcze. Samoloty bezpilotowe muszą otrzymywać informacje o zagrożeniach w formie możliwej do przyswojenia i przeanalizowania przez komputer. Do tego, w przypadku CA-1, system CAIRAS będzie wykorzystywany nie tylko jako sensor do wykrywania zagrożeń, ale także jako ogólny system obserwacji przestrzeni i zwiększenia świadomości sytuacyjnej wokół samolotu.
Helsing CA-1 Europa
CA-1 Europa jest opracowywany przez niemiecką firmę technologiczną Helsing założoną w 2021 roku. Specjalizuje się ona w wykorzystaniu sztucznej inteligencji w uzbrojeniu. Została zaangażowana między innymi do opracowania systemu sztucznej inteligencji w programie FCAS, będzie dostarczała podobne systemy dla Eurofighterów EK oraz dostarcza oprogramowanie AI dla różnych dronów wykorzystywanych w Ukrainie. W 2025 roku Helsing kupił firmę Grob Aerospace, znaną choćby z samolotów szkolnych G 120TP, dzięki czemu nabył kompetencje w budowie płatowców.
Zgodnie z nazwą CA-1 ma być rozwiązaniem europejskim, a tam, gdzie to możliwe – jak najbardziej niemieckim. Mimo to być może zajdzie konieczność wykorzystania pewnych komponentów amerykańskich podlegających ITAR, ale producent deklaruje, że samolot będzie skonstruowany w taki sposób, aby mógł wykonywać zadania również bez nich. Być może w dalszej perspektywie takie podzespoły zostaną zastąpione europejskimi.
Priorytetem dla Helsinga jest utrzymanie niskiej ceny. Dlatego w miarę możliwości korzysta z gotowych elementów dostępnych na cywilnym i wojskowym rynku lotniczym. Jednocześnie firma nawiązuje kontakty z niemieckim przemysłem motoryzacyjnym, który również jest przygotowany do masowej produkcji precyzyjnych elementów o wysokiej jakości i niskiej tolerancji. W niektórych miejscach Helsing zdecydował się na zamianę komponentów pochodzących od producentów lotniczych na pochodzące z sektora motoryzacyjnego, co miało przynieść duże oszczędności.
Szczegóły konstrukcji jeszcze nie są znane. CA-1 ma 11 metrów długości i 10 metrów rozpiętości skrzydeł. Maksymalna masa startowa sięga 4 ton. Samolot będzie osiągał wysoką prędkość poddźwiękową. Uzbrojenie będzie przenoszone w komorze wewnętrznej.
W opracowaniu są dwie wersje maszyny: bojowa CA-1KA (Kinetic Attack) i walki elektronicznej CA-1EA (Electronic Attack). Samolot będzie sterowany systemem sztucznej inteligencji Centaur. CA-1KA ma być gotowy w 2029 roku, a CA-1EA – dwa lata później.
CA-1 został po raz pierwszy zaprezentowany publicznie w październiku 2025 roku. Pierwszy lot zaplanowano na 2027 rok. Loty testowe z pilotem na pokładzie mają się rozpocząć w marcu przyszłego roku w Niemczech, ale nie wiadomo jeszcze, gdzie będą się odbywały bezzałogowe loty doświadczalne. Za to podpisano już umowy z wybranymi poddostawcami, a obecnie trwają prace nad przygotowaniem łańcucha dostaw do produkcji masowej.

