Dżihadyzm w Syrii pozostaje zauważalnym problemem. Ryzyko zamachów terrorystycznych występuje nawet w największych miastach. Pomimo to ostatnie miesiące wskazują, że kraj odniósł zauważalne postępy w walce z Da’isz.
Najbardziej widocznym znakiem jest zabicie 19 czerwca Alego Husejna al-Ulajwiego – jednego z najważniejszych przywódców organizacji w tym kraju. Terrorysta został zlikwidowany w amerykańskim nalocie. Na temat samej operacji niewiele wiadomo, z tego powodu trudno ocenić, jaki był udział Syryjczyków w namierzeniu Ulajwiego.
O tym, że kraj posuwa się do przodu, najlepiej świadczą statystyki. Według Middle East Institute w 2025 roku liczba ataków Da’isz spadła o 50%. W liczbie ofiar mówimy o spadku o 76%. Integracja Rożawy, jakkolwiek wadliwa i brutalna, również zdaje się przynosić pożądane efekty. Liczba ataków nadal spada.
Who did the U.S. just kill in Syria?
The answer matters.
On June 19, U.S. forces conducted a precision airstrike in northwest Syria that killed Ali Husayn al-‘Ulaywi, a senior ISIS leader who served as the military and operational commander of ISIS’s Syrian branch in Aleppo…
— Sarah Adams (@sarahadams) June 24, 2026
W maju Da’isz zorganizowało „jedynie” osiem ataków i zabiło cztery osoby. O ile dla mieszkańca Polski taka liczba byłaby straszna, o tyle w 2025 roku samozwańcze Państwo Islamskie przeprowadzało średnio 29 ataków, i zabijało 15 osób, każdego miesiąca.
Organizacja działała głównie na terytorium Rożawy. Z jednej strony wynika to z geografii – pustynne tereny wschodniej Syrii trudniej kontrolować niż gęściej zaludniony zachód. Kurdom i ich sojusznikom nie można zarzucić złych intencji; według części ekspertów siły te dobrze walczyły z terytorialnym parakalifatem, jednak miały problemy w klasycznej pracy antyterrorystycznej.
Można zadać pytanie, na ile lepsi w tym zakresie są panowie z Damaszku. Stojący na czele syryjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych Anas Chattab jest zaprawiony w walce terrorystami jeszcze za czasów rządów w Idlibie. Wścibscy powiedzieliby, że ma doświadczenie zarówno w prowadzeniu, jak i w zwalczaniu terroryzmu. Nie zmienia to faktu, że mamy do czynienia nadal z młodymi strukturami państwa, które same muszą się wiele nauczyć.
Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.
Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.
Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.
Według informacji syryjskiego MSW w samym okresie od marca do maja służby aresztowały 235 osób powiązanych z Da’isz, co miało przyczynić się do powstrzymania co najmniej siedmiu zamachów terrorystycznych. Wśród zajętego sprzętu możemy znaleźć między innymi 22 ładunki wybuchowe i 25 sztuk broni palnej. Do aresztowań dochodziło w Damaszku, Aleppo, Hamie, Himsie i Dajr az-Zaur.
Warto jednocześnie wspomnieć o porażkach. W maju wybuch samochodu pułapki przed budynkiem ministerstwa obrony w Damaszku zabił jednego żołnierza i ranił 18 osób. W czerwcu doszło do ataku w Rakce, gdzie dwóch zamachowców chciało wysadzić się w budynku dowództwa sił MSW. Plan udał się jedynie częściowo. Jeden z terrorystów został zabity przed detonacją, drugiemu udało się zabić jednego funkcjonariusza i ranić kolejnych trzech. Kilka dni później w prowincji Aleppo doszło do zamachu, w którym zginęło dwóch żołnierzy.
Local reports said an improvised explosive device planted at the entrance of Dhat al-Nitaqayn School in Maarat al-Numan, rural Idlib, was dismantled before detonation.
The device was reportedly intended to explode during ongoing high school exams. pic.twitter.com/SyEDpncVK7
— Levant24 (@Levant_24_) June 25, 2026
Dane te ukazują, z jak dużym wyzwaniem mamy do czynienia. Władza syryjska we wschodnich prowincjach nadal nie została należycie umocniona. Według Muaza Al Abdullaha z serwisu ACLED w pierwszej połowie roku 2026 (która oczywiście nadal trwa) badacze zanotowali 70 ataków Da’isz. Wskazuje to na kontynuację trendu spadkowego (według GTI w całym 2025 roku mieliśmy 238 ataków), jednak pokazuje, że droga do spokoju pozostaje daleka. Badacz wskazał również bardzo duże problemy z niedoborem policjantów. W Rakce, dawnej stolicy Rożawy, ma być zatrudnionych jedna piąta wymaganej liczby funkcjonariuszy.
Kolejnym problemem ma być współpraca z Waszyngtonem. W kwietniu ostatni żołnierz zza oceanu opuścił Syrię. Amerykanie nadal działają lotniczo, dokonując takich operacji jak likwidacja Alego Husejna al-Ulajwiego. Najważniejszym elementem tej relacji jest jednak współpraca wywiadowcza. Integracja Rożawy na przełomie roku miała podburzyć relacje Departamentu Obrony/Wojny z „syryjskimi partnerami”, co najprawdopodobniej wynikało z chaosu organizacyjnego. Same Stany Zjednoczone wydają się jednak zainteresowane dalszą współpracą.
Jak w takim razie ocenić obecne zdolności syryjskiej części Da’isz? Według syryjskiego wywiadu organizacja „składa się z rozproszonych jednostek połączonych jedynie więzami ideologicznymi, ale bez jakiejkolwiek struktury organizacyjnej, która umożliwiałaby im stwarzanie poważnego zagrożenia dla bezpieczeństwa Syrii lub regionu”. Z drugiej strony wiemy, że jeszcze do niedawna mieszkańcy prowincji Dajr az-Zaur mieszkający z dala od głównych ośrodków musieli płacić haracz terrorystom. Opinia upubliczniona przez syryjskie służby wydaje się nazbyt optymistyczna, nie można jednak odmówić Damaszkowi pewnych zasług.