Również w Syrii początek roku nie przyniósł spokoju. W ciągu ostatnich dni wojska rządowe ścierały się z Kurdami mieszkającymi w Aleppo. W wyniku walk ponad 150 tysięcy osób musiało uciekać z domów. Problemy zaczęły się 6 stycznia od ostrzału artyleryjskiego dzielnic mieszkalnych Aleppo. W wyniku ostrzału miał zginąć jeden żołnierzy syryjski, a kilku zostało rannych. Tego samego dnia narodowa syryjska agencja medialna SANA poinformowała o śmierci trojga cywilów, w tym dwóch kobiet, i kolejnych dziewięciu rannych.
Rząd oskarżył SDF, z kolei Kurdowie winą obarczyli „powiązane z Damaszkiem grupy”, mając zapewne w głowie dawną Syryjską Armię Narodową, blisko związaną z Turcją. Ostrzału dokonano w dzielnicy Asz-Szajch Maksud, która w większości jest zamieszkana przez Kurdów. Z tego powodu obie strony mogły mieć interes w działaniach w tym obszarze.
Wojska rządowe jeszcze tego samego dnia (6 stycznia) określiły wszystkie pozycje SDF w dzielnicach Asz-Szajch Maksud i Aszrafija jako uzasadnione cele wojskowe. Według strony rządowej Kurdowie od trzech dni eskalowali sytuację.
– Organizacja SDF po raz kolejny udowadnia, że nie uznaje Porozumienia z 10 marca i próbuje je wykoleić, wciągając armię w otwartą bitwę według własnego wyboru – możemy przeczytać w komunikacie syryjskiego ministerstwa obrony.
Główna operacja ruszyła w czwartek, w piątek wojska syryjskie dały możliwość bezpiecznego opuszczenia miasta przez bojowników SDF, a dzisiaj wojska rządowe ogłosiły kontrolę nad wszystkimi kurdyjskimi dzielnicami. Walczący, którzy zgodzili się na skorzystanie z piątkowego okienka, zostali przetransportowani do północno-zachodniej Syrii. Samo SDF zdementowało doniesienia o wygranej Damaszku. Nawet jeśli słowa rządowe są prawdziwe, jakaś grupa bojowników powiązanych w władzami w Rakce nadal znajduje się w mieście.
VIDEO: Syrian security forces enter Aleppo neighbourhood amid clashes with Kurdish forces
Syrian security forces enter Aleppo's Kurdish-majority neighbourhood of Sheikh Maqsud as civilians stream out of the area amid a pause in fighting. Syria's army has since said it had… pic.twitter.com/0rScLL4xrX
— AFP News Agency (@AFP) January 10, 2026
Według najnowszych informacji w wyniku działań zbrojnych śmierć poniosło 23 cywilów, a 104 zostało rannych. Liczba ta może się jeszcze powiększyć, przede wszystkim ze względu na trudny stan wielu rannych. Jednocześnie około 155 tysięcy osób było zmuszonych do porzucenia domów. Całe miasto liczy około 2 milionów obywateli, chociaż to dane mocno szacunkowe. Liczba ofiar mogłaby być jeszcze większa, gdyby nie działania mające na celu ewakuację ludności i ogłoszenie godziny policyjnej. Nie zmienia to faktu, że gęsto zaludnione arabskie miasta są polami bitew szczególnie niebezpiecznymi dla ludności cywilnej.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Syryjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Ekspatriantów wydało komunikat, w którym przedstawiło całą operację jako operację porządkową, mającą na celu ochronę ludności cywilnej i przywrócenie praworządności w mieście. Jednocześnie Damaszek zaprzeczył doniesieniom, jakoby prowadził działania wymierzone stricte w społeczność kurdyjską. Komunikat zapewnił również, że władze nie będę wpływały na demografię tego obszaru.
Statement issued by the Ministry of Foreign Affairs and Expatriates of the Syrian Arab Republic pic.twitter.com/A3DgggsC15
— وزارة الخارجية والمغتربين السورية (@syrianmofaex) January 10, 2026
Obecne walki, niezależnie od sposobu ich wywołania, po raz kolejny stawiają znak zapytania nad planowaną integracją SDF i wojsk rządowych. Niepokoje związane z dzielnicami kurdyjskimi w Aleppo nie są całkowicie nowe, a nawet podczas zajmowania miasta pod koniec 2024 roku widoczne były napięcia między grupami.
Te wydarzenia znalazły się w cieniu innych dziejących się na świecie sporów. Początek 2026 to intensywny okres, w ciągu kilku dni mieliśmy okazję pisać o Wenezueli, Grenlandii, Iranie, Gazie i rosyjskim zbiornikowcu. Jednym z powodów małego rezonansu wydarzeń syryjskich jest również duża obojętność świata zachodniego na obecne wydarzenia. Unia Europejska i Stany Zjednoczone wybrały już swojego konia. Wczoraj UE ogłosiła przekazanie syryjskim władzom 620 milionów euro na rzecz powojennej odbudowy. Nie są to wielkie pieniądze, czemu trudno się dziwić, biorąc pod uwagę obecne położenie Unii, jednak dają jasno do zrozumienia, że Bruksela nadal wierzy w projekt nowej Syrii.
Nie jest to bezpodstawne. Pierwszy rok władzy Asz-Szary przyniósł zauważalne efekty, które dają nadzieje na stabilną (możliwe, że niezbyt demokratyczną) Syrię. W dodatku nie ma obecnie jakiekolwiek alternatywy dla władz w Damaszku. Kurdowie i inne grupy zrzeszone w SDF, o ile stanowią zauważalną siłę, nie są w stanie władać całym krajem, a ich władza bywa kwestionowana nawet w ich wycinku Syrii. Dla UE najważniejszym celem jest właśnie stabilność, pozwalająca na obniżenie temperaturę w regionie i wysłanie syryjskich uchodźców do domu, o czym myślą przede Niemcy.
Również Waszyngton, pomimo bycia najbliższym partnerem SDF, obecnie stawia przede wszystkim na Damaszek, który cały czas negocjuje porozumienie z Izraelem. Dzisiaj doszło do spotkania ambasadora USA w Turcji Toma Barracka z ministrem spraw zagranicznym Syrii Asadem asz-Szibanim. Amerykanin wyraził poparcie dla syryjskiej transformacji, a syryjski minister zapewnił, że Damaszek nadal planuje dokonać fuzji z SDF. Odnośnie do walk w Aleppo Barack przyjął neutralne stanowisko:
– Ostatnie wydarzenia w Aleppo, które zdają się podważać warunki tego porozumienia, są głęboko niepokojące – pomożemy przeczytać w komunikacie podsumowującym spotkanie. – Wzywamy wszystkie strony do zachowania maksymalnej powściągliwości, natychmiastowego zaprzestania działań wojennych i powrotu do dialogu zgodnie z porozumieniami z 10 marca i 1 kwietnia 2025 roku między rządem Syrii a SDF. Przemoc grozi zniweczeniem postępów osiągniętych od upadku reżimu Asada i stwarza zagrożenie ingerencją z zewnątrz, która nie służy interesom żadnej ze stron.
Today, on behalf of President Donald J. Trump and Secretary of State Marco Rubio, I met with Syrian President Ahmed al-Sharaa, Foreign Minister Asaad al-Shaibani, and members of their team in Damascus to discuss recent developments in Aleppo and the broader path forward for… pic.twitter.com/hz2rMMxuqK
— Ambassador Tom Barrack (@USAMBTurkiye) January 10, 2026