Niszczycielskie ataki i zaciskający się pierścień oblężenia sugeruje, że kolejne sudańskie miasto może zostać obrócone w gruzy. Podczas konferencji prasowej w siedzibie ONZ w Nowym Jorku były minister spraw zagranicznych Finlandii Pekka Haavisto ostrzegł, że sytuacja Al-Ubajjid do złudzenia przypomina to, co stało się przed masakrą Al-Faszir. Wokół miasta koncentrowane są coraz liczniejsze oddziały Sił Szybkiego Wsparcia. Wojsko nadal kontroluje kluczową trasę na wschód, jednak pojawia się coraz więcej pogłosek o zbliżającym się szturmie.

Na przedmieściach Al-Ubajjid dochodzi do starć w których powszechnie wykorzystywane są drony. Niecelne i prowadzone niedbale ataki bezzałogowców stały się znakiem rozpoznawczym konfliktu w Sudanie. Podczas rozmowy z przedstawicielami ONZ dowodzący SSW generał Mohamed Hamdan Dagalo „Hemedti” zapewnił, że podczas potencjalnej ofensywy cywile nie będą brani na cel. Wobec dotychczasowego przebiegu walk trudno brać takie deklaracje poważnie.

Dagalo zapewniał, że nadrzędnym celem jego sił pozostaje utrzymanie i zabezpieczenie korytarza humanitarnego prowadzącego do miasta. Faktem pozostaje, że bojownicy zaciskają pierścień wokół Al-Ubajjid i próbują domknąć oblężenie przed przeprowadzeniem ostatecznego ataku.

W tle trwają rozmowy między stronami. W negocjacjach pośredniczą przedstawiciele Międzyrządowej Organizacji ds. Rozwoju (IGAD), Unii Afrykańskiej, Ligi Arabskiej, Unii Europejskiej i ONZ. Równolegle na podpisanie zawieszenia broni i otwarcie szerszych korytarzy humanitarnych naciska tak zwany Kwartet Sudański (Egipt, Arabia Saudyjska, ZEA i USA). Mimo politycznego sukcesu, jakim było skłonienie stron do rozpoczęcia rozmów, nadal niewiele z nich wynika. Politycy rozmawiają, żołnierze i bojownicy przygotowują się do starcia, a Sudańczycy cierpią.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

SIERPIEŃ BEZ REKLAM GOOGLE 66%

Haavisto zauważył, że rozmowy raczej nie przyniosą w tej chwili rozwiązania konfliktu, ponieważ obie strony wierzą, że mogą wygrać konfrontację na polu bitwy. Nie sugeruje to, żeby wojna domowa w Sudanie szybko się skończyła.

ZEA naciskały na Wielką Brytanię w sprawie Sudanu

Nathaniel Raymond, badacz z Uniwersytetu Yale zajmujący się prawami człowieka, ujawnił że brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych było naciskane przez przedstawicieli ZEA, aby nie omawiać publicznie zaangażowania ZEA i Etiopii w wojnę domową w Sudanie.

Londyn miał być bardziej zainteresowany dobrymi relacjami z Emiratami i ignorował wydarzenia w Sudanie w imię politycznych układów. Podejmowane decyzje miały, zdaniem badacza, przyczynić się do niepowstrzymania zbrodni, do których doszło podczas 18 miesięcy oblężenia Al-Faszir. Polityczne układy miały również tłumaczyć brak inicjatywy rządu Keira Starmera wobec wydarzeń w Sudanie.

Już w maju 2024 roku Brytyjczycy posiadali dane z telefonów wysoko postawionych członków SSW. Wynikało z nich, że rząd Etiopii pozostaje aktywnym uczestnikiem konfliktu i wspiera rebeliantów. Telefony przemieszczały się na trasie Abu Zabi–Addis Abeba–tereny kontrolowane przez bojowników. Pierwsze informacje dotyczące etiopskiego wsparcia dla SSW pojawiły się publicznie w lutym 2026 roku, o czym pisaliśmy tutaj.

Addis Abeba zezwoliła na budowę bazy dla Sił Szybkiego Wsparcia. Asosa znajduje się w dystrykcie Menge w regionie Bienszangul-Gumuz. Jest to doskonałe położenie ze względów strategicznych; w tym miejscu spotykają się granice Etiopii, Sudanu i Sudanu Południowego.

Prace budowlane ruszyły pełną parą w październiku 2025 roku. Szybko przybyli na miejsce pierwsi członkowie SSW i szkoleniowcy z ZEA. Od strony operacyjnej całość obsługiwana była przez iracką firmę logistyczną Gorica Group; pojazdy z jej oznakowaniem dostrzeżono na trasie Asosa–Menge. W listopadzie 2025 roku wybudowano już 640 tymczasowych baraków mogących pomieścić około 2,5 tysiąca osób.

Początkowo podejrzewano, że Asosa będzie wykorzystywana jako centrum szkoleniowe, jednak baza na razie przede wszystkim służy jako centrum przeładunkowo-modyfikacyjne dla pojazdów trafiających w ręce SSW. Zdjęcia satelitarne potwierdzają, że na miejscu samochody są przemalowywane i kierowane do Sudanu. Największą koncentrację sprzętu zaobserwowano 21 maja, gdy w bazie znajdowało się 36 kontenerów i 82 uzbrojone pojazdy.

COSV, Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0