Ofensywa Sił Szybkiego Wsparcia na południu Sudanu przyniosła im sukces. Bojownicy zdobyli największe pola roponośne w kraju. Zmiana układu politycznego w regionie zagraża nie tylko Chartumowi, ale również eksportowi surowców wydobywanych w Sudanie Południowym. Tymczasem ostatecznym celem rebeliantów jest konsolidacja południa, skierowanie sił w stronę Al-Ubajjid i ponowna próba zajęcia Chartumu.
Rozpoczęta 8 grudnia ofensywa była całkowitym sukcesem SSW. Bojownicy wyparli wojsko z pól naftowych w Heglig. Działania wojenne zaczęły bezpośrednio zagrażać jednemu z najważniejszych obszarów wydobycia i przetwarzania ropy naftowej na południu. W przypadku poważnego uszkodzenia infrastruktury mogło dojść do całkowitego upadku sektora zarówno w Sudanie, jak i w Sudanie Południowym.
Około 4 tysięcy sudańskich żołnierzy, większość należąca do 90. Dywizji, musiało wycofać się na terytorium Sudanu Południowego, gdzie złożyli broń. Oprócz uzbrojenia indywidualnego oddano pojazdy opancerzone, działa, a nawet czołgi. Wraz z oddziałem do stanu Unity przybyło kilka tysięcy cywilów mieszkających w pobliżu pól naftowych. Wśród nich znajdowała się liczna grupa pracowników sektora naftowego.
Sudan's RSF seizes the strategic Heglig oil field, dealing a major blow to the army. The capture provides militants with both revenue and leverage as they advance toward El Obeid. pic.twitter.com/BMON3e06RY
— RYBAR AFRICA (@rybar_africa) December 12, 2025
Sudan Południowy wymusza „naftowy rozejm”
Niemal natychmiast po incydencie przeprowadzono konsultacje na linii Chartum–Dżuba–SSW. Uzgodniono, że cały obszar Heglig zostanie wyłączony z działań wojennych. Zapewniono również warunki do bezpiecznej ewakuacji reszty pracowników. Należy przypomnieć, że podobnego porozumienia nie osiągnięto w przypadku walk o Al-Faszir czy Chartum. Ochrona kluczowych instalacji naftowych okazała się ważniejsza niż dobro cywilów. W przypadku Heglig kluczowa była wola polityczna południowego sąsiada.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Na mocy podpisanych w przeszłości układów o zabezpieczeniu instalacji naftowych znajdujących się na pograniczu do Heglig wkroczyły siły południowosudańskie. Generał Paul Nang, szef sztabu generalnego Sudanu Południowego, oświadczył że operację uzgodniono zarówno z Chartumem, jak i z SSW. Zdobyto również poparcie ze strony lokalnych elity plemiennych, które zapewniły, że nie zamierzają mieszać się w konflikt. Podstawowym założeniem umowy jest wycofanie wszelkich sił sudańskich z obszaru Heglig i uczynienie z niego strefy neutralnej.
Following the agreement South Sudan People Defense Forces #SSPDF entered Heglig oilfields in West Kordofan state of Sudan to protect the facilities. #Sudan #Heglig #SSoT #SSoX #SSPDF #RSF https://t.co/kMafWrTEBK pic.twitter.com/Cp42lMcFQ8
— Sudan News 24 (@Ivadleber) December 12, 2025
Wkroczenie sił Sudanu Południowego nie jest rozwiązaniem idealnym, jednak obie strony uznały je za możliwe do zaakceptowania. Bojownicy SSW zdają sobie sprawę, że nie są na tyle silni, żeby utrzymać Heglig. Nadal bardzo widoczny jest niedostatek sił powietrznych. Utrzymanie kontroli przez bojowników byłaby poważnym ciosem finansowym dla rządu, kontrofensywa obarczona byłaby jednak bardzo dużym ryzykiem. Jak pokazał dotychczasowy przebieg walk, obie strony prowadzą ostrzał niedbale, a potencjalne szkody dla infrastruktury byłyby trudne do przewidzenia.
Rapid Support Forces #RSF on Monday December 8th 2025 took control of Heglig oilfields in West Kordofan state. Reportedly SAF withdrew to South Sudan. Now West Kordofan is under full control of #Tasis Forces. #Sudan #Heglig #KordofanAxis https://t.co/Tv7r8V8rcq pic.twitter.com/ydm8PfVJfu
— Sudan News 24 (@Ivadleber) December 8, 2025
Południowosudańska interwencja nie powinna być interpretowana jako włączenie się kolejnej strony do sudańskiej wojny domowej. Dżuba nie zamierza angażować się szerzej w konflikt na terytorium północnego sąsiada. Zajęcie Heglig motywowane jest zagrożeniem strategicznych interesów gospodarczych. Miejscowe rafinerie stanowiły główne ośrodki przetwarzania ropy naftowej wydobywanej w Sudanie Południowym.
Atak na siły ONZ
Starcia między wojskiem a Siłami Szybkiego Wsparcia od początku cechowały się chaosem, pociski spadały równie często na cele wojskowe co cywilne. Wśród ofiar znaleźli się bangladescy żołnierze działający w ramach Tymczasowych Sił Bezpieczeństwa ONZ w Abyei (UNISFA) i stacjonujący w bazie logistycznej w Kadukli, stolicy stanu Kordofan Południowy. 13 grudnia zostali zaatakowani przez drona należącego do SSW. W ataku zginęło sześć osób, a osiem odniosło obrażenia.
Personel ONZ jest grupą chronioną przez prawo międzynarodowe i ataki na nich stanowią zbrodnię wojenną. Celem misji UNISFA pozostaje zabezpieczenie obszaru wokół Abyei i współpraca z miejscową policją w celu ochrony cywilów narażonych w wyniku napięć między Sudanem a Sudanem Południowym w 2011 roku. Od tamtego czasu mandat jest co roku przedłużany. Obecnie w ramach operacji służą 4 tysiące osób.
I strongly condemn the horrific drone attacks that targeted the @UNISFA_1 logistics base in Kadugli, Sudan, resulting in fatalities & injuries of members of the Bangladeshi @UNPeacekeeping contingent.
My heartfelt condolences to the families of the fallen peacekeepers & the…
— António Guterres (@antonioguterres) December 13, 2025
Kadukli od niedzieli 14 grudnia znajduje się pod ostrzałem moździerzowo-artyleryjskim SSW. Atak na siły ONZ był prawdopodobnie przypadkowy, a napastnicy zamierzali uderzyć w bazę sudańskiej 14. Dywizji. Drony i artyleria bojowników równie intensywnie niszczą drugie co do wielkości miasto Kordofanu Południowego — Dillingi. Uszkodzeniu uległy szpital wojskowy, bazar oraz baza 54. Brygady.
Kryzys humanitarny
Dostęp do danych o skali zbrodni w Sudanie jest utrudniony, jednak to, co dociera do opinii międzynarodowej, budzi grozę. Pramila Patten, specjalna przedstawicielka sekretarza generalnego ONZ do spraw przemocy seksualnej w konfliktach, poinformowała że bojownicy SSW powszechnie stosują przestępstwa seksualne jako metodę zastraszania cywilów. Ten proceder istniał w konflikcie od początku, jednak wraz z upadkiem Al-Faszir i Bary w Kordofanie doszło do eskalacji. Dowódca SSW, generał Mohamed Hamdan Dagalo „Hemedti”, w sierpniu 2023 roku wezwał swoich ludzi do powstrzymania się od przemocy seksualnej, jednak nikt nie spodziewał się, że będzie to coś więcej niż pusta deklaracja.
Monitorowanie sytuacji w Sudanie jest utrudnione przez problemy z pozyskiwaniem danych. W momencie wkroczenia bojowników SSW w Al-Faszir pozostawało 260 tysięcy mieszkańców. Według szacunków ONZ około 65 tysięcy uciekło. Większość z nich całkowicie zniknęła ze statystyk. Wielu z nich spodziewano się znaleźć w leżącym opodal mieście Tawila, jednak uciekinierzy ze stolicy Darfuru Północnego liczą tam jedynie 6 tysięcy osób.
Sudan
Video footage captures the instant a Sudanese Armed Forces (SAF) drone hit a group of Rapid Support Forces (RSF) Militent in Katila, South Darfur, Sudan, while they were celebrating their seizure of the Heglig oil fields. pic.twitter.com/qGLh15bsX7
— Terror Alerts (@Terroralerts007) December 9, 2025
Zakończenie oblężenia nie przyniosło ustabilizowania sytuacji w Al-Faszir. Tragedia cywilów okazała się kolejną metodą zarabiania dla bojowników Sił Szybkiego Wsparcia. Byli dżandżawidzi porywają dla okupu Sudańczyków, którzy próbują uciec z miasta. Ci, których bliscy nie są w stanie zapłacić, są mordowani. „Wasze milczenie przyniosło wstyd historii i pozostanie świadectwem czasów, w których świat porzucił swoje człowieczeństwo” – stwierdził gubernator Darfuru Minni Minnawi. Społeczność międzynarodowa nie tylko nic nie zrobiła, aby uratować Al-Faszir, ale przyczyniła się do jego upadku.
Bojownicy i sprzymierzone z nimi milicje etniczne ustawiły dziesiątki punktów kontrolnych na drogach prowadzących do miasta. Służą one przede wszystkim jako miejsca, z których koordynuje się polowania na uciekających cywilów. Okup wynosi równowartość około 25 tysięcy dolarów amerykańskich. Podobny system wymuszeń działa w Nijali, gdzie za opłatą można opuścić więzienie. W samym mieście kwestie finansowe doprowadziły do szabrowania sklepów. Sprawcami byli członkowie SSW, którzy od dawna nie otrzymali żołdu. Na ironię zakrawa fakt, że szczególnie ucierpiały komisy samochodowe zajmujące się sprzedażą pojazdów ukradzionych cywilom w Chartumie.