W dniach 26 i 27 października bojownicy Sił Szybkiego Wsparcia zdobyli bazę 6. Dywizji Piechoty i ostatecznie opanowali gruzowisko, które do niedawna było stolicą Darfuru Północnego. Upadek Al-Faszir nastąpił po 500 dniach oblężenia. Siły rządowe nadal utrzymują kontrolę nad kilkoma odizolowanymi posterunkami, wciąż trwają potyczki, ale dla losu miasta nie ma to już znaczenia. W zdobytych koszarach osobiście pojawił się Abd ar-Rahim Dagalo, brat generała Muhammada „Hemedtiego” Dagalo — jednego z głównych sprawców wybuchu wojny domowej w Sudanie.
Upadek Al-Faszir doprowadził do pogłębienia się kryzysu w regionie. Wielu cywilów uciekło do oddalonej o 60 kilometrów Tawili, gdzie już przebywa około 650 tysięcy uchodźców wewnętrznych. Nowo przybyli donoszą o fali terroru, jaki wprowadzili bojownicy (nagranie egzekucji można zobaczyć tutaj, ale ostrożnie – jest drastyczne).
Bojownicy rozpoczęli kampanię prześladowania (rzeczywistych i domniemanych) stronników rządu. Ofiarami egzekucji padają też niepełnosprawni i osoby uznane za wrogów politycznych. Wielu zginęło, ponieważ nie dało rady uciec z miasta dostatecznie szybko. Doniesienia te potwierdziła Jacqueline Wilma Parlevliet, przedstawicielka wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców.
#Sudan: Reports from El Fasher allege that Rapid Support Forces (RSF) militants stormed the Saudi Hospital and killed everyone they encountered: including patients, their relatives, and medical staff.
This adds up to the never ending list of war crimes that the group started… pic.twitter.com/JMBTK8ABO5
— POPULAR FRONT (@PopularFront_) October 29, 2025
Wśród ofiar ostatnich egzekucji znaleźli się pułkownik Ahmed Husajn Mustafa oraz imam Fadil Sulejman. Bojownicy zatrzymali także sudańskiego dziennikarza Muammara Ibrahima, gdy ten próbował uciec z miasta. Jego los pozostaje nieznany.
Do większości potrzebujących nie dociera żadna pomoc humanitarna. Żywność się skończyła, brakuje leków i wody pitnej, a walczące strony nie podjęły decyzji o otwarciu korytarzy dla konwojów z pomocą międzynarodową. W wyniku wymiany ciosów artyleryjskich zniszczeniu uległy szpitale, targowiska, meczety i wiele domów mieszkalnych. Prowadzony bez zważania na cywilów ostrzał w wielu przypadkach nosi znamiona zbrodni wojennych.
The Rapid Support Forces (RSF) on Sunday arrested journalist Moamar Ibrahim, a correspondent for Al Jazeera Mubasher, in El Fasher, the capital of North Darfur state. Ibrahim was the only journalist filing daily television reports from inside the besieged city.… pic.twitter.com/CO57kXXbzP
— Sudan Tribune (@SudanTribune_EN) October 26, 2025
Skala zbrodni popełnianych w Al-Faszir jest trudna do wyobrażenia. Zdjęcia z powietrza wskazują, że zwycięzcy urządzili prawdziwą rzeź. Przy niektórych domach można dostrzec stosy ciał zamordowanych Sudańczyków. Członkowie SSW zatrzymali i zabili także pięciu mężczyzn, którzy próbowali przemycić do odciętego miasta żywność.
Blood Seen from Space
NEW Maxar satellite images from El Fasher, Sudan show bright-red patches around homes — highly likely blood — pointing to mass civilian killings by UAE-backed RSF militia.
Source: @HRL_YaleSPH pic.twitter.com/QV7MPS044C
— Clash Report (@clashreport) October 28, 2025
Równie zła pozostaje sytuacja najmłodszych. „Żadne dziecko nie jest bezpieczne” – stwierdziła dyrektorka UNICEF‑u Catherine Russell. Według szacunków zagrożonych jest około 130 tysięcy nieletnich. Wszystkie dane pozostają szacunkowe, SSW skutecznie blokują dostęp do Al-Faszir przedstawicielom organizacji międzynarodowych.
Działania bojowników stoją w skrajnej sprzeczności z deklaracjami „Hemedtiego”, który wezwał swoich podwładnych do powstrzymania się od szabrowania i ataków na cywilów. Zapowiedział jednak, iż każda „szafszaf”, czyli zbrojna grupa samoobrony, próbująca mu się przeciwstawić zostanie unicestwiona.
Sudan's paramilitary Rapid Support Forces (RSF) continue mass killings in Sudan’s besieged city of Al Fasher, after claiming control of the Sudanese army’s last stronghold in the country's western region on October 26 pic.twitter.com/QDfu7PCQRI
— TRT World (@trtworld) October 27, 2025
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Największa katastrofa humanitarna
„Wasze milczenie przyniosło wstyd historii i pozostanie świadectwem czasów, w których świat porzucił swoje człowieczeństwo” – stwierdził gubernator Darfuru Minni Minnawi. Społeczność międzynarodowa nie tylko nic nie zrobiła, aby uratować Al-Faszir, ale przyczyniła się do jego upadku. Stały napływ uzbrojenia, narkotyków i najemników z zagranicy podsycały konflikt.
Sudan : RSF militants dominating the streets of El Fasher, riding around on camels and motorcycles like they have been doing since their Janjaweed days.
For 22 years these fighters have been slaughtering the people of Darfur. pic.twitter.com/PjjigjAr5e
— Thomas van Linge (@ThomasVLinge) October 27, 2025
Już we wrześniu 2024 roku Niezależna Międzynarodowa Misja Ustalania Faktów ONZ w Sudanie rekomendowała powołanie międzynarodowych sił pokojowych mogących, z poparciem Rady Bezpieczeństwa, ustabilizować pogrążony w chaosie kraj. Na rozważaniach się jednak skończyło. Brakło woli politycznej do wymuszenia wstrzymania walk. Skala przemocy stosowana przez obie strony przypomina skalą ludobójstwo w Rwandzie. Podobnie jak wówczas niezbędna może okazać się dobrze zorganizowana operacja wymuszająca na stronach zaprzestanie walk i rozpoczęcie rozmów.
Sudan URGENT: reports are coming in of civilians being killed by the RSF as they flee the city of El Fasher.
A video has surfaced of RSF militants chasing & shooting at civilians outside of the city, with one militant saying "kill the Nuba" by which he means "kill the blacks" pic.twitter.com/hhFR5CP0kc
— Thomas van Linge (@ThomasVLinge) October 27, 2025
Jednym z zasadniczych problemów było samo zorganizowanie międzynarodowych sił pokojowych. Jeśli ciężar misji weźmie na siebie Rada Bezpieczeństwa, spodziewany był opór ze strony Rosji. Moskwa, za pośrednictwem najemników związanych z Grupą Wagnera, jest jedną ze stron próbujących aktywnie wpływać na sytuację w Sudanie. Działania Kremla zorientowane są na umacnianie swoich wpływów, a nie pomoc cywilom. Strategicznym celem jest zabezpieczenie bazy marynarki wojennej w Port Sudanie.
Inną rozważaną możliwością było powołanie misji pod egidą Unii Afrykańskiej. Organizacja miała na celu wspieranie inicjatyw panafrykańskich, jednak opieszałość i, jak na ironię, brak inicjatywy sprawiają, że sami mieszkańcy kontynentu nie pokładają zbyt wielu nadziei w jej działaniach. Niewątpliwym atutem tego rozwiązania byłaby jednak próba załatwienia afrykańskiego problemu przez samych Afrykanów. Jakikolwiek scenariusz zostanie zastosowany, będzie on wymagał współpracy ze strony władz Sudanu, które obecnie bardziej niż pokojem zainteresowane są przeciąganiem wojny na wyniszczenie.
The Chairperson of the African Union Commission Condemns Atrocities in El Fasher, Sudan
Addis Ababa, 27 October 2025: The Chairperson of the African Union Commission, H.E. Mahmoud Ali Youssouf, expresses deep concern over the escalating violence and reported atrocities in El… pic.twitter.com/ToQjFLTpRF
— African Union (@_AfricanUnion) October 28, 2025