Jedna z dwóch latających cystern KC-135R Stratotanker, które zderzyły się w marcu nad Irakiem – ta, dla której wypadek zakończył się jedynie oderwaniem części statecznika pionowego – znowu lata. Wczoraj maszyna numer 63-8017 została zaobserwowana przez spottera w trakcie podejścia do lądowania w angielskiej bazie RAF Mildenhall, zwieńczona statecznikiem pochodzącym z innego płatowca.
Do wypadku doszło 13 marca. Z nieujawnionych przyczyn 63-8017 (na zdjęciu tytułowym w roku 2008) zderzył się z drugą maszyną tego samego typu, noszącą numer 60-0347 i używająca znaku wywoławczego ZEUS 95. Pierwszy samolot zdołał bezpiecznie wylądować w izraelskim porcie lotniczym imienia Dawida Ben Guriona. Druga rozbiła się w zachodnim Iraku. Cała sześcioosobowa załoga straciła życie.
Załogi Stratotankerów nie otrzymują spadochronów. Usunięto je z wyposażenia już blisko 20 lat temu w ramach programu mającego obniżyć masę samolotów, ale prawda jest też taka, że opuszczenie walącego się ku ziemi samolotu byłoby skrajnie trudne.
Reported image showing one of the USAF KC-135s involved in the mid-air collision over Iraq today, back on the ground in Tel Aviv.
The tanker can be seen missing nearly half of its vertical stabilizer. pic.twitter.com/d1UHNWZnGq
— OSINTtechnical (@Osinttechnical) March 13, 2026
Wczoraj po południu 63-8017 – posługujący się znakiem wywoławczym REACH 564 – pojawił się w Mildenhll z dwoma numerami bocznymi. Na kadłubie wciąż znajdował się ten poprawny. Natomiast na stateczniku widniało 63-8002. Maszyna o tym numerze stoi od marca w zakładzie remontowym w bazie Tinker w stanie Oklahoma.
She Lives!!!!
63-8017 arrived at RAF Mildenhall this afternoon as REACH 564 from Tel Aviv Ben Gurion Airport.
This airframe was involved in a mid-air collision back in March with ZEUS 95, which was sadly lost along with the crew. 63-8017 limped back to Tel Aviv with the top… pic.twitter.com/j29GXo8uN0
— Havoc Aviation (@havoc_aviation) August 2, 2026
Na razie nie wiadomo, czy nowy statecznik zamontowano na stałe i jedynie czeka on na przemalowanie, czy też może w planach jest instalacja innego. 63-8002 nie został (przynajmniej oficjalnie) skreślony ze stanu US Air Force i po remoncie powinien wrócić do służby.
Tymczasem amerykański F-16 Demo Team naniósł znak wywoławczy ZEUS 95 na nos maszyny pokazowej jako hołd dla poległych lotników.
This is pretty cool. Makes my Air Force heart heavy. The F-16 Demo Team honoring the KC-135 crew that perished over Iraq in March. “ZEUS 95” was their call sign. Righteous, guys! 🙏🇺🇸
H/T @thenewarea51! 🫡 pic.twitter.com/KLtPsExqRQ
— Buzz Patterson (@BuzzPatterson) July 23, 2026
Notabene to już trzeci Stratotanker, który wylądował w Mildenhall z bliznami po wojnie irańskiej. 12 kwietnia przybył tam KC-135R 59-1444, dla którego było to międzylądowanie w drodze do Tinker. Następnie 23 maja wylądował KC-135R 63-8028, który oprócz załatanych dziur po odłamkach cierpiał też na brak sztywnego wysięgnika do tankowania.
Obie te maszyny zostały uszkodzone w marcu, wskutek udanego ataku na bazę lotniczą Al-Amir Sultan w centralnej części Arabii Saudyjskiej. Straty operacyjne wymusiły już przywrócenie do służby jednego Stratotankera (58-0011) w celu załatania dziur w zapotrzebowaniu na te cenne maszyny.
Closer look at the tail section of the USAF KC-135 63-8028 that suffered shrapnel damage from a Iranian drone/ballistic missile on the ground in Saudi Arabia. pic.twitter.com/RIT5HBPnef
— OSINTtechnical (@Osinttechnical) May 30, 2026
Obecnie USAF ma w służbie 375 KC-135 – 157 w eskadrach liniowych, 62 w eskadrach rezerwowych i 156 służących pod egidą Lotniczej Gwardii Narodowej. Nawet bez KC-46A Pegasusów (105 egzemplarzy) byłaby to największa na świecie flota latających cystern. Dla porównania: francuska flota A330 MRTT będzie docelowo liczyła 15 egzemplarzy. Chiny mają około 25 latających cystern różnych typów. Ale nawet tak ogromna rzesza samolotów działa obecnie na granicy możliwości.