Marynarki wojenne Stanów Zjednoczonych i Australii są coraz bliżej rozpoczęcia budowy nowych średnich okrętów desantowych. Oba państwa wybrały projekt LST-100 holenderskiej grupy stoczniowej Damen. Jako wykonawców pierwszych jednostek dla US Navy wskazano stocznie Bollinger i Fincantieri Marinette Marine, natomiast rząd Australii podpisał umowę wykonawczą z lokalną stocznią Austal na budowę ośmiu okrętów.
Pod koniec ubiegłego roku zakończono modyfikację holenderskiego projektu. Okręty w amerykańskiej służbie będą znane jako typ McClung, na cześć major Megan McClung, poległej w Iraku w 2006 roku. Kontrakt w pewnym sensie może uratować stocznię Marinette, która kilka miesięcy temu straciła kontrakt na budowę fregat rakietowych typu Constellation z powodu zamknięcia programu.
LSM dla US Navy…
Na początku grudnia ubiegłego roku amerykański sekretarz marynarki wojennej John Phelan i komendant US Marine Corps generał Eric Smith poinformowali o wyborze partnera zagranicznego w postępowaniu dotyczący pozyskania nowych średnich okrętów desantowych w ramach programu LSM (Landing Ship Medium). Dostawa pierwszego okrętu miałaby nastąpić w ciągu trzech lat od rozpoczęcia budowy.
Był to istotny zwrot w pełnej problemów historii tego programu. Rok wcześniej podjęto decyzję o zamknięciu przetargu na LSM z powodu znaczącego przekroczenia zakładanego budżetu. Szacowano, że pierwszy okręt kosztować będzie 460–560 milionów dolarów, zaś pozostałe jednostki – 340–430 milionów. Plany z 2020 roku zakładały, że każdy okręt kosztować będzie maksymalnie 150 milionów dolarów.
⚓️🇺🇸 @damen dévoile une première vue des futurs LST 100 #LSM Landing Ship Medium américains @usmarines https://t.co/xgr6n97ail pic.twitter.com/QcvEAVDwX6
— Philippe Top-Action (@top_force) December 11, 2025
Przedstawiciele USMC przyznali, że nie spodziewali się, iż opracowanie prostych i tanich okrętów desantowych może być takie trudne. Przedstawione oferentom wymagania i kosztorys okazały się nie do pogodzenia. Spółki odesłały propozycje ze zdecydowanie wyższą ceną. Niemniej decyzja o wstrzymaniu programu nie oznaczała, że Korpus nie otrzyma LSM‑ów wcale. Planowano pozyskanie okrętu „nierozwojowego”, czyli w praktyce: wybór dostępnej na rynku konstrukcji. Tą okazał się projekt Damena.
Teraz wskazano dwie stocznie, które będą odpowiadać za budowę pierwszej serii okrętów. Według dowództwa Korpusu symulacje i analizy wskazują, że trzy pułki do działań w strefach przybrzeżnych (Marine Littoral Regiment), stacjonujące w rejonie Indo-Pacyfiku, powinny otrzymać po dziewięć LSM‑ów. Trzy pułki dysponować mają łącznie 27 okrętami. Planowano też wdrożenie dodatkowych ośmiu jednostek jako rezerwę.
Jeśli kiedykolwiek się zastanawialiście, czy nas wspierać czy nie – teraz nadszedł moment na decyzję.
Od blisko dwóch lat utrzymujemy się głównie z Waszej hojności i zrezygnowaliśmy z reklam Google. Od kilku miesięcy nasze dochody nie zbliżają się do założonego progu i nasza „poduszka”, z której finansujemy wszystko poza podstawowymi kosztami utrzymania serwera i domeny, się kurczy.
W tym roku byliśmy w Berlinie na ILA i w Kielcach na MSPO. Na przyszły rok też mamy ambitne plany. Tymczasem koszty utrzymania serwisu idą w górę. Zależy nam aby Konflikty dalej były wolne od reklam Google, dlatego prosimy Was o wsparcie.
Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Odpowiedzialność za realizację programu spadła na przedsiębiorstwa Bollinger i Fincantieri, a Dowództwo Systemów Morskich zwróciło się do branży o wyłonienie menadżera programu, który pokieruje całością budowy.
Pierwsza faza produkcji obejmie budowę jednostek w obu stoczniach: Bollinger otrzymał już kontrakt na elementy o długim cyklu dostaw i prace projektowe, natomiast Fincantieri ma zbudować cztery okręty. Dopiero po wynikach i doświadczeniach z budowy pierwszych okrętów desantowych, zostanie podjęta decyzja o sposobie realizacji trzech pozostałych jednostek przewidzianych w kontrakcie bazowym.
…i Australii
Australijska stocznia Austal otrzymała kontrakt o wartości około 4 miliardów dolarów australijskich na budowę ośmiu okrętów desantowych Landing Craft Heavy w ramach strategicznego porozumienia o budowie okrętów zawartego z rządem Australii. Umowa została zawarta w obecności wicepremiera i ministra obrony Richarda Marlesa oraz ministra przemysłu obronnego Pata Conroya.
Okręty również oparte są na bazie holenderskiego projektu LST-100, powstaną w stoczni Austal i w ośrodku Common User Facility w Henderson w Australii Zachodniej. Rozpoczęcie budowy prototypowej jednostki planowane jest na bieżący rok, a dostawa ostatniej, ósmej, ma nastąpić w 2038 roku. Przedstawiciele spółki podkreślają, że kontrakt znacząco wzmacnia krajowy potencjał stoczniowy oraz zapewnia stabilność zatrudnienia i portfel zamówień na kolejne lata. Program ma także zwiększyć udział australijskiego przemysłu w realizacji dużych projektów dla sił zbrojnych.
We’re proud to announce that @Austal Defence Shipbuilding Australia Pty Ltd, as the Commonwealth’s Strategic Shipbuilder in Western Australia, has been awarded a ~$4 billion contract to construct eight Landing Craft Heavy (LCH) vessels for the @AustralianArmy, under the Strategic… pic.twitter.com/CK8GVN882Y
— Austal (@austal) February 20, 2026
– Budowa ciężkich okrętów desantowych w Henderson stworzy i rozwinie tysiące nowych, wykwalifikowanych miejsc pracy w Australii Zachodniej i zapewni dalsze możliwości dla lokalnego łańcucha dostaw przemysłu zbrojeniowego – powiedział Paddy Greg, dyrektor generalny grupy Austal.
Nowe jednostki zapewnią australijskiej flocie zdolności do prowadzenia operacji desantowych, wsparcia logistycznego oraz działań humanitarnych i ratunkowych w regionie Indo-Pacyfiku, a rozwój sił desantowych znacząco przyśpieszył w ostatnim czasie.
Pod koniec ubiegłego roku Austal podpisał z resortem obrony kontrakt o wartości ponad miliarda dolarów na budowę osiemnastu kutrów desantowych Landing Craft Medium. Jednostki o długości 55 metrów, szerokości 10,5 metra i zanurzeniu 1,7 metra będą mogły zabrać do 80 ton ładunku i pokonać około 1200 mil morskich. Te jednostki również powstaną w Henderson.
LST-100
Według informacji ze strony Damena LST-100 to okręt desantowy o długości około 100 metrów i szerokości 16 metrów, zdolny rozwinąć prędkość rzędu 15 węzłów. Przy wyporności 4 tysięcy ton LST-100 cechuje się zanurzeniem poniżej 4 metrów, a zasięg oscyluje w okolicach 3,4 tysiąca mil morskich.
PHOTO THREAD 🧵
Nigerian Naval Strategic Sealift CapabilityThe African Union Almost Certainly Looking To Engage Our State-Of-The-Art NNS KADA LST 1314 (spells revenue-generation)
Close Up : (MOSTLY USING) Her Aug 2022 Maiden Voyage To Guinea Bissau As Capability Demonstrator pic.twitter.com/LQg6uRrRC0
— BEEGEAGLES BLOG (@beegeaglesblog) September 8, 2024
Okręty przystosowane są do bezpośredniego załadunku i rozładunku pojazdów, żołnierzy i sprzętu na nieprzygotowany brzeg dzięki furtom na dziobie i rufie oraz rampom desantowym, które umożliwiają załadunek w formule roll-on/roll-off. Pokład desantowy jest zabudowany i ma powierzchnię 1020 metrów kwadratowych.
Załoga składa się z 18 osób, a desant liczy do 234 żołnierzy. Na pokładzie znajdują się żurawie umożliwiające operowanie mniejszymi barkami desantowymi lub łodziami motorowymi. Pojedynczy okręt tego typu od 2021 roku służy w nigeryjskiej marynarce wojennej.