Singapur potwierdził plan zakupu morskich samolotów patrolowych Boeing P-8A Poseidon. Na razie porozumienie dotyczy czterech maszyn, ale prawdopodobne jest zwiększenie tej liczby w dalszej perspektywie czasowej. Decyzję w sprawie pozyskania Poseidonów ogłoszono po spotkaniu ministra obrony Singapuru Chan Chun Singa z amerykańskim sekretarzem wojny Pete’em Hegsethem w Waszyngtonie.

Miasto Lwa leży u południowego wejścia do strategicznie ważnej cieśniny Malakka, co sprawia, że zdolność patrolowania obszarów morskich jest dla niego kwestią egzystencjalną. Obecnie Singapur wykorzystuje morskie samoloty patrolowe Fokker 50 MPA Enforcer Mk 2. Wpraw­dzie cieszą się sympatią załóg i wciąż należycie wykonują stawiane przed nimi zadania, ale nie da się ukryć, że zarówno płatowce, jak i ich wyposażenie są już raczej starsze niż młodsze. Dwa najstarsze egzemplarze wprowadzono do służby w 1993 roku. A trzeba też wziąć pod uwagę, że pozyskanie następcy zajmie kilka lat.

Łącznie Singapur ma w służbie dziewięć Fokkerów 50. Pięć jest w konfiguracji patrolowej/ZOP, a pozostałe cztery to zwyczajne samoloty pasażersko-transportowe.

Singapurski Enforcer Mk. 2.
(Anna Zvereva, Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 2.0)

Poprzedni minister obrony Ng Eng Hen w wystąpieniu przed parlamentem potwierdził, że Singapur rozpoczyna poszukiwania nowych morskich samolotów patrolowych, w marcu tego roku. Ujawnił również, że rozważane są dwie kandydatury: obok Poseidona w grę wchodził również C295 MPA oferowany przez Airbus Defence & Space.

Poseidon był jednak od początku murowanym faworytem. W ostatnich latach stał się niemalże defaultowym morskim samolotem patrolowym świata zachodniego i nie tylko. W rejonie Indo-Pacyfiku Singapur będzie już piątym użytkownikiem maszyn tego typu po Australii, Nowej Zelandii i Korei Południowej. Indie jako jedyne postawiły na wariant dopra­co­wany pod ich potrzeby, oznaczony P‑8I. Oprócz tego Poseidony weszły już do służby w Norwegii i Wielkiej Brytanii.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

WRZESIEŃ BEZ REKLAM GOOGLE 61%

W kolejce po pierwsze egzem­plarze czekają także Kanada (czternaście egzemplarzy) i Niemcy (osiem, z których pierwszy ma być dostarczony w tym roku). Wraz z decyzją o zakupie P-8A przez Kanadę już wszyscy członkowie wspólnoty wywia­dow­czej Five Eyes – pozostała czwórka to Australia, Nowa Zelandia, USA i Wielka Brytania – są lub wkrótce będą użytkownikami maszyn tego typu. Jest tajemnicą poliszynela, że ze względu na swoje możliwości w zakresie prowadzenia działalności wywiadowczej Poseidony używane są także jako samoloty szpiegowskie.

Wizualizacja C295 MPA.
(Airbus)

Łącznie w służbie jest już 185 Poseidonów, z czego ponad trzy czwarte w USA. Na tym tle C295 MPA (znany też jako Persuader) to niestety ubogi krewny. W służbie jest tylko dwanaście egzemplarzy: trzy w Chile, cztery w Omanie i pięć w Portugalii. Hiszpania pod koniec 2023 roku zamówiła sześć egzemplarzy.

Oczywiście popularność sama w sobie nie przesądzi o tym, który samolot będzie kupiony, a który nie. Ale względy polityczne i operacyjne – a zwłaszcza interoperacyjność z bliskimi sojusznikami – jednoznacznie wskazują na Poseidona. Poza tym Singapurczycy są już dobrze zaznajomieni z maszynami tego typu. Zarówno amerykańskie, jak i australijskie Poseidony regularnie przylatują do bazy lotniczej Paya Lebar.

P-8A Poseidon

P-8 został zbudowany na bazie cywilnego samolotu pasażerskiego Boeing 737-800. Należy jednak podkreślić, że kadłuby dla samolotów wojskowych są robione od podstaw. Nie mają więc okien po bokach kadłuba, co znacznie wzmacnia kon­struk­cję samolotu. Spirit AeroSystems produkuje kadłuby dla egzemplarzy zarówno cywilnych, jak i wojskowych. Gotowe kadłuby trafiają następnie do zakładów montażu Boeingów 737 w Rentonie w stanie Waszyngton. Tam instalowane jest również wypo­sa­żenie specjalistyczne.

Elektroniczny system rozpoznawczy (ESM) zamontowany w Poseidonie jest pochodną systemu ALQ-218 zasto­so­wa­nego w samolotach EA-18G Growler. Jest to pasywne urządzenie do prze­chwy­ty­wania, identy­fikowania, loka­li­zowania i anali­zo­wania wszel­akiego rodzaju fal radiowych. Drugim kluczowym zespołem samolotu jest opracowany specjalnie dla niego radar wielo­za­da­niowy Raytheon APY-10 z synte­tyczną aperturą, odwróconą synte­tyczną aperturą i trybem pracy w ultra­wysokiej roz­dzielczości.

Głównym narzędziem do wykrywania okrętów podwodnych są boje sonarowe AN/SSQ-125, mogące działać w trybie aktywnym lub pasywnym (zmiany trybu można dokonać z samolotu za pomocą komend radiowych). Poseidon może przenosić uzbrojenie na pięciu węzłach w komorze uzbrojenia i na czterech węzłach pod skrzydłami. W tej chwili samolot może być uzbrojony w pociski AGM-84D Harpoon i torpedy do zwalczania okrętów podwodnych Mk 54.

W przyszłości samolot zostanie uzbrojony w HAAWWC – High-Alititude Anti-Submarine Warfare Weapons Capability, czyli torpedę zrzucaną z wysokości około 10 tysięcy metrów, wyposażoną w spadochron, GPS oraz skrzydła i stery odrzucane po wejściu do wody. Uczyni to z torpedy broń szybującą dalekiego zasięgu, zdolną atakować okręty pod­wodne spoza ich strefy wykry­wania samolotów na dużej wysokości.

Ostatnio dzięki „uprzejmości” rosyjskiego lotnictwa w sieci pojawiło się nagranie pokazujące Poseidona lecącego nad Morzem Czarnym z podkadłubowym radiolokatorem typu AESA – AN/⁠APS-154 Advanced Airborne Sensor. Antena jest tu widoczna w pozycji użytkowej, do przelotu jest składana tak, że przylega do brzucha samolotu. Szczegółowe możliwości AN/⁠APS-154 pozostają ściśle utajnione, ale wiadomo, iż może śledzić obiekty ruchome na ziemi i morzu oraz uzyskiwać obrazy obiektów w bardzo wysokiej rozdzielczości niezależnie od widoczności w zakresie światła widzialnego.

US Navy / Mass Communication Specialist 2nd Class (SW) John T. Jarrett