W stoczni koncernu BAE Systems w Barrow-in-Furness, w obecności sekretarza obrony Johna Healeya, odbyła się dziś uroczystość palenia blach pod budowę HMS King George VI – czwartego i ostatniego okrętu typu Dreadnought, nowej generacji podwodnych nosicieli pocisków balistycznych dla Royal Navy. Jednostki rozpoczną służbę już na początku przyszłej dekady, zastępując dotychczas eksploatowane okręty typu Vanguard. Oprócz tego wprowadzono do służby szósty okręt podwodny typu Astute.
– To zaszczyt móc realizować takie wydarzenia w naszej stoczni – powiedział Steve Timms, dyrektor zarządzający działu okrętów podwodnych BAE Systems. – Cięcie stali na czwartym okręcie podwodnym typu Dreadnought świadczy o znaczącym postępie, jaki poczyniliśmy w ramach programu. Współpraca między naszą stocznią w Barrow a Royal Navy sięga czasów epoki wiktoriańskiej, a nasza rola jako brytyjskiego ośrodka projektowania i budowy okrętów podwodnych jest czymś, z czego jesteśmy niezmiernie dumni.
Każdy okręt typu Dreadnought ma pozostawać w służbie przez 35–40 lat. To tyle, ile spędzą w służbie obecne podwodne nosiciele pocisków balistycznych typu Vanguard; pierwszy okręt podniósł banderę w sierpniu 1993 roku. Różnica polega na tym, że Vanguardy miały służyć po 25 lat.
Defence Secretary @JohnHealey_MP also initiated the construction of the fourth and final Dreadnought submarine, King George VI, which will secure the UK’s nuclear deterrent when they enter into service in the 2030’s. pic.twitter.com/YJcBgEcuZn
— BAE Systems (@BAESystemsplc) September 22, 2025
Jeszcze w 2006 roku rząd ówczesnego premiera Tony’ego Blaira planował rychłe rozpoczęcie budowy nowych okrętów, chciał jednak zredukować ich liczbę z czterech do trzech. Niemniej gdyby te plany weszły w życie, prawdopodobnie udałoby się dotrzymać harmonogramu wycofania Vanguardów. Ale minęło pięć lat (!), zanim w końcu zapadła decyzja o zbudowaniu jednak czterech, a nie trzech okrętów i rozpoczęciu prac nad właściwym projektem. Budowa prototypowego okrętu rozpoczęła się w październiku 2016 roku.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
W marcu tego roku położono stępkę pod prototypowego HMS Dreadnought. Cięcie pierwszych arkuszy stali do budowy kolejnych dwóch jednostek – Valianta i Warspite’a – nastąpiło odpowiednio w 2019 i 2023 roku, ale nie położono jeszcze formalnie stępki pod ich budowę. Jednakże słowo „stępka” w kontekście tych okrętów jest terminem umownym. Jako że nowoczesne okręty podwodne są budowane w sekcjach, w ogóle nie mają stępki, którą można by położyć. Tak więc taka uroczystość ma jedynie wymiar symboliczny i dotyczy raczej ukończenia pierwszej sekcji kadłuba.
W przypadku Dreadnoughtów budowa podzielona jest na szesnaście sekcji, powstających w różnych zakładach w tej części Anglii. Sekcje następnie są łączone w trzy „megabloki” do montażu w hali produkcyjnej przy basenie Devonshire w Barrow-in-Furness. Cały program budowy czterech nowych okrętów podwodnych ma wartość 31 miliardów funtów (w budżecie przewidziano dodatkowe 10 miliardów marginesu bezpieczeństwa).
Okręty typu Dreadnought będą miały długość 153,6 metra i wyporność 17 200 ton. Napęd zapewni reaktor Rolls-Royce PWR3. Będą to także pierwsze okręty podwodne Royal Navy z osobnymi pomieszczeniami mieszkalnymi dla kobiet. Pociski balistyczne będą umieszczone w silosach w Zunifikowanym Przedziale Rakietowym (Common Missile Compartment) – wspólnym elemencie nowych nosicieli pocisków balistycznych z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Chociaż każdy Dreadnought będzie miał dwanaście silosów, w czasie rutynowych patroli będzie zabierał jedynie osiem Tridentów II D5.
Agamemnon w służbie
Oprócz dzisiejszej uroczystości palenia blach pod ostatniego Dreadnoughta Royal Navy oficjalnie wzbogaciła się o kolejny atomowy okręt podwodny. w obecności między innymi króla Karola III do służby wcielono szóstą jednostkę typu Astute – HMS Agamemnon (S123). Okręt rozpocznie teraz serię prób morskich.
Po osiągnięciu gotowości operacyjnej Agamemnon dołączy do pięciu okrętów typu Astute stacjonujących w HMNB Clyde. W komunikacie brytyjskiego rządu stwierdzono, że jednostka zostanie uzbrojona w torpedy Spearfish i pociski manewrujące Tomahawk, wzmacniając tym możliwości ochrony brytyjskiego potencjału odstraszania nuklearnego, grup lotniskowcowych i infrastruktury podwodnej.
⚓ Today, The King attended the Commissioning Ceremony for HMS Agamemnon, part of the Astute Class of nuclear-powered submarines. This formally marked the ship’s entry into the Royal Navy’s service. pic.twitter.com/dpPqztOJ4G
— The Royal Family (@RoyalFamily) September 22, 2025
Jednostki typu Astute przy długości 97 metrów mają wyporność około 7400 ton. To wielozadaniowe okręty podwodne przeznaczone głównie do zwalczania okrętów podwodnych przeciwnika – i tym samym ochrony Dreadnoughtów – ale także do zwalczania jednostek nawodnych i precyzyjnego rażenia strategicznych celów na lądzie.
W budowie znajduje się jeszcze ostatni, siódmy okręt tego typu, który miał nosić nazwę HMS Agincourt, upamiętniającą wielkie zwycięstwo Anglii nad Francją w 1415 roku. „Miał”, ale nie będzie nosił, ponieważ na początku roku Royal Navy ogłosiła zmianę nazwy na HMS Achilles.
Kilka miesięcy temu przeprowadzono udaną próbę z użyciem autonomicznego pojazdu podwodnego (UUV), który został wystrzelony bezpośrednio z wyrzutni torpedowej HMS Astute (S119). Według przekazanych informacji była to pierwsza tego typu próba zastosowania takiego systemu w praktyce. Użycie UUV ma zwiększyć możliwości operacyjne okrętów podwodnych, wspierając rozpoznanie podwodne, łączność i działania prowadzone na dnie mórz. A właśnie z zapewnieniem bezpieczeństwa własnych działań pod wodą zmaga się dziś Wielka Brytania.
