Nie tylko w Polsce ostanie dni upłynęły pod znakiem podpisywania umów w ramach europejskiego programu SAFE. Kilka kontraktów podpisała także Rumunia. Głównym beneficjentem są tamtejsze wojska lądowe, ze szczególnym uwzględnieniem wozów bojowych i obrony przeciwlotniczej dolnego piętra. Nie podpisano jednak wszystkich przewidywanych umów.

O podpisaniu kontraktów poinformował tuż przed północą 29 maja minister obrony Radu Miruță. W Rumunii sprawę informowania opinii publicznej o zakupach sprzętu rozegrano zupełnie inaczej niż w Polsce.

Jeszcze w styczniu Bukareszt opublikował listę 21 programów wycenianych na łącznie 9,53 miliarda euro, która oprócz zakupów sprzętowych obejmowała także inwestycje w infrastrukturę. Wśród planowanych projektów znalazły się między innymi śmigłowce wielozadaniowe, kołowe transportery opancerzone i gąsienicowe bojowe wozy piechoty, systemy przeciwlotnicze różnych szczebli oraz nowe okręty.

Rumuńskie transportery Piranha V.
(US Army National Guard / Sgt. 1st Class Theresa Gualdarama)

Tym sposobem ograniczono pole do politycznego rozgrywania SAFE, co nie oznacza, że wszystko poszło gładko. Parlament nie zaakceptował zakupu dodatkowych kołowych transporterów opancerzonych Piranha V. Przyczyną jest wzrost kosztów programu. W myśl początkowych założeń zamierzano kupić 359 pojazdów w cenie 4,8 miliona euro za sztukę. Kontrakt miał być rozbity na dwie transze. W ramach pierwszej planowano pozyskać 139 wozów. Druga transza miała liczyć 220 pojazdów, a kontrakt na nie miano podpisać po 2031 roku.

Jak donosi portal Defense Romania cena jednostkowa szybko wzrosła do około 6 milionów euro. Parlament przystał na taki wzrost kosztów. Gdy jednak uśredniona cena transportera wzrosła do 9,4 miliona euro za sztukę parlamentarzyści odprawili GDELS Romania z kwitkiem. Rumuńskie wojska lądowe posiadają obecnie 227 Piranhi V w kilku wariantach, głównie kołowego bojowego wozu piechoty.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

LIPIEC BEZ REKLAM GOOGLE 62%

Na tle tego co zrobił GDELS, decyzja Rheinmetalla by podnieść cenę bojowych wozów piechoty Lynx KF41 o 30% wypada skromnie. Wbrew początkowym pogłoskom Bukareszt nie zdecydował się na zmniejszenie w związku z tym zamówienia. Podpisany w ramach SAFE kontrakt obejmuje 298 pojazdów za 3,337 miliarda euro. Cena ta nie uwzględnia podatku VAT.

Na chwilę obecną nie wiadomo na ile wersji zdecyduje się Rumunia. Według informacji niemieckiego serwisu Hartpunkt rumuńskie wojska lądowe miały wyrażać zainteresowanie wdrożeniem zapierającej dech w piersiach liczby aż 46 różnych konfiguracji. Priorytet przy tym przyznano bojowym wozom piechoty i samobieżnym zestawom przeciwlotniczym Skyranger.

Kontrakt na Skyrangery podpisano, jednak obejmuje on tylko dwa zestawy wieżowe, które następnie zostaną zainstalowane na podwoziach Lynxów. Rumunia zdecydowała się więc pójść śladem Węgier, które w grudniu wybrały Skyrangera 30 i zdecydowały się na jego integrację z Lynxem. W przypadku Rumunii w grę wchodziła jeszcze inna opcja – wzorem Danii zainstalować zestawy przeciwlotnicze na podwozi Piranhi V. Jednak po odrzuceniu przez parlament umowy z GDELS, wóz Rheinmetalla stał się najrozsądniejszą opcją.

Mimo wszystko Bukareszt zaskoczył obserwatorów. Do tej pory wszyscy klienci, którzy zdecydowali się na kupno Skyrangera decydowali się na wersję z działkiem kalibru 30 milimetrów. Rumunia zdecydowała się na pierwotną wersję z działkiem kalibru 35 milimetrów. Skyranger 35 jest generalnie uważany za zbyt ciężki nawet dla pojazdów takich jak Boxer i Lynx. Sam Rhainmetall uznał, że lepszym nośnikiem będzie w takim przypadku podwozie czołgu podstawowego Leopard 1.

Być może Rumunia zdecydowała się na lżejszą wersję czysto artyleryjską, a nie hybrydowy zestaw artyleryjsko-rakietowy jak inni użytkownicy. Do tej pory Skyranger 30 został oprócz Węgier wybrany przez Niemcy, Danię, Austrię (na podwoziu Pandura EVO) i Holandię. Ta ostatnia zdecydowała się na egzotyczny nośnik w postaci gąsienicowego transportera opancerzonego ACSV Gen 5, który jest wariantem modułowego pojazdu PMMC G5 opracowanego przez niemiecką firmę Flensburger Fahrzeugbau Gesellschaft jako następca nieubłaganie starzejących się pojazdów wsparcia bazujących na M113.

Oprócz Skyrangera zamówiono jeszcze siedem zestawów przeciwlotniczych Skynex i dwa okrętowe zestawy obrony bezpośredniej Millenium, oba również uzbrojone w działka kalibru 35 milimetrów. Być może właśnie tutaj kryje się odpowiedź na przyczynę nietypowej decyzji Bukareszt w sprawie zestawu samobieżnego. W ten sposób można zaoszczędzić na amunicji i uprościć logistykę. Wszystkie trzy zestawy przeciwlotnicze mają kosztować łącznie 980 milionów euro. Oprócz tego podpisano kontrakt na dostawę 401760 sztuk amunicji AHEAD kalibru 35 milimetrów za 450 milionów euro.

Co ciekawe, zestawy przeciwlotnicze zostaną dostarczone przez Rheinmetall Italia. Spółce córce koncernu z Düsseldorfu ma przypaść 10% wartości dodanej wypracowanej w ramach spółka Leonardo Rheinmetall Military Vehicles (LRMV), której celem jest dostarczenie włoskim wojskom lądowym bojowych wozów piechoty Lynx i czołgów podstawowych Panther. Esercito Italiano staną się największym użytkownikiem pojazdów rodziny Lynx aktualne plany zakładają pozyskanie 1050 wozów w pięciu wariantach i szesnastu konfiguracjach.

Oprócz Węgier i Rumunii na zakup ciężkiego bojowego wozu piechoty Rheinmetalla zdecydowała się też Ukraina. Kontrakt miał zostać podpisany w grudniu ubiegłego roku, nie wiadomo jednak ile pojazdów obejmuje i za jaką kwotę. Według zapowiedzi z początku roku pierwsze Lynxy KF41 powinny już trafić w ręce ukraińskich żołnierzy.

Lukas1325 via Wikimedia Commons, Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International