Rumuńskie lotnictwo wojskowe może w najbliższym czasie otrzymać pierwsze od wielu lat nowe śmigłowce w stosunkowo dużej liczbie. Resort obrony poinformował, że dzięki mechanizmowi SAFE zakupiono sześć wielozadaniowych Airbusów H175M, a wspólna z Francją umowa dotycząca cięższych H225M Caracali wydaje się zmierzać ku szczęśliwemu finałowi. Dodatkowo Airbus Helicopters i IAR Brașov podpisały porozumienie, na którego mocy rumuńskie zakłady będą montować Caracale.

Podpisanie porozumienia dotyczącego lokalnej produkcji H225M można uznać za przełamanie impasu między Airbusem a rumuńskimi wojskowymi. W ubiegłym roku Airbus zaproponował tamtejszemu resortowi obrony starsze śmigłowce H215M, wraz z ich lokalną produkcją w krajowych zakładach IAR Brașov. Oferta nie spotkała się z entuzjazmem Bukaresztu, który uznał, że H215M to konstrukcja mająca swoje lata, a znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby pozyskanie nowocześniejszych śmigłowców H225M Caracal wraz z uruchomieniem ich produkcji w kraju.

Problem polegał na tym, że Airbus niechętnie odnosi się do takiej możliwości. H215M wywodzi się bezpośrednio z maszyn rodziny Super Puma, a jego konstrukcja oparta jest na śmigłowcu AS.532 Cougar. W procesie rozwoju H215M wykorzystano szereg wspólnych komponentów z nowszymi modelami H225 i H225M Caracal, zachowując jednak uproszczoną konstrukcję, co pozwoliło znacznie obniżyć koszty produkcji. Tak więc maszyna wciąż pozostaje dostępna w ofercie Airbusa jako budżetowy średni śmigłowiec transportowy, bazujący jednak na sprawdzonej platformie używanej przez wiele państw na świecie.

H175M.
(Maciej Hypś, Konflikty.pl)

Ze strony rumuńskiego rządu płynęły głosy, że nie ma mowy o kupnie H215M. W ich miejsce pozyskanych zostanie 12 H225M, a zakup zostanie sfinansowany z funduszu SAFE. Na początku roku Bukareszt opublikował listę programów, które miałyby zostać sfinansowane w ramach mechanizmu, a w kwietniu ostatecznie zatwierdzono pełną listę. Zakup Caracali odbędzie się wspólnie z Francją, a koszt transakcji opiewa na kwotę około 852 milionów euro. Obecnie trwają przygotowania do zawarcia kontraktu.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

SIERPIEŃ BEZ REKLAM GOOGLE 66%

Rumuński rząd w przyszłości chce pozyskać 30 dodatkowych H225M, które miałyby powstać już bezpośrednio w zakładach w Braszowie. W ten sposób Rumuni mogliby zastąpić niemal 3⁄4 floty śmigłowców IAR 330, będących wersją francuskiej SA 330 Pumy. Śmigłowce produkowano na licencji Aérospatiale na mocy umowy z 1974 roku. Pierwszy egzemplarz oblatano w 1975 roku, a do 2008 roku powstało ponad 100 maszyn, w tym na eksport między innymi do Pakistanu, Sudanu i ZEA.

Głównym użytkownikiem pozostają Forțele Aeriene Române. Na początku nowego wieku opracowano wersję bojową IAR 330 SOCAT we współpracy z izraelskim Elbit Systems, do zadań przeciwpancernych i wsparcia pola walki. Powstała też unowocześniona wersja transportowa IAR 330M i wariant pokładowy. Rumuńskie siły powietrzne mają w służbie jeszcze 57 IAR-ów 330, zaś Forțele Navale Române używają trzech maszyn w wersji pokładowej. W 2024 roku zamówiono jeszcze dwa pokładowe H215M dla rumuńskiej floty.

Rumuński IAR 330.
(US Army / Spc. Enrique Moya)

Ciekawą kwestią jest również zakup sześciu H175M. O tym, że Rumuni chcą kupić H225M, wiedzieliśmy od dawna, lecz zakupu mniejszych H175M w planach moderniza­cyj­nych w zasadzie nie było. Pierwsze wzmianki o chęci ich pozyskania zaczęły pojawiać się tak naprawdę na początku roku. Rumuński resort obrony zaznaczył, że umowa na dostawę H175M została podpisana już wcześniej. Zostanie jednak sfinansowana ona z funduszu SAFE. Sześć maszyn kosztowało 132 miliony euro.

Finansowanie transakcji może mieć jednak związek z zawirowaniami w rumuńskim programie SAFE. Kilka przedsięwzięć, jak zakup transporterów opancerzonych Piranha V, ciężarówek Iveco lub broni strzeleckiej, wypadło z listy zakupowej. Powodem były znaczne wzrosty kosztów ze strony producentów. Zapewne resort obrony, nie chcąc, aby środki przepadły, przesunął je na umowę na lżejsze śmigłowce.

Dodatkowo podpisano dwie umowy na dostawy śmigłowców i samolotów na potrzeby ministerstwa spraw wewnętrznych. Od Airbusa kupiono pięć lekkich śmigłowców H145 i siedem średnich H160 za odpowiednio 89 milionów i 191 milionów euro. W ramach SAFE kupiono również parę samolotów transportowych Leonardo C-27J Spartan dla ministerstwa spraw wewnętrznych. Maszyny posłużą do akcji ratowniczych, gaśniczych, ewakuacji medycznej oraz wsparcia w przypadku klęsk żywiołowych w Rumunii i na świecie.

Wracając do H175M: niestety nie potwierdzono, w jakiej konfiguracji zostaną dostarczone. Program SAFE wymaga jednak, aby pozyskiwany sprzęt i wyposażenie zostało dostarczone maksymalnie do końca 2030 roku.

H175M wywodzi się z EC175, którego rozwój zapoczątkowano w 2004 roku. Jest to wspólny europejsko-chiński projekt Eurocoptera (obecnie Airbus Helicopters) i Harbin Aviation Industry Group. Pierwszy lot prototypu odbył się w 2009 roku. Śmigłowiec powstał głównie z myślą o rynku cywilnym – resortach siłowych, służbach ratunkowych, przewozie VIP-ów, szkoleniu, a przede wszystkim przemyśle wydobywczym – ale może również wypełniać zadania wojskowe.

Wielką zaletą jest wytrzymała konstrukcja, opracowana z myślą o obsłudze platform wiertniczych, w tym transporcie dużych ładunków na podwieszeniu zewnętrznym. Mocne podwozie, struktury siłowe i mocne zbiorniki paliwa zwiększają bezpieczeństwo przy twardych lądowaniach. System awaryjnego wodowania pozwala na wodowanie przy stanie morza 6.

Francuski H225M Caracal.
(US Air Force / Staff Sgt. Brandon Nelson)

H175M to przede wszystkim maszyna do transportu żołnierzy, ale również tutaj w grę wchodzi integracja dodatkowego wyposażenia. Nic nie powinno stać na przeszkodzie, aby przystosować śmigłowiec do współpracy z siłami specjalnymi czy do zadań CSAR. Również tutaj w grę wchodzi integracja z systemem HForce. Byłoby zresztą dziwne, gdyby nie wchodziła, bo Airbus zapewnia, iż system może pojawić się na każdym śmigłowcu dyspo­nu­jącym odpowiednim udźwigiem. Zintegrowano go już z H125M, H145M i H225M.

Tym samym Rumunia stała się drugim użytkownikiem H175M. W grudniu tę samą liczbę kupiła Hiszpania na potrzeby Armada Española, w ramach szerszego kontraktu na łącznie 100 śmigłowców czterech typów. Wcześniej konstrukcję oferowano Brytyjczykom w ramach postępowania New Medium Helicopter, jednak Airbus wycofał się z postępowania. Następcami Pum w Royal Air Force staną się AW149.

Airbus