Po ponad pół roku niepewności wyklarowała się przyszłość brytyjskiego okrętu pomocniczego RFA Argus (A135, IMO: 7822550), wyspecjalizowanej jednostki wsparcia operacji lotniczych. W czerwcu ubiegłego roku okręt zawinął do bazy w Portsmouth, jednak mimo zakończonego trzy miesiące wcześniej remontu inspektorzy określili stan okrętu jako zagrażający żegludze i cofnęli certyfikat bezpieczeństwa. Od tego czasu dowództwo Royal Navy analizowało możliwe scenariusze dotyczące przyszłości Argusa. Ostatecznie ogłoszono decyzję o wycofaniu okrętu ze służby.

W większości flot, jak na przykład w polskiej Marynarce Wojennej, okręty pomocnicze są obsadzone przez żoł­nie­rzy zawodowych. Stanowią one nie­roz­łączną część sił okrętowych, zgro­ma­dzone w dywizjonach pomoc­ni­czych jednostek pływających. Taki kształt sił stanowi światowy standard, jednakże niektóre państwa, jak Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, zbudowały flotę pomocniczą zupełnie inaczej.

Amerykańskie okręty pomocnicze należą bezpośrednio do US Navy. Noszą jednak prefiks USNS (United States Naval Ship) i obsadzone są przez załogi mieszane złożone z personelu zawodowego sił zbrojnych i cywilów. Brytyjczycy nato­miast utworzyli na początku ubiegłego wieku zupełnie osobną flotę sił pomocniczych, dowodzoną i obsadzoną przez marynarzy floty handlowej, wykwa­li­fi­ko­wanych rezer­wis­tów Royal Navy i garstkę czynnego personelu wojskowego, głównie do używania uzbrojenia. Człon­kowie RFA noszą mundury brytyjskiej marynarki wojennej z dystynkcjami marynarki handlowej.

Przez częściowo cywilny charakter RFA personel i przydzielone jej okręty podlegają nieco odmiennym przepisom. Stąd też uprawnione organy administracji morskiej mogą wycofać certyfikaty bezpieczeństwa dla jednostek pływających, co byłoby nie do pomyślenia w przypadku okrętów Royal Navy. I właśnie przez tę różnicę prawną Argus stracił stosowne poświadczenia. Pod koniec marca 2025 roku okręt zakończył pięciomiesięczny remont w stoczni APCL Falmouth. Prace obejmowały częściową modernizację oraz naprawy i wymianę kilku systemów pokładowych.

Choć remont pozwolił usunąć część długo nierozwiązanych usterek, ograniczone fundusze uniemożliwiły realizację pełnego zakresu prac. W efekcie Argus wciąż zmagał się między innymi z nieszczelnymi drzwiami przeciwpożarowymi, uporczywym wyciekiem z jednego ze zbiorników balastowych i zużytą uszczelką głównej windy dla śmigłowców, która nie została wymieniona. Można zapytać: skoro okręt trafił na szeroko zakrojony remont, czy nie było można wymienić wadliwych elementów?

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

MAJ BEZ REKLAM GOOGLE 54%

Odpowiedzią na to pytanie jest kolejny problem trapiący RFA: brak funduszy. Zabezpieczone środki finansowe nie pozwoliły na zrealizowanie całości koniecznych prac, a jedynie część najważniejszych. Argus na początku czerwca zawinął do Portsmouth, a następnie miał skierować się do Falmouth na kolejny cykl remontów. Jednak zdaniem towarzystwa klasyfikacyjnego Lloyd’s Register i brytyjskiej straży wybrzeża (Maritime and Coastguard Agency) nawet na tak stosunkowo krótkiej trasie (około 190 mil morskich) jednostka stanowi poważne zagrożenie.

W przyszłym roku Argus miał przejść gruntowny remont i modernizację w ramach programu Life Extension, aby pozostać w czynnej służbie po 2030 roku. Jego rolę miał wówczas przejąć jeden z trzech okrętów desantowych typu Bay po odpowiedniej modyfikacji.

Ostatecznie zdecydowano o wycofaniu Argusa ze służby. Nie wskazano jednoznacznie, czy powodem był znacznie gorszy od wcześniej deklarowanego stan techniczny czy też względy polityczne i budżetowe. W ostatnich miesiącach resort obrony intensywnie poszukuje oszczędności, a skreślenie nie najmłodszego już okrętu – zwłaszcza w realiach kryzysu kadrowego Royal Fleet Auxiliary – pozwala ograniczyć wydatki i rozdysponować załogę między inne okręty.

Argus opuści Portsmouth 23 lutego i zostanie odholowany do stoczni Falmouth w celu zdemontowania części wyposażenia, między innymi uzbrojenia, sensorów czy systemów łączności. Jednostka najprawdopodobniej skończy żywot w stoczni złomowej. W poprzednich miesiącach z okrętu zdemontowano chociażby łodzie ratunkowe i zdezaktywowano systemy obrony bezpośredniej Phalanx.

Garść historii

Argus rozpoczął życie jako kontenerowiec Contender Bezant, zbudowany we Włoszech i zwodowany w 1980 roku. Była to jednostka handlowa, którą w 1982 roku resort obrony przejął na potrzeby wsparcia wojny o Falklandy. Po zakończeniu konfliktu statek nie wrócił już do cywilnej eksploatacji – na początku lat 80. trafił na stałe do Royal Fleet Auxiliary i rozpoczął służbę pod nazwą RFA Argus.

Początkowo wykorzystywano go jako platformę do szkolenia i wsparcia operacji lotniczych z użyciem śmigłowców. W 1991 roku, podczas wojny w Zatoce Perskiej, jednostkę wyposażono w pełnowymiarowy szpital pokładowy. Od tego momentu formalnie pełniła rolę Primary Casualty Receiving Ship – swoistego okrętu szpitalnego, zdolnego do prowadzenia zabiegów chirurgicznych i zapewnienia intensywnej terapii dla maksymalnie 100 pacjentów. Rola medyczna stała się jego głównym zadaniem, choć nadal wspierał szkolenie i operacje lotnicze.

Argus wielokrotnie działał w rejonach realnych konfliktów. W czasie operacji nad Bałkanami w latach 90. zabezpieczał siły NATO, zapewniając zaplecze medyczne i wsparcie lotnicze. W 2003 roku, podczas operacji w Iraku, ponownie pełnił funkcję pływającego szpitala dla sił koalicji, przyjmując rannych bezpośrednio z rejonu działań bojowych. Jednostka była także wykorzystywana do wsparcia operacji w Afganistanie, a jej pokład lotniczy umożliwiał intensywną eksploatację śmigłowców transportowych i medycznych.

Oprócz klasycznych misji bojowych okręt angażowano w operacje stabilizacyjne i humanitarne, między innymi podczas walki z epidemią Eboli w Sierra Leone. Dzięki połączeniu funkcji okrętu lotniczego i szpitalnego Argus przez lata pozostawał unikatowym okrętem w służbie brytyjskiej floty pomocniczej.

Argus nie był jednak klasyfikowany jako okręt szpitalny w rozumieniu Konwencji Genewskich, ponieważ ma uzbrojenie do samoobrony i może być wykorzystywany do celów wojskowych. Dodatkowo jednostka pełniła funkcje wielozadaniowego okrętu desantowego – przeznaczonego do wsparcia działań Royal Marines i innych zaokrętowanych sił, przy jednoczesnym pełnieniu funkcji platformy wsparcia operacji lotniczych i jednostki medycznej. Po wycofaniu okrętów desantowych typu Albion (HMS Bulwark odkupili Brazylijczycy) całość działalności desantowej spoczęła na trzech okrętach typu Bay służących w RFA.

POA(Phot) Paul A'Barrow / MOD