W poprzednim artykule, mówiąc o liczbie zabitych irańskich demonstrantów, przedstawialiśmy liczbę 2 tysięcy jako radykalną. Po tygodniu skala znacząco się przesunęła. Obecnie konserwatywne szacunki mówią o 2500 zabitych, a te radykalne nawet o 12 tysiącach osób. Wszystkie poprzednie serie demonstracji przeciwko Islamskiej Republice (a tych było dużo) rzadko kiedy przekraczały tysiąc zabitych. Jak na ironię – jedynymi równie krwawymi wydarzeniami tego rodzaju były te z czasów irańskiej rewolucji. Według zachodnich historyków bezpośrednie ofiary w ciągu 13 miesięcy protestów wyniosły maksymalnie 2781 osób.
Represyjność reżimu zdaje się przynosić efekty. Pojawiają się doniesienia, że skala wystąpień spada. Można to wytłumaczyć zarówno ogromnym ryzykiem, które wiąże się z uczestnictwem. Zdolności organizacyjne przeciwników ajatollahów również zostały ukrócone przez odcięcie internetu, które trwa już tydzień. Władzom w Iranie udało się nawet przynajmniej częściowo zagłuszyć Starlinka. W ciągu ostatnich dni zorganizowano również duże kontrmanifestacje, mające zademonstrować poparcie dla reżimu.
Nawet jeśli demonstracje ustaną, liczba ofiar nadal może rosnąć. Reżim w Teheranie już wcześniej groził wyrokami śmierci za udział w protestach. W trakcie ostatnich tygodni służby aresztowały tysiące osób, którym teraz grozi śmierć. W najbliższym czasie władza ma zamiar przeprowadzić przyśpieszone procesy zatrzymanych.
Większość pewnie uniknie powieszenia – zabicie w walkach jest łatwiej uzasadnić, a każdy z aresztowanych ma rodzinę, która nie przyjęłaby śmierci bliskiego w sposób przychylny dla Islamskiej Republiki. Władza będzie jednak chciała pokazać, z czym wiąże się walka z obecnym systemem. W starciach zginęło około 114 osób powiązanych z reżimem; oprócz zwykłych policjantów w grupie tej znajdują się również członkowie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej – równoległej upolitycznionej siły zbrojnej mającej bronić ustroju. W jej szeregach znajdują się zawodowi strażnicy i członkowie paramilitarnego Basidżu.
Nietrudno zauważyć, że obecne podejście reżimu do protestów odbiega od tego, co widzieliśmy zazwyczaj. Reżimy autokratyczne zazwyczaj starają się przeczekać protesty, co oczywiście nadal oznacza brutalne represje i walkę z demonstracjami, jednak dotychczasowy model irański, wenezuelski, ukraiński (przed euromajdanem) czy białoruski nie zakładał zbrojnej konfrontacji z narodem o tej skali. Jeśli dane organizacji zajmujących się prawami człowieka zostaną potwierdzone, jedyną porównywalną serią protestów w XXI wieku była rewolucja syryjska, która w fazie przed wejściem w wojnę domową pochłonęła około 2 tysięcy ofiar.
Jeśli kiedykolwiek się zastanawialiście, czy nas wspierać czy nie – teraz nadszedł moment na decyzję.
Od blisko dwóch lat utrzymujemy się głównie z Waszej hojności i zrezygnowaliśmy z reklam Google. Od kilku miesięcy nasze dochody nie zbliżają się do założonego progu i nasza „poduszka”, z której finansujemy wszystko poza podstawowymi kosztami utrzymania serwera i domeny, się kurczy.
W tym roku byliśmy w Berlinie na ILA i w Kielcach na MSPO. Na przyszły rok też mamy ambitne plany. Tymczasem koszty utrzymania serwisu idą w górę. Zależy nam aby Konflikty dalej były wolne od reklam Google, dlatego prosimy Was o wsparcie.
Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
W szyickim islamie męczeństwo ma szczególną wartość, a każdego roku miliony wiernych celebrują Aszurę, upamiętniając śmierć Husajna ibn Alego w bitwie pod Karbalą. Święto to jest symbolem męczeństwa i oporu przeciw tyranii i niesprawiedliwej władzy. Islamska Republika zadbała, aby Husajn miał wielu naśladowców.
Interwencja nie nadejdzie?
Pomimo ogromnych szacunków dotyczących zabitych wiele wskazuje na to, że Donald Trump wycofał się z planów interwencji. W dzisiejszej wypowiedzi powiedział, że Iran zgodził się przestać mordować cywilów i do egzekucji nie dojdzie. Prezydent zasugerował jednak, iż w razie złamania tej obietnicy sytuacja może się zmienić – interwencja zbrojna wciąż pozostaje jedną z opcji. Według Reutersa, powołującego się na europejskie źródła, amerykańska operacja może się rozpocząć już jutro.
BREAKING: Trump:
We have been told that the killing in Iran is stopping, it has stopped.
There is no plan for executions. I have been told that, we will find out about it. pic.twitter.com/TnJMgP2Dfp
— Clash Report (@clashreport) January 14, 2026
Również Izrael zaczął deeskalować sytuację. Według dzisiejszych doniesień The Washington Post Iran i Izrael zapewniły siebie nawzajem za pośrednictwem Rosji, że żadne z nich nie dokona prewencyjnego ataku na przeciwnika.
Czy w takim razie do interwencji nie dojdzie? W poprzednim artykule wspominaliśmy, że jednym z czynników warunkujących potencjalne uderzenia na Iran są amerykańskie bazy w regionie Zatoki Perskiej. Według kolejnych informacji podanych przez WaPo Amerykanie zaczęli wycofywać część sił z bazy Al-Udejd w Katarze. To właśnie ta placówka została ostrzelana przez Iran w czerwcu 2025 roku.
Komunikat katarskiego ministerstwa spraw zagranicznych jasno określa, że działanie to jest efektem obecnych napięć w regionie. Nie wiadomo, czy Katar miał udział w tej decyzji. Jednocześnie Ad-Dauha podejmuje wszystkie niezbędne kroki w celu zapewnienia bezpieczeństwa swoim obywatelom.
Statement from the International Media Office of the State of Qatar regarding media reports circulating about the departure of certain personnel from Al Udeid Air Base.https://t.co/bEFk457xVF pic.twitter.com/oeVHXFNkpO
— Qatar's International Media Office (@IMO_Qatar) January 14, 2026
Jeszcze wczoraj sytuacja wyglądała na zgoła odmienną. Pojawiła się wtedy informacja o wywieszeniu przez Iran „Czerwonej Flagi Zemsty”, która w tradycji szyickiej oznacza niesłusznie przelaną krew i gotowość do wymierzenia sprawiedliwości. Gest ten jest stosowany przez Teheran dość często w trakcie konfliktów regionalnych. Ostatnim razem pojawiła się w czerwcu 2025 roku. Flaga zemsty bywa wyśmiewana jako pusty gest, możliwe, że tym ograniczy się jedynie do przeciwników wewnętrznych.
BREAKING
The red "Revenge" flag is raised over mosques in Tehran.@IsraelHayomHeb pic.twitter.com/iCjEhqaclG
— Open Source Intel (@Osint613) July 31, 2024